Jedzenie

user: Michal Pasternak

Z jednej strony przeczytałem i przyswoiłem tutejsze (grupowe) dywagacje nt. tego, że Whiskas i Friskies i wszystko-poniżej-4%-mięsa jest ZŁE, ale jakoś tak... Kot ostatni tydzień dostawał kurczaka i indyka w kawałkach, gotowanego na wodzie bądź jajka na twardo (gotowane na wodzie również, bo przecież nie smażone), bądź suchą karmę lekko pokropioną letnią wodą (taką porządną)... no i jadł sobie. Zwykle jak miał tego jedzenia prawie-całą miskę rano, to po powrocie z pracy moim (15:00) była jeszcze połowa, dopiero następnego dnia rano trzeba było sprzątać resztki (których było tak wizualnie 1/8 inicjalnej porcji) -- bo powysychało. Dziś kot dostał 6 godzin temu w ramach rozrywki (a, niech ma) resztę saszetek Friskies "in gravy" -- jakieś 1.2 saszetki do miski. Inicjalna zajętość miski? Blisko połowa. Po 5 godzinach... nie ma nic. Nieźle podrasowane pod kątem kota -- w sensie chemii dosypywanej, że tyle kot chciał zjeść. Co do sytości i składników... to się nie wypowiem, bo nie będę malucha męczył i jedynie na tym gównie go trzymał. Tak czy siak, te rozważania nt karm wydają się być bardzo właściwe :) Inna sprawa, że jest jakaś polska firma, co robi puszki dla kotów z 70% kurczaka. Jeszcze inna sprawa, że 70g tej puszki kosztuje blisko 4 zł. To już chyba bardziej się opłaci gotować te mięso, niż kupować takie gotowce, ale YMMV. -- m

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Michal Pasternak" napisał > > Z jednej strony przeczytałem i przyswoiłem tutejsze (grupowe) dywagacje > nt. tego, że Whiskas i Friskies i wszystko-poniżej-4%-mięsa jest ZŁE, Nie wiem czy jest dobre czy złe, zdania są podzielone a o obiektywnych badaniach nie słyszałem. Wiem za to, że umiejętność czytania zanika w narodzie. Na puszce kitekat jest napisane tak: "mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego (kurczak min. 4%)" co znaczy, że wkład mięsa jest większy a te 4% dotyczy tylko jednego za składników - mięsa z kurczaka, który decyduje o nazwie danej puszki. Poza tym mięso jest wymienione jako pierwszy składnik więc zgodnie z zasadami jest go w produkcie najwięcej. Zgadzam się, że karmy różnią się pod względem jakości, ale twierdzenie, że whiskas czy kitekat to _trucizny_ to jednak przesada. A tak na marginesie: wiesz ile mięsa zawierają "parówki", którymi troskliwe mamusie karmią swoje dzieci? I są przy tym przekonane że robią dobrze bo to takie delikatne, zdrowe i dietetyczne... Albo ile cielęciny zawierają "parówki cielęce" (podpowiem: bywa, że NIC). > Kot ostatni tydzień dostawał kurczaka i indyka w kawałkach, gotowanego > na wodzie Ja nie gotuję, kociamber wcąga surowe jak odkurzacz :) > bądź suchą karmę lekko pokropioną letnią wodą (taką porządną)... Po co moczysz suchą karmę? Ona ma być sucha a woda w osobnej misce. I co to jest porządna woda, Perrier? > Nieźle podrasowane pod kątem kota -- w sensie chemii dosypywanej, > że tyle kot chciał zjeść. Skąd ten pomysł o dosypywanej chemii? Jak dostaniesz schaboszczaka z kapustą to chętniej i szybciej go zjesz niż kluski śląskie bez omasty (to taki stereotypowy przykład, nie znam twojego gustu kulinarnego). Wiemy tylko jedno: kotu bardziej smakowało, ale dlaczego - to pozostaje zagadką. > Tak czy siak, te rozważania nt karm wydają się być bardzo właściwe :) Niestety oparte na popularnych mitach, powierzchownych obserwacjach i nielogicznym wnioskowaniu. P.S. Jakby ktoś miał linka do wyników rzetelnych badań jakości kocich karm to bardzo proszę o podanie.

Re: Jedzenie

user: Lia

Dnia 2006-11-19 08:16:55 w sprzyjających i niepowtarzalnych okolicznościach przyrody grupowicz *Alek* skreślił te oto słowa: > Na puszce kitekat jest napisane tak: "mięso i produkty > pochodzenia zwierzęcego (kurczak min. 4%)" co znaczy, że wkład mięsa jest > większy a te 4% dotyczy tylko jednego za składników - mięsa z kurczaka, > który decyduje o nazwie danej puszki. No to dawaj jakie inne miesa i w jakiej ilosci sa tam wsadzone, skoro 4% jest tak ogromna ilością, że decyduje o nazwie, hm? I dlaczego inni producenci -piszą ze mięsa jest 70% czy 90%, skoro mogliby napisać, że jest go minimum 4%? I dlaczego jeszcze nie zwolnili marketingowca, który wymyslił, żeby chwalić sie jedynie zawartościa 4% mięsa, skoro tego najdroższego i najważniejszego składnika w składzie jest duzo więcej? > A tak na marginesie: wiesz ile mięsa zawierają "parówki", którymi > troskliwe mamusie karmią swoje dzieci? Ostatnio jak oglądałam parówki to miały w składzie 82% mięsa. -- Lia GG 1516512 ICQ 166035154 JID iskanna@jabberpl.org It's life's illusions I recall. I really don't know life at all.

Re: Jedzenie

user: Michal Pasternak

Alek wrote: > Wiem za to, że umiejętność czytania zanika w > narodzie. Na puszce kitekat jest napisane tak: "mięso i produkty > pochodzenia zwierzęcego (kurczak min. 4%)" co znaczy, że wkład mięsa jest > większy a te 4% dotyczy tylko jednego za składników - mięsa z kurczaka, > który decyduje o nazwie danej puszki. Umiejętność czytania tego typu tekstów (marketspiczu) to nowa umiejętność, której nabycie zwiększa szanse na Twoje przeżycie. > Poza tym mięso jest wymienione jako > pierwszy składnik więc zgodnie z zasadami jest go w produkcie najwięcej. Idź do TESCO i obejrz ich paszteciki w pudełkach (dla ludzi) za 0.79 zł, poczytaj opisy. Plus, najwięcej w tego typu produktach jest różnych innych rzeczy, ale na pewno nie mięsa. > Zgadzam się, że karmy różnią się pod względem jakości, ale twierdzenie, że > whiskas czy kitekat to _trucizny_ to jednak przesada. Myślę, że dla kota w wieku rozwojowym to raczej niespecjalnie mądre, karmić go czymś takim. > A tak na marginesie: wiesz ile mięsa zawierają "parówki", którymi > troskliwe mamusie karmią swoje dzieci? I są przy tym przekonane że robią > dobrze bo to takie delikatne, zdrowe i dietetyczne... Nie wiem, przypuszczam, ale nie interesuje mnie to. Nei widzę związku z tematem. >> bądź suchą karmę lekko pokropioną letnią wodą (taką porządną)... > > Po co moczysz suchą karmę? Bo tak pisze na opakowaniu, że tak można. > Ona ma być sucha a woda w osobnej misce. > I co to jest porządna woda, Perrier? Umiejętność czytania zanika w narodzie. -- m

Re: Jedzenie

user: Michal Pasternak

Lia wrote: > I dlaczego jeszcze nie zwolnili marketingowca, który wymyslił, żeby > chwalić sie jedynie zawartościa 4% mięsa, skoro tego najdroższego i > najważniejszego składnika w składzie jest duzo więcej? Bo to ich tajemnica handlowa jest, ten składnik.. -- The following sentence is true. The previous sentence is false. http://www.bykom-stop.avx.pl/

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Lia" napisał > > No to dawaj jakie inne miesa i w jakiej ilosci sa tam wsadzone, skoro 4% > jest tak ogromna ilością, że decyduje o nazwie, hm? Widziałem napój, gdzie na etykiecie był spory napis "z naturalnym sokiem owocowym" a w składzie podali, że tego soku jest 1% a reszta to syntetyki. Dodają go tylko po to, żeby uzasadnić ten napis na etykiecie. Z karmą może być podobnie. Fabryka musi mieć asortyment szerszy niż jeden rodzaj karmy, bo klienci lubią mieć wybór i wrażenie, że karmią zwierzaka różnorodnie. Z tego samego powodu granulki suchej karmy maja różne kolory. Kotu to wszystko jedno, ale nie on robi zakupy :) No i żeby była karma "z kurczakiem" czy "z jagnięciną" daje się ten dodatek. Reszta jest pewnie taka sama czyli rozmaite surowce pochodzące ze zwierząt, których wolałabyś nie widzieć na oczy, ale które dla kota są odpowiednim pokarmem. > > A tak na marginesie: wiesz ile mięsa zawierają "parówki", którymi > > troskliwe mamusie karmią swoje dzieci? > > Ostatnio jak oglądałam parówki to miały w składzie 82% mięsa. Pytałem o parówki, nie o krakowską.

