Mrówka już z nami

user: "Olik"

Malutka, grzeczna koteczka :) http://olik.bocznica.org/Mrowka/Mr%f3wka%201.JPG http://olik.bocznica.org/Mrowka/Mr%f3wka%202.JPG http://olik.bocznica.org/Mrowka/Mr%f3wka%203.JPG Moje koty syczą i bacznie ją obserwują. Do łapoczynów nie doszło. Mrówa udaje że ich nie widzi... Olik

Re: Mrówka już z nami

user: "Madzik"

Użytkownik "Olik" napisał w wiadomości news:edul38$84c$1@news.onet.pl... > Malutka, grzeczna koteczka :) > http://olik.bocznica.org/Mrowka/Mr%f3wka%201.JPG > http://olik.bocznica.org/Mrowka/Mr%f3wka%202.JPG > http://olik.bocznica.org/Mrowka/Mr%f3wka%203.JPG > > Moje koty syczą i bacznie ją obserwują. Do łapoczynów nie doszło. Mrówa > udaje że ich nie widzi... > Olik :))) ale nie odpalają mi zdjęcia :((( Magda

Re: Mrówka już z nami

user: "Olik"

Użytkownik "Madzik" napisał w wiadomości news:edul7v$qkv$1@news.wp.pl... > ale nie odpalają mi zdjęcia :((( Hmmmm http://olik.bocznica.org/Mrowka/Mr%f3wka%201.JPG http://olik.bocznica.org/Mrowka/Mr%f3wka%203.JPG http://olik.bocznica.org/Mrowka/Mr%f3wka%202.JPG Już??? Olik

Re: Mrówka już z nami

user: "Olik"

Użytkownik "m." napisał w wiadomości news:eduvt9$n8q$1@achot.icm.edu.pl... >> Moje koty syczą i bacznie ją obserwują. Do łapoczynów nie doszło. Mrówa >> udaje że ich nie widzi... > O matku bosku jak ty masz dobrze. Nawet bez tego mieszkania następny ogon. > Mi mój TŻ (od niewiele dłużej niż twój będący również współmałżonkiem) > nadal > się nie zgadza. A mój tata stwierdził, że straciłam rozum :( Olik

Re: Mrówka już z nami

user: "m."

Użytkownik "Olik" napisał w wiadomości news:edul38$84c$1@news.onet.pl... > Malutka, grzeczna koteczka :) > http://olik.bocznica.org/Mrowka/Mr%f3wka%201.JPG > http://olik.bocznica.org/Mrowka/Mr%f3wka%202.JPG > http://olik.bocznica.org/Mrowka/Mr%f3wka%203.JPG > > Moje koty syczą i bacznie ją obserwują. Do łapoczynów nie doszło. Mrówa > udaje że ich nie widzi... O matku bosku jak ty masz dobrze. Nawet bez tego mieszkania następny ogon. Mi mój TŻ (od niewiele dłużej niż twój będący również współmałżonkiem) nadal się nie zgadza. Dopiero gdy będziemy mieć domek mogę mieć trzeciego. Na nic się zdało karmienie ciastkami, cukierkami, zapiekanką (własnej produkcji), tarta z kiszoną kapustą (własnej produkcji), ciastem z wiśniami (własnej...) itp. Może po prostu nie można mieć wszystkiego? Jakiś czas temu namówiłam go na dziecko i usilnie się staramy. Niemniej cholernie ci zazdroszczę i się momentami zastanawiam czy nie wymienić tego obiecanego dziecka na kota. I jak bedą takie zdjęcia i realcje to się teściówka wnuków nie doczeka.Tak mnie się marzy: rudy i czarny i trikolor i jakiś z dłuższym włosem (byle nie pers brrr) i kolejny syjam i może jakis rosyjski neibieski i ... Oszaleję, powstrzymajcie mnie. Całe szczęście że mam już męża, skończyły się wśród rodzine - nie kociarzy teksty o kotach i staropanieństwie. m. (w rozterce - obym wytrwała najpierw dziecko, potem kolejny ogon)

Re: Mrówka już z nami

user: "m."

Użytkownik "Olik" napisał w wiadomości news:edv1nj$fol$1@news.onet.pl... > > Użytkownik "m." napisał w wiadomości > news:eduvt9$n8q$1@achot.icm.edu.pl... > >> Moje koty syczą i bacznie ją obserwują. Do łapoczynów nie doszło. Mrówa > >> udaje że ich nie widzi... > > O matku bosku jak ty masz dobrze. Nawet bez tego mieszkania następny ogon. > > Mi mój TŻ (od niewiele dłużej niż twój będący również współmałżonkiem) > > nadal > > się nie zgadza. > > A mój tata stwierdził, że straciłam rozum :( Mój też by tak stwierdzil i prawdę mówiąc chcialabym takie stwierdzenie usłyszeć, a nawet gorsze byleby trzeci ogon sie pojawił. Wczoraj załatwiłam koledze kotkę - zostały jeszcze w miocie dwa kocurki do oddania i cierpię. m. (zazdrosna jak cholera, ale wytrzymam, byle do ciąży, wtedy TŻ zgodzi się na wszystko, pomijając brak domu)

Re: Mrówka już z nami

user: "Olik"

Myślicie że jutro już nie będą tak na siebie syczeć?? Z Kisielem nie było żadnych problemów, Milka go natychmiast zaakceptowała, ale teraz to Mrówa musi im sprostać... Olik

Re: Mrówka już z nami

user: "Madzik"

