Kotek-Sybirek:):):)

Napiszcie jakie są waszym zdanie najlepsze rasy kotów??? -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Re:_wskażnik_laserowy

Użytkownik "Gryngol" napisał w wiadomości news:dslhrj$feg$1@opal.icpnet.pl... >A nie przejmuj się, to taki Nasz lokalny, poznański błazen. Kiedyś >dorośnie, prawdopodobnie:)) Dziwne jest to że obraża ludzi z którymi od >czasu do czasu siedzi w piątki przy jednym stole przy piwku (fakt nie wie >że to Te osoby:)), ale teraz się dowie:) Może to ofiara toxoplazmozy w życiu prenatalnym ? Byłby to jedyny powód (hope so) dla któego ten troglodyta cokolwiek napisał na p.r.z.koty. Swoją drogą "berecikowe" może spowodować niekontrolowane namnażanie takich indywiduów. Niestety w tym przypadku wysterylizowac tego plugastwa się nie da... pzdr Lot

Re: Co to za rasa?

Użytkownik "Olik" napisał w wiadomości news:eb1sgu$loq$1@news.onet.pl... > Kot znaleziony i przywleczony do domu > http://olik.bocznica.org/Kot%20bia%b3y/ > Olik a u mnie nie otwiera :( " a 404 Not Found error .... " Magda

Re: Wybite oko

Chciałbym stanowczo zaznaczyć, że mam nadzieję ża Pan to rodzina, ponieważ chciałbym mieć w rodzinie geniusza psychologii i Bóg wie ilu jeszcze nauk, potrafiącego stworzyć portret psychologiczny osoby na podtawie paru zdań, na tyle dokładny, że pozwalający stwierdzić iż osoba owa w żaden sposób nie jest pożądana w rodzinie wspomnianego geniusza. Tak na marginiesie, czy gdybyście spotkali na ulicy człowieka dajmy na to z opaską na oku, to wsadzilibyście go na siłę do erki i pognali go do lekarza bo wam się wydaje, że cierpi? W waszym zacietrzewieniu niektórzy z kolegów zapominają, że kot o którym mowa: 1) nie wykazuje objawów cierpienia, 2) rana jest wygojona, 3) jest w świetnej formie fizycznej. W tym kontekście udanie się do weterynarza wydaje mi się przedwczesne. Dywagacje na temat tego czy mnie stać czy nie nie są tutaj na miejscu. Zwracam uwagę, na fakt iż temat poruszony w wątku: nie brzmi, czy z kicią iść do weterynarza, tylko jak rozumieć taki a nie inny sposób wygojenia się rany. Niestety parę osób na grupie prubuje mnie przekonać, że z odległości paruset kilometrów sa w stanie stwierdzić (nawet nie widząc zwierzaka i nie prosząc o przesłanie zdjęcia na priva), że zwierze MUSI udać się do weterynarza ja zaś skąpię pieniędzy/ jestem zbyt leniwy (niepotrzebne skreślić) by go tam zabrać. Gartuluję zangażowania i bezwzględnej zapewne miłosci do kotów, życze jednak więcej umiaru w ocenianiu innych. Pozdrawiam, Użytkownik "Artur Bartnicki" napisał w wiadomości news:m2mzbfhwnr.fsf@rzepa.dziupla.eu.org... > > "Marcin Bartnicki" pisze, co następuje: > > [15 linii ciach - AB] > >> Kot nie wygląda na cierpiącego. Wygląda na normalnego zadowolonego z >> życia >> kota. Jedyna różnica to ciemniejesze niż lewe oko z nieruchomą źrenicą. > > "Kot nie wygląda na cierpiącego. Wygląda na normalnego zadowolonego z > życia kota. Jedyna różnica to brak głowy". > > Sheesh. Chciałbym stanowczo zaznaczyć, że ten pan to (mam nadzieję) > żadna rodzina. > > -- > ___ ___ ------------------------------------------------------- > / _ | _ ) >>>>>> Artur "Archie" Bartnicki <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<< > / __ | _ \ >>>>>> archie @ dziupla,eu,org <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<< > /_/ |_|___/ ------------------------------------------------------- > > The doctor says he has to amputate all of you. >

Re: jak nauczyc pić_wodę

> Ja też próbuję nakłonić swoją do wody, bo mam wrażenie że jej mało > ubywa, ale skoro kuweta jest zasikana ze dwa razy dziennie, to może > jednak pije? jeden z wetów mówił mi kiedyś że wielu kotom wystarczy w zasadzie ta woda, która znajduje się w mokrym jedzeniu (galaretce, sosie) i już niewiele poza tym dopijają. A do umywalki możesz sam ją czasami włożyc i ustawic kran na kapanie. Jak się od małego przyzwyczai to potem sama będzie się pchała;) Pozdrawiam Motley