Re: Jedzenie

user: Lia

Dnia 2006-11-19 14:59:12 w sprzyjających i niepowtarzalnych okolicznościach przyrody grupowicz *Alek* skreślił te oto słowa: > Użytkownik "Lia" napisał >> >> No to dawaj jakie inne miesa i w jakiej ilosci sa tam wsadzone, skoro 4% >> jest tak ogromna ilością, że decyduje o nazwie, hm? > > Widziałem napój, gdzie na etykiecie był spory napis "z naturalnym sokiem > owocowym" a w składzie podali, że tego soku jest 1% a reszta to syntetyki. > Dodają go tylko po to, żeby uzasadnić ten napis na etykiecie. No własnie... > Z karmą może być podobnie. Fabryka musi mieć asortyment szerszy niż jeden > rodzaj karmy, bo klienci lubią mieć wybór i wrażenie, że karmią zwierzaka > różnorodnie. Chyba nei bardzo jednak sobei radzisz z marketingowym belkotem. > No i żeby była karma "z kurczakiem" czy "z jagnięciną" daje się ten > dodatek. Reszta jest pewnie taka sama czyli rozmaite surowce pochodzące ze > zwierząt, których wolałabyś nie widzieć na oczy, ale które dla kota są > odpowiednim pokarmem. Oooo, to ciekawe - opowiedz, jakie to "surowce" pochodzące ze zwierząt sa odpowiednim pokarmem, skoro juz wiemy że nie jest nim (jakże oczywistym by sie wydawało) mięso. > >>> A tak na marginesie: wiesz ile mięsa zawierają "parówki", którymi >>> troskliwe mamusie karmią swoje dzieci? >> >> Ostatnio jak oglądałam parówki to miały w składzie 82% mięsa. > > Pytałem o parówki, nie o krakowską. Pisze o parówkach. Nie mam pojęcia jaki jest skład krakowskiej. Przykro mi, że w Twoim sklepie sprzedaja jedynie gówno, a nie wartościową żywność. -- Lia GG 1516512 ICQ 166035154 JID iskanna@jabberpl.org It's life's illusions I recall. I really don't know life at all.

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Michal Pasternak" napisał > > > Poza tym mięso jest wymienione jako > > pierwszy składnik więc zgodnie z zasadami jest go w produkcie najwięcej. > > Idź do TESCO i obejrz ich paszteciki w pudełkach (dla ludzi) za 0.79 zł, > poczytaj opisy. Czytałem. Niestety są ludzie, którzy muszą to jeść. Zresztą z pasztetami za trzykrotnie wyższą cenę jest niewiele lepiej. Pasztet _z_drobiu_ PROFI: surowce drobiowe 34% - wolałbyś nie widzieć tych "surowców drobiowych" bo z filetami to nie ma nic wspólnego. Dalej jest woda, tłuszcz wieprzowy (sic!), kasza manna, białko sojowe, skrobia itd. > Myślę, że dla kota w wieku rozwojowym to raczej niespecjalnie mądre, > karmić go czymś takim. Dla kociąt są inne karmy niż dla dorosłych, u Whiskasa też. > > A tak na marginesie: wiesz ile mięsa zawierają "parówki", którymi > > troskliwe mamusie karmią swoje dzieci? I są przy tym przekonane że robią > > dobrze bo to takie delikatne, zdrowe i dietetyczne... > > Nie wiem, przypuszczam, ale nie interesuje mnie to. Nei widzę związku z > tematem. Związek jest taki, że nie widzę powodu by mój kot jadł lepiej niż ja. A niestety to co jemy na codzień, poczynając od chleba i wody, daleko odbiega od ideału. Można starać się wybierać rzeczy lepsze a unikać gorszych, ale tak zdrowo jak nasi pradziadkowie to my już chyba nigdy jeść nie będziemy :( Koty i inne zwierzęta domowe w sumie i tak mają lepiej. > > Po co moczysz suchą karmę? > > Bo tak pisze na opakowaniu, że tak można. Pewnie że można, ale AFAIK ma to sens tylko w szczególnych przypadkach, np. gdy małemu kotkowi zaczynasz podawać tę karmę a on sobie jeszcze nie radzi z gryzieniem. Normalnie się tego (chyba?) nie robi, dlatego zapytałem. > > I co to jest porządna woda, Perrier? > > Umiejętność czytania zanika w narodzie. W tym przypadku pisania. Napisałeś to niezręcznie a ja nie mogłem się powstrzymać żeby lekko nie zażartować, ale zapomniałem dodać emotki...

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Lia" napisał > > Chyba nei bardzo jednak sobei radzisz z marketingowym belkotem. Nie znam się na marketingu. Za to umiem czytać a ponadto zakładam, że informacje na opakowaniu nie są fałszywe. > Oooo, to ciekawe - opowiedz, jakie to "surowce" pochodzące ze zwierząt sa > odpowiednim pokarmem, skoro juz wiemy że nie jest nim (jakże oczywistym by > sie wydawało) mięso. Pod pojęciem "mięso" rozumiemy zwykle tkankę mieśniową. Jak być może pamiętasz z biologii, kręgowce są zbudowane nie tylko mięśni. To że my niektórych części zwierząt nie jemy nie oznacza, że nie mają one wartości odżywczej, po prostu wolimy ładny kotlet od szarej brei. Kotu nie robi to aż takiej różnicy. > >> Ostatnio jak oglądałam parówki to miały w składzie 82% mięsa. > > > > Pytałem o parówki, nie o krakowską. > > Pisze o parówkach. Nie mam pojęcia jaki jest skład krakowskiej. Myślę, że jednak się mylisz. Według Wikipedii w parówce jest 30% mięsa. Ta informacja zapewne pochodzi z tradycyjnych, uczciwych receptur. Natomiast obecnie bywa znacznie gorzej: http://mst_www.sggw.pl/artykuly/falserzejedzenia.htm > Przykro mi, że w Twoim sklepie sprzedaja jedynie gówno, a nie wartościową > żywność. Mi też jest przykro z tego powodu. Jednak obawiam się, że twój sklep jest niewiele lepszy a tylko niewiedza poprawia ci samopoczucie.

Re: Jedzenie

user: Lia

Dnia 2006-11-19 15:45:14 w sprzyjających i niepowtarzalnych okolicznościach przyrody grupowicz *Alek* skreślił te oto słowa: >> Chyba nei bardzo jednak sobei radzisz z marketingowym belkotem. > > Nie znam się na marketingu. Za to umiem czytać a ponadto zakładam, że > informacje na opakowaniu nie są fałszywe. Nie potrafisz czytać tego co marketing Ci wciska. >> Oooo, to ciekawe - opowiedz, jakie to "surowce" pochodzące ze zwierząt > sa >> odpowiednim pokarmem, skoro juz wiemy że nie jest nim (jakże oczywistym > by >> sie wydawało) mięso. > > Pod pojęciem "mięso" rozumiemy zwykle tkankę mieśniową. Jak być może > pamiętasz z biologii, kręgowce są zbudowane nie tylko mięśni. To że my > niektórych części zwierząt nie jemy nie oznacza, że nie mają one wartości > odżywczej, po prostu wolimy ładny kotlet od szarej brei. Kotu nie robi to > aż takiej różnicy. Ale to nadal miesci się w " mieso i produkty pochodzenia zwierzecego". Te 4% kurczaka to niekoniecznie mięśnie. Więc o czym dokładnie piszesz? >>>> Ostatnio jak oglądałam parówki to miały w składzie 82% mięsa. >>> >>> Pytałem o parówki, nie o krakowską. >> >> Pisze o parówkach. Nie mam pojęcia jaki jest skład krakowskiej. > > Myślę, że jednak się mylisz. Według Wikipedii w parówce jest 30% mięsa. Ta > informacja zapewne pochodzi z tradycyjnych, uczciwych receptur. Natomiast > obecnie bywa znacznie gorzej: > http://mst_www.sggw.pl/artykuly/falserzejedzenia.htm Myślę, że wiem lepiej co widziałam. Parówki mogą się składac głownie z tektury, ale mogą i z mięsa. Więc nie wmawiaj mi, że na rynku nie ma tych drugich, i równo wszycy karmią sie tymi pierwszymi. To kwestia wyboru, bo wybór jest. > >> Przykro mi, że w Twoim sklepie sprzedaja jedynie gówno, a nie > wartościową >> żywność. > > Mi też jest przykro z tego powodu. Jednak obawiam się, że twój sklep jest > niewiele lepszy a tylko niewiedza poprawia ci samopoczucie. Tzn co, Ty mozesz wierzyć w to co nie jest napisane nawet na puszce Whiskasa, a ja nie mogę wierzyć w to co jest napisane na opakowaniu Wienerek, Berlinek czy innych paróweczek? Widzisz... może lepiej i dla Ciebie, i dla Twojego kota by było jakbyś wybierał te lepsze produkty, wtedy snu z powiek nie spedzałby Ci fakt, że byc może Twoj kot je lepiej od Ciebie, jak to jest w tej chwili. Dla mnie EOT, a Ty możesz dalej w taki sposob redukowac sobie dysonans poznawczy. Szkoda jedynie Twojego kociaka. -- Lia GG 1516512 ICQ 166035154 JID iskanna@jabberpl.org It's life's illusions I recall. I really don't know life at all.