Użytkownik "Ninik" napisał w wiadomości news:edunb7$9a8$1@inews.gazeta.pl... > Olik wrote: >> Hmmmm >> http://olik.bocznica.org/Mrowka/Mr%f3wka%201.JPG >> http://olik.bocznica.org/Mrowka/Mr%f3wka%203.JPG >> http://olik.bocznica.org/Mrowka/Mr%f3wka%202.JPG > > Outłuk Olu - zmień czym prędzej na thunderbirda to będzie można bez > problemu je oglądnąć ;) > Tymczasem: http://tiny.pl/7jcg :) O tu, tu widać :) Śliczności :)) pozdrawiam Magda

Re: Mrówka już z nami

user: "Olik"

Użytkownik "Ninik" napisał w wiadomości news:edvcqa$pp3$1@inews.gazeta.pl... >> Myślicie że jutro już nie będą tak na siebie syczeć?? Z Kisielem nie było >> żadnych problemów, Milka go natychmiast zaakceptowała, ale teraz to Mrówa >> musi im sprostać... > > Wszystko będzie w porządku i zobaczysz sama, że polubią się jeszcze :) Na razie ciągle burczenie. Ale nie tłuką się :) Mrówka udaje że wszystko OK. Olik

Re: Mrówka już z nami

user: "Olik"

Użytkownik "Olik" napisał w wiadomości news:ee08ts$vc6$1@news.onet.pl... >>> Myślicie że jutro już nie będą tak na siebie syczeć?? Z Kisielem nie >>> było żadnych problemów, Milka go natychmiast zaakceptowała, ale teraz to >>> Mrówa musi im sprostać... >> >> Wszystko będzie w porządku i zobaczysz sama, że polubią się jeszcze :) > > Na razie ciągle burczenie. Ale nie tłuką się :) Mrówka udaje że wszystko > OK. Koty się dzisiaj rano ganiały. Głównie Mrówka z Kisielem. Milka biegała za nimi, ale gdy Mrówa, naprężona i z groźną miną, podbiegała do niej, to ta wydawała ostrzegawcze warki. Po szalonej gonitwie Kisiel i Mrówka poszli sobie podjeść. Kisiel jadł, Mrówka siedziała tuż przy nim i czekała na swoją kolej. Z Kisielem już się muskają noskami, ale K. jest troszkę spięty, gdy ona robi się zbyt nachalna (usiłuje się do niego przytulać). Myślę jednak, że do końca tygodnia będą już jak muszkieterowie. Olik

Re: Mrówka już z nami

user: "inka"

Użytkownik "Ninik" napisał w wiadomości news:edunb7$9a8$1@inews.gazeta.pl... > Olik wrote: >> Hmmmm >> http://olik.bocznica.org/Mrowka/Mr%f3wka%201.JPG >> http://olik.bocznica.org/Mrowka/Mr%f3wka%203.JPG >> http://olik.bocznica.org/Mrowka/Mr%f3wka%202.JPG > > Outłuk Olu - zmień czym prędzej na thunderbirda to będzie można bez > problemu je oglądnąć ;) > Tymczasem: http://tiny.pl/7jcg :) O mruuu!!! Jak cudo :) A jak stosunki kocie po dwoch dniach? -- Pozdrawiam, Iwona Oto moje ogony: http://fotogalerie.pl/galeria/galeria_liww

Re: Mrówka już z nami

user: "Olik"

Użytkownik "inka" napisał w wiadomości news:ee4hp9 >> Tymczasem: http://tiny.pl/7jcg :) > > O mruuu!!! Jak cudo :) > A jak stosunki kocie po dwoch dniach? Wczoraj gdy wróciłam z pracy Kisiel i Mrówa byli już zaprzyjaźnieni. Milka nie syczy i nie burczy na Mrówę, ale za blisko nie podchodzi, za to pogoni i da się pogonić, czyli się bawią. Ale coś czuję, że dzisiaj lepiej nie wychodzić z domu, bo jak mnie sąsiadka z dołu dorwie... Koty dzisiaj już przed godz. 6 uznały, że fajnie by było się poganiać. Kisiel, ważący już prawie 6 kg, galopował za Mrówką i Milką przez kuchnię, korytarz, sypialnię, wskakiwał na parapet, po chwili zeskakiwał, przelatując przez całe nasze łóżko spadał z rumorem na podłogę. I tak przez godzinę szalały, mimo moich prób rozdzielenia stada bizonów.... Olik

Re: Mrówka już z nami

user: "inka"

Użytkownik "Olik" napisał w wiadomości news:ee5gs8$eld$1@news.onet.pl... >> A jak stosunki kocie po dwoch dniach? > Koty dzisiaj już przed godz. 6 uznały, że fajnie by było się poganiać. > Kisiel, ważący już prawie 6 kg, galopował za Mrówką i Milką przez kuchnię, > korytarz, sypialnię, wskakiwał na parapet, po chwili zeskakiwał, > przelatując przez całe nasze łóżko spadał z rumorem na podłogę. I tak > przez godzinę szalały, mimo moich prób rozdzielenia stada bizonów.... Hihi, normalka. I tak masz duzo szczescia. U mnie najczesciej galopy odbywaja sie o 4 rano lub tuz po przylozeniu glowy do poduszki wieczorem. Moja Migotka tez wazy prawie 6 kg, wiec wiem o czym mowisz. -- Pozdrawiam, Iwona Oto moje ogony: http://fotogalerie.pl/galeria/galeria_liww

Re: Mrówka już z nami

user: "Emilka"

> A Twój Mrówkot jest prawie jak klon Kluskota :) > http://ula.hell.pl/albumy/?file=koty/Kluska/2004/01.jpg I mojego Pana Bazyla takoż. : ) Muszę jednak wykonać jakieś nowe foty bo to już Pan Kot, a na fotach z kocięctwa podobieństwo nie jest tak wyraźne. Pozdrawiam od Bazyla co też ma białe na czarnym w tych samych miejscach. Emilka