Re: Jedzenie

user: La Luna

Pewnego wieczoru Sun, 19 Nov 2006 02:35:18 +0100 wiedźmin zdziwił się nieco, gdy strzyga która wyskoczyła na niego z pl.rec.zwierzaki.koty zamiast rzucić mu się do gardła, dygnęła, przedstawiła się jako Michal Pasternak, a następnie wyśpiewała przytupując wdzięcznie: > Zwykle jak miał tego jedzenia prawie-całą miskę rano, to po powrocie z pracy > moim (15:00) była jeszcze połowa, dopiero następnego dnia rano trzeba było > sprzątać resztki (których było tak wizualnie 1/8 inicjalnej porcji) -- bo > powysychało. Przepraszam, nakladasz kotu mokre pozywienie rano i dopiero nastepnego dnia rano to wyrzucasz bo wyschlo?? Fajnie :-/ Wyobraz sobie ze lezysz w szpitalu, nie mozesz wstac z lozka, nikt Cie nie odwiedza, pielegniarka przynosi Ci rano talerz z jedzeniem ktore ma Ci starczyc na cala dobe i to zostawia. Nie jestes w stanie zjesc wszystkiego na raz, wiec zjadasz ile mozesz, po kilku godzinach jesz nastepna porcje, juz lekko nieswieza, podeschnieta. Wieczorem jesz z niejakim obrzydzeniem poranne jedzenie, glodny skubiesz jeszcze troszke w nocy. I dopiero nastepnego dnia rano dostajesz swieze jedzenie. Chcialbys byc tak karmiony? Co stoi na przeszkodzie nalozeniu kotu malej ilosci rano, potem po poludniu i wieczorem? Zeby mial zawsze swieze jedzenie? -- Pozdrawiam serdecznie Agnieszka Mockałło http://republika.pl/kocia_stronka/ Odpisując na priv, wytnij USUN_TO z adresu.

Re: Jedzenie

user: Michal Pasternak

La Luna wrote: > Chcialbys byc tak karmiony? Ugotuj pierś z kurczaka na wodzie, pokrój w kostkę, odłóż. I zobacz, kiedy stanie się niejadalna. > Co stoi na przeszkodzie nalozeniu kotu malej ilosci rano, potem po > poludniu i wieczorem? Zazwyczaj dostaje świeże 2x na dzień, więc myślę, że jeszcze nie musisz dzwonić po front wyzwolenia zwierząt, żeby kota ratowali. -- m

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Lia" napisał > > Ale to nadal miesci się w " mieso i produkty pochodzenia zwierzecego". > Te 4% kurczaka to niekoniecznie mięśnie. > Więc o czym dokładnie piszesz? Otóż to, ta liczba 4% nie ma większego znaczenia a na niej opiera się cała krytyka tej karmy. > Dla mnie EOT, a Ty możesz dalej w taki sposob redukowac sobie dysonans > poznawczy. Szkoda jedynie Twojego kociaka. To jest grupa _dyskusyjna_. Ja piszę swoje zdanie, ty napisz swoje. Może ktoś kogoś przekona, może nie. Nie ma powodu żeby strzelac fochami. Chyba że to twój sposób reakcji na dysonans poznawczy ;> To musi byc frustrujące, że przez lata przepłacałaś kupując karmę droższą, ale wcale nie lepszą :P A o moją kicię się nie martw, jest zdrowa i jedyne czego jej brakuje to towarzystwo drugiego kota, ale już myślę o tym.

Re: Jedzenie

user: Lia

Dnia 2006-11-19 17:45:32 w sprzyjających i niepowtarzalnych okolicznościach przyrody grupowicz *Alek* skreślił te oto słowa: > Chyba > że to twój sposób reakcji na dysonans poznawczy ;> To musi byc > frustrujące, że przez lata przepłacałaś kupując karmę droższą, ale wcale > nie lepszą :P Korekta, zeby jakis newbie nie potraktował tego powaznie - żywienie "drogimi" karmami wychodzi taniej niż tymi "tanimi z 4% kurczaka". I to tez o czyms świadczy... ale łudź się dalej ;> -- Lia GG 1516512 ICQ 166035154 JID iskanna@jabberpl.org It's life's illusions I recall. I really don't know life at all.

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Lia" napisał > > Korekta, zeby jakis newbie nie potraktował tego powaznie - żywienie > "drogimi" karmami wychodzi taniej niż tymi "tanimi z 4% kurczaka". > > I to tez o czyms świadczy... ale łudź się dalej ;> Kiedyś to sprawdzę. Niestety nie mam w okolicy sklepu z tymi jazzy-trendi-karmami, same whiskasy, kitekaty i jeszcze tańsze. Można powiedzieć, że z tego co mam do wyboru biorę te najdroższe :)

Re: Jedzenie

user: ?UTF-8?B?S2F0YXJ6eW5hICdCYXN0ZXQnIMWad2lkZXJza2E

Alek napisał(a): > Kiedyś to sprawdzę. Niestety nie mam w okolicy sklepu z tymi > jazzy-trendi-karmami, same whiskasy, kitekaty i jeszcze tańsze. Można > powiedzieć, że z tego co mam do wyboru biorę te najdroższe :) A na Twojej drodze do wyboru nie stoi sklep mięsny? Ja jak bym miała kupić: whiskas lub mięcho, to wybrałabym mięcho. I tak robię (jak ostatnio przytachałam 7kg produktów "pochodzenia zwierzęcego", to myślałam, że mi ręce od padną :)). A kotom na zdrowie to wychodzi. -- pa! Bastet_Milo "See you in space http://bastet-milo.blog.pl cowboy..." gg:408044 Cowboy Bebop

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Katarzyna 'Bastet' Świderska" napisał > > A na Twojej drodze do wyboru nie stoi sklep mięsny? > Ja jak bym miała kupić: whiskas lub mięcho, to wybrałabym mięcho. A i owszem, czasem kupuję wołowinę albo filet z kurczaka. Próbowałem też z podrobami, ale kicia nie chciała jeść ani na surowo ani obgotowanych. Podobnie rybę uznała za świetną zabawkę a nie za coś jadalnego. Niestety mięso jest ze dwa razy droższe niż puszka i jeszcze idzie go więcej a poza tym puszka jest dla mnie bardziej praktyczna. Więc puszka i suche jest na codzień a mięso co jakiś czas dla urozmaicenia.

Re: Jedzenie

user: "Jan Werbiński"

Użytkownik "Lia" napisał w wiadomości news:1rvcvmiyojo4j.dlg@iska.from.poznan... > Dnia 2006-11-19 17:45:32 w sprzyjających i niepowtarzalnych > okolicznościach > przyrody grupowicz *Alek* skreślił te oto słowa: > >> Chyba >> że to twój sposób reakcji na dysonans poznawczy ;> To musi byc >> frustrujące, że przez lata przepłacałaś kupując karmę droższą, ale wcale >> nie lepszą :P > > Korekta, zeby jakis newbie nie potraktował tego powaznie - żywienie > "drogimi" karmami wychodzi taniej niż tymi "tanimi z 4% kurczaka". Dokładnie. Cenowo wychodzi taniej albo trochę więcej, ale jak się uwzględni niższe zużycie żwirku, to oszczędności są bardzo wyraźne. Nie brałem pod uwagę weterrynarza. -- Jan Werbiński O0oo....._[:]) bul, bul, bul Prywatna http://www.janwer.com/ Nasza siec http://www.fredry.net/

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Jan Werbiński" napisał > > > > Korekta, zeby jakis newbie nie potraktował tego powaznie - żywienie > > "drogimi" karmami wychodzi taniej niż tymi "tanimi z 4% kurczaka". > > Dokładnie. Cenowo wychodzi taniej albo trochę więcej, ale jak się > uwzględni niższe zużycie żwirku, to oszczędności są bardzo wyraźne. Na czym polega oszczędność żwirku? Czy po takiej karmie kot mniej sika? > Nie brałem pod uwagę weterrynarza. Sugerujesz, że whiskas i kitekat są szkodliwe dla zdrowia kota? Masz coś na poparcie czy tylko powielasz stereotyp?

Re: Jedzenie

user: Ninik

Alek wrote: > Na czym polega oszczędność żwirku? Czy po takiej karmie kot mniej sika? Może nie mniej sika, ale mniej produkuje z tej większej potrzeby. > Sugerujesz, że whiskas i kitekat są szkodliwe dla zdrowia kota? Masz coś > na poparcie czy tylko powielasz stereotyp? Zobacz sobie z czego dokładnie jest zrobiony whiskas i zadaj sobie takie pytanie czy to najlepsze co można kotu dać. Porównaj to z taką np nutrą to się przekonasz co lepsze. Co do tego czy szkodliwe, kilka dni temu skończyło mi się jedzonko i nasypałem KK które leżało niemal całe nieruszane od jakiegoś czasu. Po powrocie do domu widziałem że niewiele znikło jego, chwilkę później znalazłem za biurkiem zwymiotowane ilości odpowiadające temu co brakowało. przyzwyczajane pewnie zjadłyby chętnie, ale to nie jest dobre jedzenie. Po właściwym żaden kot nie będzie wymiotował. Badań nie wiem czy znajdziesz odpowiednich. Czy wiesz że np coca coli możesz wypić dziennie maksymalnie jedną szklankę, inaczej zawarte w składzie substancje zaczynają być szkodliwe. Produkty bardzo zdrowe, są bardzo drogie zazwyczaj (naturalne soki itd). -- _| _ o o |_ Dominik Chmaj :: gg#:919564 :: icq:101929211 (_| (_) (\/) | (\) | |\ http://www.dominik.chmaj.net :: skype:ninik_

Re: Jedzenie

user: Ninik

Michal Pasternak wrote: >> Chcialbys byc tak karmiony? > Ugotuj pierś z kurczaka na wodzie, pokrój w kostkę, odłóż. I zobacz, kiedy > stanie się niejadalna. Też miałem problem z mięsem - Ami mi nie chciała wiele zjeść jego i wtryniała przede wszystkim suche. Nie mogłem jej prosić o to by jadła wyłącznie suche lub wyłącznie mięso. Teraz przy dwóch kotach jest łatwiej - mięso znika od razu praktycznie. podstawą jednak jest suche, bo może sobie leżeć do woli. Nie za często, ale raz na jakiś czas daję im jeszcze surową lub lekko podgotowaną wołowinkę. Cieszą się na urozmaicone jedzonko i wtryniają jak leci :) Mając dwa koty i nie przesadzając z mokrym jedzeniem nie ma problemu związanego z psującym się jedzonkiem. Wcześniej rzeczywiście makabra była, wyciągnąć, rozmrozić, podać, jak nie zje to szybko do lodówki, potem znów odmrozić i potem już kosz. Masa zabawy. Teraz jest lepiej, mięsko to jakby rarytas i znika od razu, jak mało to dowalają suchym które sobie może stać do woli. Nasypuję dwa razy dziennie - rano i wieczorem. W większości przypadków do następnego posiłku jedzonka już nie ma :) ps. nasypanie kk spowodowalo strajk głodowy i wymioty próbowanej ilości ;) -- _| _ o o |_ Dominik Chmaj :: gg#:919564 :: icq:101929211 (_| (_) (\/) | (\) | |\ http://www.dominik.chmaj.net :: skype:ninik_

Re: Jedzenie

user: "Jan Werbiński"

Użytkownik "Alek" napisał w wiadomości news:ejqatm$m80$1@atlantis.news.tpi.pl... > Użytkownik "Jan Werbiński" napisał >> > >> > Korekta, zeby jakis newbie nie potraktował tego powaznie - żywienie >> > "drogimi" karmami wychodzi taniej niż tymi "tanimi z 4% kurczaka". >> >> Dokładnie. Cenowo wychodzi taniej albo trochę więcej, ale jak się >> uwzględni niższe zużycie żwirku, to oszczędności są bardzo wyraźne. > > Na czym polega oszczędność żwirku? Czy po takiej karmie kot mniej sika? Biorąc pod uwagę _policzalne_ dane? Mniej sra, ponieważ znacznie mniej je. Zamiast trzy michy taniej karmy i trzy kupy, to mamy jedną michę i jedną kupę. Tłumacząc obrazowo. :-) > >> Nie brałem pod uwagę weterrynarza. > > Sugerujesz, że whiskas i kitekat są szkodliwe dla zdrowia kota? Masz coś > na poparcie czy tylko powielasz stereotyp? Hyhy, no wiesz. Nie będę dyskutował na tematy oczywiste. W goglach i NA ETYKIECIE powyższych jest wyraźnie napisane tyle informacji, że chyba pozwolisz mi na nieodpowiadanie? Ja tylko powiem, że pyszniutkim Whiskasem to mi się nażarł tak, że aż brzuch napęczniał, a po około 20 godzinach wszysko wyrzygał na dywan. Ulepszacze i polepszacze smaku naprawdę działają! -- Jan Werbiński O0oo....._[:]) bul, bul, bul Prywatna http://www.janwer.com/ Nasza siec http://www.fredry.net/

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Ninik" napisał > > Na czym polega oszczędność żwirku? Czy po takiej karmie kot mniej sika? > > Może nie mniej sika, ale mniej produkuje z tej większej potrzeby. Przypuszczałem że o to chodzi, ale Jan napisał o wyraźnych oszczędnościach na żwirku. A bobki tylko się obtaczaja w żwirku i wiele go na to nie idzie. Dużo żwirku wyrzuca się zbrylonego po sikaniu i oszczędności byłyby konkretne gdyby kot mniej sikał. > Zobacz sobie z czego dokładnie jest zrobiony whiskas i zadaj sobie takie > pytanie czy to najlepsze co można kotu dać. Porównaj to z taką np nutrą > to się przekonasz co lepsze. Tak bardzo dokładnie to nie wiadomo ani w jednym ani w drugim przypadku, nie ma więc danych do porównania. > Co do tego czy szkodliwe, kilka dni temu skończyło mi się jedzonko i > nasypałem KK które leżało niemal całe nieruszane od jakiegoś czasu. Po > powrocie do domu widziałem że niewiele znikło jego, chwilkę później > znalazłem za biurkiem zwymiotowane ilości odpowiadające temu co brakowało. I cóż wielkiego? Kot musi sobie czasem hafnąć, nawet w tym celu trawę żre. Nawet mówi się "żyga jak kot". Moja też kilka razy zwróciła wszystko co przed chwilą zjadła, po czym... zjadła to co wyżygała. Twoja nie chciała nowej karmy nie dlatego, że karma jest zła tylko dlatego że jest inna niż zwykle. Dzieci często nie chcą jeść szpinaku a nie powiesz mi że jest szkodliwy ;) > Badań nie wiem czy znajdziesz odpowiednich. I to mnie właśnie zastanawia. Przecież konkurencja chętnie by zasponsorowała lub przynajmniej zainspirowała takie badania. A tu nic, cisza. Tylko zła fama kojarząca mi się z czarnym PR a nie z rzetelną informacją. > Czy wiesz że np coca coli możesz wypić dziennie > maksymalnie jedną szklankę, inaczej zawarte w składzie substancje > zaczynają być szkodliwe. Ale to akurat jest wiadome powszechnie i sam producent nie zaprzecza. > Produkty bardzo zdrowe, są bardzo drogie zazwyczaj (naturalne soki itd). Nie zawsze. Kiedyś czarny chleb był synonimem biedy a biały jedli tylko bogaci. Dziś wiemy, że ten czarny jest zdrowszy. Leki generyczne są identyczne do oryginalnych a różnica w cenie bywa kilkukrotna. Szklanka wódki jest dużo droższa od szklanki soku z marchwi, o niebo zdrowszej. itp.

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Ninik" napisał > > kilka dni temu skończyło mi się jedzonko i > nasypałem KK które leżało niemal całe nieruszane od jakiegoś czasu. Oj, umknęła mi ważna sprawa. SKĄD U CIEBIE W DOMU WZIĘŁA SIĘ TA TRUCIZNA??? JAK MOGŁEŚ PODAC KOTU TO ŚWIŃSTWO??? Zabierzemy ci kota bo na niego nie zasługujesz! BP NMSP :))

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Jan Werbiński" napisał > > > Na czym polega oszczędność żwirku? Czy po takiej karmie kot mniej sika? > > Biorąc pod uwagę _policzalne_ dane? > Mniej sra, ponieważ znacznie mniej je. Zamiast trzy michy taniej karmy i > trzy kupy, to mamy jedną michę i jedną kupę. Tłumacząc obrazowo. :-) Jeśli karma kosztuje 2x drożej a idzie jej 3x mniej to rzeczywiście jest oszczędność, ale czy naprawdę jest aż taka różnica w spożyciu? A jak idzie o kupy to na to mało żwirku idzie więc tu nie przyoszczędzisz. > Hyhy, no wiesz. Nie będę dyskutował na tematy oczywiste. W goglach i NA > ETYKIECIE powyższych jest wyraźnie napisane tyle informacji, że chyba > pozwolisz mi na nieodpowiadanie? Nie, nie pozwalam ;) Ja naprawdę chciałbym dotrzeć do jakichś obiektywnych danych. Na razie wciąż wygląda mi to na popularny stereotyp. > Ja tylko powiem, że pyszniutkim Whiskasem > to mi się nażarł tak, że aż brzuch napęczniał, a po około 20 godzinach > wszysko wyrzygał na dywan. Ulepszacze i polepszacze smaku naprawdę działają! Uzgodnijcie z Dominikiem spójne zeznania. Raz kot nie chce jeść i to jest dowód na to, że karma jest zła. Potem kot żre jak szalony i to też jest dowód na to że karma jest zła.

Re: Jedzenie

user: "Jan Werbiński"

Użytkownik "Alek" napisał w wiadomości news:ejqgbi$qgd$1@nemesis.news.tpi.pl... > Użytkownik "Jan Werbiński" napisał >> >> > Na czym polega oszczędność żwirku? Czy po takiej karmie kot mniej > sika? >> >> Biorąc pod uwagę _policzalne_ dane? >> Mniej sra, ponieważ znacznie mniej je. Zamiast trzy michy taniej karmy i >> trzy kupy, to mamy jedną michę i jedną kupę. Tłumacząc obrazowo. :-) > > Jeśli karma kosztuje 2x drożej a idzie jej 3x mniej to rzeczywiście jest > oszczędność, ale czy naprawdę jest aż taka różnica w spożyciu? > A jak idzie o kupy to na to mało żwirku idzie więc tu nie przyoszczędzisz. Ale mój czas jest cenny i ja to też uwzględniam. Np RC sypię nieco więcej niż tabelka przewiduje (40-50g dla kociaka) i niekiedy zostaje na drugi dzień. Nie ma dużej różnicy, ale o to właśnie chodzi. Mała różnica w kasie, a znacznie zdrowsze żarcie. Whiskasa mokrego wg tabeli mam dać 3-4 opakowania ( 4 zł/dzień). Za te pieniądze mogę mieć dwa dni na znacznie lepszym RC lub jeszcze lepsze 600 gram podrobów drobiowych na >2 dni. Moje doświadczenie jest niewielkie, ale ww obserwacje miałem już po pierwszych dwóch tygodniach. Kup sam i sprawdź. >> Hyhy, no wiesz. Nie będę dyskutował na tematy oczywiste. W goglach i NA >> ETYKIECIE powyższych jest wyraźnie napisane tyle informacji, że chyba >> pozwolisz mi na nieodpowiadanie? > > Nie, nie pozwalam ;) Ja naprawdę chciałbym dotrzeć do jakichś obiektywnych > danych. Na razie wciąż wygląda mi to na popularny stereotyp. To przeczytaj etykiety. Na początek. Potem powiedz co tam jest napisane. > Uzgodnijcie z Dominikiem spójne zeznania. Raz kot nie chce jeść i to jest > dowód na to, że karma jest zła. Potem kot żre jak szalony i to też jest > dowód na to że karma jest zła. To jego kot. Nie muszę niczego uzgadniać. Wspólną cechą jest rzyganie. -- Jan Werbiński O0oo....._[:]) bul, bul, bul Prywatna http://www.janwer.com/ Nasza siec http://www.fredry.net/

Re: Jedzenie

user: Krzysztof Zietara

On Sun, 19 Nov 2006 21:33:12 +0100, Alek wrote: >> Produkty bardzo zdrowe, są bardzo drogie zazwyczaj (naturalne soki itd). > > Nie zawsze. Kiedyś czarny chleb był synonimem biedy a biały jedli tylko > bogaci. Dziś wiemy, że ten czarny jest zdrowszy. Droższy też :-> Tarhimdugurth -- ----[Krzysztof Ziętara]----------------[Linux User #79773]--------------- A Law of Computer Programming: Make it possible for programmers to write in English and you will find that programmers cannot write in English.

Re: Jedzenie

user: Krzysztof Zietara

On Sun, 19 Nov 2006 20:53:29 +0100, Ninik wrote: > Czy wiesz że np coca coli możesz wypić dziennie > maksymalnie jedną szklankę, inaczej zawarte w składzie substancje > zaczynają być szkodliwe. Znaczy woda, cukier, karmel, kwas fosforowy, kwas cytrynowy, dwutlenek węgla czy te śladowe ilości aromatów? Tarhimdugurth -- ----[Krzysztof Ziętara]----------------[Linux User #79773]--------------- Drive defensively, buy a tank.

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Krzysztof Zietara" napisał > > > > Nie zawsze. Kiedyś czarny chleb był synonimem biedy a biały jedli tylko > > bogaci. Dziś wiemy, że ten czarny jest zdrowszy. > > Droższy też :-> Dzisiaj tak, ale dawniej gdy był tańszy też był zdrowszy od białego.

Re: Jedzenie

user: ?UTF-8?B?R2/Fm2th

Alek napisał(a): >> kilka dni temu skończyło mi się jedzonko i >> nasypałem KK które leżało niemal całe nieruszane od jakiegoś czasu. > Oj, umknęła mi ważna sprawa. > SKĄD U CIEBIE W DOMU WZIĘŁA SIĘ TA TRUCIZNA??? > JAK MOGŁEŚ PODAC KOTU TO ŚWIŃSTWO??? > Zabierzemy ci kota bo na niego nie zasługujesz! :) Gośka -- Jeżeli posiadanie duszy oznacza zdolność odczuwania miłości i lojalności i wdzięczności, to zwierzęta są znacznie lepsze od wielu ludzi. James Herriot "To nie powinno się zdarzyć"

Re: Jedzenie

user: Ninik

Alek wrote: >> Może nie mniej sika, ale mniej produkuje z tej większej potrzeby. > Przypuszczałem że o to chodzi, ale Jan napisał o wyraźnych oszczędnościach > na żwirku. A bobki tylko się obtaczaja w żwirku i wiele go na to nie > idzie. Dużo żwirku wyrzuca się zbrylonego po sikaniu i oszczędności byłyby > konkretne gdyby kot mniej sikał. Z sikaniem też jest mniej. Jednak jak używasz silikonowego żwirku to nie obtacza się tak jak to piszesz. Oszczędności widać po prostu. >> Zobacz sobie z czego dokładnie jest zrobiony whiskas i zadaj sobie takie >> pytanie czy to najlepsze co można kotu dać. Porównaj to z taką np nutrą >> to się przekonasz co lepsze. > Tak bardzo dokładnie to nie wiadomo ani w jednym ani w drugim przypadku, > nie ma więc danych do porównania. Masz na nim minimum 4% mięsa, w nutrze masz minimum 48%, Chyba różnica jest widoczna w tych danych? Poza tym wystarczy kota żywić dobrym jakościowo jedzeniem przez jakiś czas i od razu widać efekty - sierść, ruch itd. > I cóż wielkiego? Kot musi sobie czasem hafnąć, nawet w tym celu trawę żre. > Nawet mówi się "żyga jak kot". W domach gdzie się karmi kota mlekiem to nawet jest nie dziwne pewnie. > Moja też kilka razy zwróciła wszystko co > przed chwilą zjadła, po czym... zjadła to co wyżygała. Powiem krótko - nie zazdroszczę Twojemu kotowi. > Twoja nie chciała nowej karmy nie dlatego, że karma jest zła tylko dlatego > że jest inna niż zwykle. Dzieci często nie chcą jeść szpinaku a nie > powiesz mi że jest szkodliwy ;) Mylisz się, rzuciła się na to jak tylko poczuła, ale potem jak zjadła i zwymiotowala to nie tknęła już do wieczora mimo pełnej miski i braku czegokolwiek innego. Wolała być głoda. Gdybym miał przez cały dzień do jedzenia tylko coś po czym się źle czuje to też wolałbym być głodny. Karma nie była dla niej nowa, po prostu odstawiłem ją bo kupiłem o wiele lepsze. Uprzedzając pytania - to było awaryjnie kupione może miesiąc temu. >> Badań nie wiem czy znajdziesz odpowiednich. > I to mnie właśnie zastanawia. Przecież konkurencja chętnie by > zasponsorowała lub przynajmniej zainspirowała takie badania. A tu nic, > cisza. Tylko zła fama kojarząca mi się z czarnym PR a nie z rzetelną > informacją. Większość producentów ma wiele różnej klasy karm, nie mogą sobie strzelać przecież samobója? Zarabia się na tych najgorszych akurat najwięcej. >> Czy wiesz że np coca coli możesz wypić dziennie >> maksymalnie jedną szklankę, inaczej zawarte w składzie substancje >> zaczynają być szkodliwe. > Ale to akurat jest wiadome powszechnie i sam producent nie zaprzecza. Większość napojów jest nielepszych niestety. >> Produkty bardzo zdrowe, są bardzo drogie zazwyczaj (naturalne soki itd). > Nie zawsze. Kiedyś czarny chleb był synonimem biedy a biały jedli tylko > bogaci. Dziś wiemy, że ten czarny jest zdrowszy. Leki generyczne są > identyczne do oryginalnych a różnica w cenie bywa kilkukrotna. Szklanka > wódki jest dużo droższa od szklanki soku z marchwi, o niebo zdrowszej. > itp. Co badanie to inny wniosek. -- _| _ o o |_ Dominik Chmaj :: gg#:919564 :: icq:101929211 (_| (_) (\/) | (\) | |\ http://www.dominik.chmaj.net :: skype:ninik_

Re: Jedzenie

user: Ninik

Alek wrote: > Użytkownik "Ninik" napisał >> kilka dni temu skończyło mi się jedzonko i >> nasypałem KK które leżało niemal całe nieruszane od jakiegoś czasu. > Oj, umknęła mi ważna sprawa. > SKĄD U CIEBIE W DOMU WZIĘŁA SIĘ TA TRUCIZNA??? > JAK MOGŁEŚ PODAC KOTU TO ŚWIŃSTWO??? > Zabierzemy ci kota bo na niego nie zasługujesz! Któregoś razu w sobotę wieczorem skończyła mi się porządna karma, a wtedy kicia mi zaczęła szaleć, nie dotrwałem do poniedziałku i kupiłem co było licząc, że ten jeden raz przejdzie. Stąd się więc wzięła. Pomyślałem, że jednak czasem dla urozmaicenia małe dawki nie zaszkodza, w końcu to jedzenie, jak dostają do niego surowe mięso to może akurat uzupełni o jakieś witaminy i mikroelementy jakich kotu może brakować. Jak widać myliłem się, bo koty tego już nawet nie tykają, a to co spróbowały zwymiotowały. Myślałem że nie jest tak bardzo źle. Karma już wyrzucona. ps. daruj sobie swój humor i przejaskrawienia, następnym razem Ci nie odpowiem. -- _| _ o o |_ Dominik Chmaj :: gg#:919564 :: icq:101929211 (_| (_) (\/) | (\) | |\ http://www.dominik.chmaj.net :: skype:ninik_

Re: Jedzenie

user: Ninik

Krzysztof Zietara wrote: > Znaczy woda, cukier, karmel, kwas fosforowy, kwas cytrynowy, dwutlenek > węgla czy te śladowe ilości aromatów? Teraz nie pamiętam, bo nie mam ani tego napoju, ani swojej bazy na ten temat (mojego palmtopa pożyczył tato). Na wakacjach sprawdzałem i substancje tam zawarte nie są obojętne dla zdrowia, tolerancja organizmu jest na poziomie jednej szklanki dla dorosłego człowieka. NTG - jak chcesz o tym porozmawiać zwróć się na odpowiednią grupę. -- _| _ o o |_ Dominik Chmaj :: gg#:919564 :: icq:101929211 (_| (_) (\/) | (\) | |\ http://www.dominik.chmaj.net :: skype:ninik_

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Ninik" napisał > ps. daruj sobie swój humor i przejaskrawienia, następnym razem Ci nie > odpowiem. Szkoda, zakładałem że masz poczucie humoru i ciut dystansu. Przepraszam jeśli uraziłem.

Re: Jedzenie

user: Ninik

Jan Werbiński wrote: >> Nie, nie pozwalam ;) Ja naprawdę chciałbym dotrzeć do jakichś obiektywnych >> danych. Na razie wciąż wygląda mi to na popularny stereotyp. > To przeczytaj etykiety. Na początek. Potem powiedz co tam jest napisane. Jak kolega się tak upiera to niech sobie kupi porządną karmę i popularną i po prostu spróbuje jedną czy dwie granulki. Zgadnijcie która smakuje jak karton :> >> Uzgodnijcie z Dominikiem spójne zeznania. Raz kot nie chce jeść i to jest >> dowód na to, że karma jest zła. Potem kot żre jak szalony i to też jest >> dowód na to że karma jest zła. > To jego kot. Nie muszę niczego uzgadniać. Wspólną cechą jest rzyganie. Czy to dziwne, że mój już nie ma ochoty na KK, po którym wymiotował? To po prostu nie jest dobra karma i już. Wcześniej myślałem, że wymiotuje bo jest półdługowłosy i i wylizuje włosy sobie, teraz już wiem co było przyczyną i karmy tej już nie dostanie. -- _| _ o o |_ Dominik Chmaj :: gg#:919564 :: icq:101929211 (_| (_) (\/) | (\) | |\ http://www.dominik.chmaj.net :: skype:ninik_

Re: Jedzenie

user: robbi

Alek napisał(a): >> Chyba nei bardzo jednak sobei radzisz z marketingowym belkotem. > > Nie znam się na marketingu. Za to umiem czytać a ponadto zakładam, że > informacje na opakowaniu nie są fałszywe. To przyjmij zasade ograniczonego zaufania. Marketingowiec nie ma za zadanie dac tobie 100% informacji - on ma za zadanie dac tobie takie minimum informacji tak spreparowanej zebys bezkrytycznie dokonal zakupu. Pamietam jak raz bylem na pokazie Norweskich Lesnich (mam do nich slabosc ale ciiii - bo moja rasowa kota dachowa uslyszy i da mi popalic ;]) to podczas rozmow z chodowcami wychodzilo jedno - nikt z nich nie nakarmilby swojego kotam czyms takim jak whiskas albo kitekat. I w zderzeniu z marketingowym kitem ich opinia ma dla mnie znacznie wieksza wage. -- pzdr robbi

Re: Jedzenie

user: robbi

Alek napisał(a): > Sugerujesz, że whiskas i kitekat są szkodliwe dla zdrowia kota? Masz coś > na poparcie czy tylko powielasz stereotyp? Ja ma na to zalecenia veta mojej koty - Jaroslawa Juszczaka (poznanscy milosnicy kotow pewnie kojarza to nazwisko) ktory wyraznie powiedzial ze dalsze karmienie koty puszkami typu whiskas itp to nadwaga, uszkodzenia watroby, skrocenie zycia. Ja tam lekarzowi weterynarii wierze. Zalecil dawanie normalnego miesa z warzywami. I wiesz co - kota zjada go mniej niz puszek i jakos na glodna nie wyglada (nie licze standardowego laszenia sie o byle smakolyk). Wiec ja bym sie powaznie zastanowil nad kwestia sensownosci karmienia kota jedynie karma w ktorej jest 4% miesa a reszta to wypelniacze na bazie soji i tluszczu. -- pzdr robbi

Re: Jedzenie

user: Michal Pasternak

Jan Werbiński wrote: >> Na czym polega oszczędność żwirku? Czy po takiej karmie kot mniej sika? > > Biorąc pod uwagę _policzalne_ dane? > Mniej sra, ponieważ znacznie mniej je. Zamiast trzy michy taniej karmy i > trzy kupy, to mamy jedną michę i jedną kupę. Tłumacząc obrazowo. :-) Ja jeszcze tylko obrazowo chciałem powiedzieć, że kupa i tak zużyje mniej żwirku, niż sisi, gdyż żwirek jedynie lekko oblepia kupę (tzn. u mnie, bo ja kota karmię porządnym jedzeniem, nie wiem, jak w przypadku kupy po Whiskasie), a sisi powoduje wytworzenie niezłej bryły niekiedy. -- The following sentence is true. The previous sentence is false. http://www.bykom-stop.avx.pl/

Re: Jedzenie

user: Michal Pasternak

Alek wrote: > I cóż wielkiego? Kot musi sobie czasem hafnąć, nawet w tym celu trawę żre. > Nawet mówi się "żyga jak kot". Ej, przekonałeś mnie. Biorę swojego w poniedziałek do weterynarza i zapytam, czy to aby wszystko w porządku z nim jest -- bo jakoś nigdy nie rzygał. Może na coś choruje? > Moja też kilka razy zwróciła wszystko co > przed chwilą zjadła, po czym... zjadła to co wyżygała. Po prostu kot stwierdził, że jeżeli i tak nie dostanie nic poza Whiskas, to może przynajmniej rzygowiny będą od tego lepsze... -- The following sentence is true. The previous sentence is false. http://www.bykom-stop.avx.pl/

Re: Jedzenie

user: Ninik

Alek wrote: >> ps. daruj sobie swój humor i przejaskrawienia, następnym razem Ci nie >> odpowiem. > Szkoda, zakładałem że masz poczucie humoru i ciut dystansu. > Przepraszam jeśli uraziłem. Doskonale wiesz, że złe jakościowo jedzenie nie jest trucizną, każdy popełnia błędy i ja się do swojego tu przyznałem, żeby inni mogli skorzystać z tego, że to nie jest najlepsze dla kota. Podałem dlaczego i wszystko co się z tym wiąże. Nie masz się co martwić :) kicie mają dobrze u mnie. Właśnie śpią przytulone do siebie :) -- _| _ o o |_ Dominik Chmaj :: gg#:919564 :: icq:101929211 (_| (_) (\/) | (\) | |\ http://www.dominik.chmaj.net :: skype:ninik_

Re: Jedzenie

user: Ninik

Michal Pasternak wrote: > Ja jeszcze tylko obrazowo chciałem powiedzieć, że kupa i tak zużyje mniej > żwirku, niż sisi, gdyż żwirek jedynie lekko oblepia kupę (tzn. u mnie, bo > ja kota karmię porządnym jedzeniem, nie wiem, jak w przypadku kupy po > Whiskasie), a sisi powoduje wytworzenie niezłej bryły niekiedy. Po whiskasowych wynalazkach jest rzadziej, co pewnie wpływa jakoś na zużycie na pewno. Do tego właśnie najlepiej jest jak jest gęsto i twardo, to oznaka zdrowia. -- _| _ o o |_ Dominik Chmaj :: gg#:919564 :: icq:101929211 (_| (_) (\/) | (\) | |\ http://www.dominik.chmaj.net :: skype:ninik_

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Ninik" napisał > > Po whiskasowych wynalazkach jest rzadziej, co pewnie wpływa jakoś na > zużycie na pewno. Do tego właśnie najlepiej jest jak jest gęsto i > twardo, to oznaka zdrowia. Co ty możesz o tym wiedzieć, skoro karmisz kota koszerną karmą w pozłacanych puszkach? Mój kot po kitekacie i whiskasie robi normalne kupy w postaci twardych bobków, które ładnie obtaczają się w żwirku zużywając jego minimalną ilość. Jeśli gęste i twarde kupy są oznaka zdrowia to tylko potwierdziłeś, że dieta mojego kota jest właściwa.

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Michal Pasternak" napisał > > żwirek jedynie lekko oblepia kupę (tzn. u mnie, bo ja kota karmię > porządnym jedzeniem, nie wiem, jak w przypadku kupy po Whiskasie) Jasne, po markowej karmie kot robi markowe kupy. Chyba tego nie wyrzucasz?

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "robbi" napisał > > > Sugerujesz, że whiskas i kitekat są szkodliwe dla zdrowia kota? Masz coś > > na poparcie czy tylko powielasz stereotyp? > > Ja ma na to zalecenia veta mojej koty - Jaroslawa Juszczaka (poznanscy > milosnicy kotow pewnie kojarza to nazwisko) ktory wyraznie powiedzial ze > dalsze karmienie koty puszkami typu whiskas itp to nadwaga, uszkodzenia > watroby, skrocenie zycia. > Ja tam lekarzowi weterynarii wierze. Lekarze medycyny (ci od ludzi) czesto przepisują "leki" homeopatyczne (które nie mają udowodnionego działania leczniczego) albo pochopnie przepisują antybiotyki, albo wpisuja na receptę drogi preparat mimo że ma on swój tani odpowiednik itp. Powody prewnie są różne, czasem nieuctwo, czasem nieuczciwość, czasem szarlataneria. Co więcej, pójdź z tym samym problemem kolejno do kilku lekarzy i uzyskasz diametralnie różne porady. Obawiam się, że podobnie może być weterynarzami dlatego z ślepą wiarą w autorytet byłbym ostrożny. > Zalecil dawanie normalnego miesa z warzywami. No i fajnie, też czasem to robię ale korzystanie z gotowych karm jest wygodniejsze i tańsze. > Wiec ja bym sie powaznie zastanowil nad kwestia sensownosci karmienia > kota jedynie karma w ktorej jest 4% miesa a reszta to wypelniacze na > bazie soji i tluszczu. Ja już w tym wątku zmagałem się z mitem tych 4%. Nikt mnie nie przekonał że nie mam racji ale te "4%" wraca jak mantra.

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "robbi" napisał > > To przyjmij zasade ograniczonego zaufania. Marketingowiec nie ma za > zadanie dac tobie 100% informacji - on ma za zadanie dac tobie takie > minimum informacji tak spreparowanej zebys bezkrytycznie dokonal zakupu. Ale jest coś takiego jak odpowiedzialność producenta za produkt i informacje odawane na opakowaniu. Mały zakładzik może podjąć ryzyko, ale te "wyklęte" karmy produkuje gigantyczna firma i każdy przecinek na etykiecie jest skonsultowany z prawnikami. > podczas rozmow z chodowcami wychodzilo jedno - nikt z nich nie > nakarmilby swojego kotam czyms takim jak whiskas albo kitekat. I w > zderzeniu z marketingowym kitem ich opinia ma dla mnie znacznie wieksza > wage. Jeden kit kontra inny kit. Ty wybierasz w który wierzysz.

Re: Jedzenie

user: "Jan Werbiński"

Użytkownik "Alek" napisał w wiadomości news:ejrlju$298$1@atlantis.news.tpi.pl... > Użytkownik "Michal Pasternak" napisał >> >> żwirek jedynie lekko oblepia kupę (tzn. u mnie, bo ja kota karmię >> porządnym jedzeniem, nie wiem, jak w przypadku kupy po Whiskasie) > > Jasne, po markowej karmie kot robi markowe kupy. Chyba tego nie wyrzucasz? > ROTFL, wysylam na pl.rec.humor.najlepsze -- Jan Werbiński O0oo....._[:]) bul, bul, bul Prywatna http://www.janwer.com/ Nasza siec http://www.fredry.net/

Re: Jedzenie

user: robbi

Alek napisał(a): > Użytkownik "robbi" napisał >>> Sugerujesz, że whiskas i kitekat są szkodliwe dla zdrowia kota? Masz >>> coś na poparcie czy tylko powielasz stereotyp? >> Ja ma na to zalecenia veta mojej koty - Jaroslawa Juszczaka (poznanscy >> milosnicy kotow pewnie kojarza to nazwisko) ktory wyraznie powiedzial ze >> dalsze karmienie koty puszkami typu whiskas itp to nadwaga, uszkodzenia >> watroby, skrocenie zycia. >> Ja tam lekarzowi weterynarii wierze. > > Powody prewnie są różne, czasem nieuctwo, > czasem nieuczciwość, czasem szarlataneria. Hmm - to ktora z tych przywar zarzucasz Juszczakowi ? > Co więcej, pójdź z tym samym > problemem kolejno do kilku lekarzy i uzyskasz diametralnie różne porady. > Obawiam się, że podobnie może być weterynarzami dlatego z ślepą wiarą w > autorytet byłbym ostrożny. To nie slepa wiara. Empirycznie potwierdzilo sie ze po odstawieniu puszek kota zrobila sie zywsza i co wazne wrocila do wlasciwej wagi - okolo 3-3,5 kg (na puszkach osiagala ponad 4,5 kg - a dla kotki to po prostu max nadwaga). Wiec nie sadze ze zalecenia znanego lekarza majacego opinie speca od kotow sa przejawem, jak to okresliles, nieuctwa, nieuczciwośi, szarlatanerii. >> Zalecil dawanie normalnego miesa z warzywami. > > No i fajnie, też czasem to robię ale korzystanie z gotowych karm jest > wygodniejsze i tańsze. OK. Pod warunkiem ze maja odpowiednio duzo miesa i malo soji i tluszczu. I tu wracamu do kwestii owych 4%... >> Wiec ja bym sie powaznie zastanowil nad kwestia sensownosci karmienia >> kota jedynie karma w ktorej jest 4% miesa a reszta to wypelniacze na >> bazie soji i tluszczu. > > Ja już w tym wątku zmagałem się z mitem tych 4%. Nikt mnie nie przekonał > że nie mam racji ale te "4%" wraca jak mantra. No przecież sam napisales ze wierzysz w to co pisza - a pisza wyraznie ze nie mniej niz 4% miesa. A co z pozostalymi skladnikami - uwazasz ze one nie maja wplywu na zdrowie kota ? Co do zywienia: http://adoptusie.schronisko.net/page1.html - bardzo dobry link. -- pzdr robbi

Re: Jedzenie

user: robbi

Alek napisał(a): >> To przyjmij zasade ograniczonego zaufania. Marketingowiec nie ma za >> zadanie dac tobie 100% informacji - on ma za zadanie dac tobie takie >> minimum informacji tak spreparowanej zebys bezkrytycznie dokonal zakupu. > > Ale jest coś takiego jak odpowiedzialność producenta za produkt i > informacje odawane na opakowaniu. Mały zakładzik może podjąć ryzyko, ale > te "wyklęte" karmy produkuje gigantyczna firma i każdy przecinek na > etykiecie jest skonsultowany z prawnikami. No wlasnie. Wiec jeszcze raz przeczytaj co jest napisane w skladzie. Owe magiczne "nie mniej" oznacza li tyle ze producent nie daje mniej niz 4% miesa. Popatrz na inne karmy bedziesz mial odpowiednio inna zawartosc procentowa. Sadzisz ze trafisz na puszke gdzie duzy koncern kalkulujacy koszty da extra nie mniej niz 70% miesa w cenie puszki ze standardowym "nie mniej niz 4%" ? Stary - ty chyba nadal nie jarzysz jak marketingowcy wkrecaja. Gra slow i ich wieloznacznosc to podstawa. Ty czytasz "nie mniej niz 4%" i uwazasz ze jest tam o rzad wielkosci wiecej. A tak naprawde jedyne czego mozna byc pewnym to to ze na bank jest tam 4%. No moze 4,5% - w porywach ;>. >> podczas rozmow z chodowcami wychodzilo jedno - nikt z nich nie >> nakarmilby swojego kotam czyms takim jak whiskas albo kitekat. I w >> zderzeniu z marketingowym kitem ich opinia ma dla mnie znacznie wieksza >> wage. > > Jeden kit kontra inny kit. Ty wybierasz w który wierzysz. No tak - chodowcy rasowych kotow bioracych udzial w wystawach kompletnie sie nie znaja ... ;] -- pzdr robbi

Re: Jedzenie

user: siwa

Jan Werbiński napisał(a): >> Jasne, po markowej karmie kot robi markowe kupy. Chyba tego nie wyrzucasz? > ROTFL, wysylam na pl.rec.humor.najlepsze Na szczęscie jest moderowana. -- .... :: s i w a :: ........ http://www.miauczurny.prv.pl http://dziewczynka-kot.prv.pl

Re: Jedzenie

user: Krystyna Chiger

Michal Pasternak wrote: (...) >=20 > Inna sprawa, =BFe jest jaka=B6 polska firma, co robi puszki dla kot=F3w= z 70% > kurczaka. Jeszcze inna sprawa, =BFe 70g tej puszki kosztuje blisko 4 z=B3= =2E To > ju=BF chyba bardziej si=EA op=B3aci gotowa=E6 te mi=EAso, ni=BF kupowa=E6= takie gotowce, > ale YMMV.=20 No i na zdrowy rozum tak powinno by=E6. Jezeli jedzenie+robocizna+puszka jest ta=F1sze od samego jedzenia, to co=B6 musi by=E6 nie tak. W filantro= pijne dop=B3aty do produkcji jako=B6 nie wierz=EA. --=20 Krycha&Co(ty) Wiem niewiele, lecz powiem, co wiem, http://krycha.kofeina.net cho=E6 nie b=EAdzie to pewnie my=B6l z=B3ota: Najpi=EAkniejsz=B1 muzyk=B1 przed snem jest mruczenie szcz=EA=B6liwego kota. (F.Klim= ek)

Re: Jedzenie

user: robbi

siwa napisał(a): >>> Jasne, po markowej karmie kot robi markowe kupy. Chyba tego nie wyrzucasz? >> ROTFL, wysylam na pl.rec.humor.najlepsze > > Na szczęscie jest moderowana. Obstawiam na 100% ze Kya przepusci ;D -- pzdr robbi

Re: Jedzenie

user: ?UTF-8?B?S2F0YXJ6eW5hICdCYXN0ZXQnIMWad2lkZXJza2E

Alek napisał(a): > No i fajnie, też czasem to robię ale korzystanie z gotowych karm jest > wygodniejsze i tańsze. Z ciekawości: to może podaj nam ile kosztuje dzienne utrzymanie kota na whiskasie? Jakie konkretnie zjada jedzenie(marka, nazwa saszetki, jej cena) i ile (w gramach)? Jestem ciekawa tego "tańsze". -- pa! Bastet_Milo "See you in space http://bastet-milo.blog.pl cowboy..." gg:408044 Cowboy Bebop

Re: Jedzenie

user: Krystyna Chiger

Alek wrote: > Co ty mo=C5=BCesz o tym wiedzie=C4=87, skoro karmisz kota koszern=C4=85= karm=C4=85 w > poz=C5=82acanych puszkach? M=C3=B3j kot po kitekacie i whiskasie robi n= ormalne kupy > w postaci twardych bobk=C3=B3w, kt=C3=B3re =C5=82adnie obtaczaj=C4=85 s= i=C4=99 w =C5=BCwirku zu=C5=BCywaj=C4=85c > jego minimaln=C4=85 ilo=C5=9B=C4=87. Je=C5=9Bli g=C4=99ste i twarde kup= y s=C4=85 oznaka zdrowia to tylko > potwierdzi=C5=82e=C5=9B, =C5=BCe dieta mojego kota jest w=C5=82a=C5=9Bc= iwa. Koty (tak samo jak ludzie) bywaj=C4=85 takie ze strusim =C5=BCo=C5=82=C4=85= dkiem i bywaj=C4=85 delikatniejsze. Niestety, tym z odpornym systemem trawiennym wcale to nie wychodzi na zdrowie. Po kilku latach (w zale=C5=BCno=C5=9Bci od odpor= no=C5=9Bci kociego =C5=BCo=C5=82=C4=85dka i g=C5=82owy opiekuna) okazuje si=C4=99, =C5= =BCe kot ma chor=C4=85 watrob=C4=99, trzustk=C4=99 i inne w=C4=85tpia, o kt=C3=B3rych istnieniu nawet nie wiem= y. To co pisz=C4=99, wiem od lekarzy, nie zaryzykuj=C4=99 karmienia kota pas= kudztwami, =C5=BCeby wykaza=C4=87, =C5=BCe ten karmiony inaczej jest zdrowszy :> Zdrowie kota mo=C5=BCesz zbada=C4=87 tylko przez analiz=C4=99 moczu i krw= i, twarde kupy=20 mog=C4=85 oznacza=C4=87 zatwardzenie i zak=C5=82aczenie kota. --=20 Krycha&Co(ty) Wiem niewiele, lecz powiem, co wiem, http://krycha.kofeina.net cho=C4=87 nie b=C4=99dzie to pewnie my=C5=9Bl = z=C5=82ota: Najpi=C4=99kniejsz=C4=85 muzyk=C4=85 przed sn= em jest mruczenie szcz=C4=99=C5=9Bliwego kota. (= F.Klimek)

Re: Jedzenie

user: Lia

Dnia 2006-11-20 10:48:49 w sprzyjających i niepowtarzalnych okolicznościach przyrody grupowicz *robbi* skreślił te oto słowa: > siwa napisał(a): > >>>> Jasne, po markowej karmie kot robi markowe kupy. Chyba tego nie wyrzucasz? >>> ROTFL, wysylam na pl.rec.humor.najlepsze >> >> Na szczęscie jest moderowana. > > Obstawiam na 100% ze Kya przepusci ;D Całkiem możliwe, ostatnio przechodzą w wiekszosci żenująco - nieśmieszne posty. -- Lia GG 1516512 ICQ 166035154 JID iskanna@jabberpl.org It's life's illusions I recall. I really don't know life at all.

Re: Jedzenie

user: siwa

robbi napisał(a): > Obstawiam na 100% ze Kya przepusci ;D Kot score +9999 Kupa -8000 nie dam głowy... -- .... :: s i w a :: ........ http://www.miauczurny.prv.pl http://dziewczynka-kot.prv.pl

Re: Jedzenie

user: Katarzyna Kulpa

Alek napisał(a): > > Przypuszczałem że o to chodzi, ale Jan napisał o wyraźnych oszczędnościach > na żwirku. A bobki tylko się obtaczaja w żwirku i wiele go na to nie > idzie. za to zapach kup "whiskasowych" jest nieporownywalny z niczym. > Dzieci często nie chcą jeść szpinaku a nie powiesz mi że jest > szkodliwy ;) a o szczawianach slyszales? BTW znam wiele osob bardzo lubiacych szpinak... sama sie do nich zaliczam. a co do glownego tematu - nie rozumiem, jak mozna miec watpliwosci, czy mielona kukurydza z dodatkiem pior i kopyt jest gorsza dla drapieznika od wolowiny bez kosci czy filetow rybnych. -- kasica

Re: Jedzenie

user: Katarzyna Kulpa

robbi napisał(a): > Stary - ty chyba nadal nie jarzysz jak marketingowcy wkrecaja. Gra slow > i ich wieloznacznosc to podstawa. z podobnej beczki - napis na "ciasteczkach z kawalkami jablek" szacownej firmy Marks&Spencer: "Sklad ciasteczek...", "Sklad kawalkow jablek..." (dodam, ze druga pozycja bynajmniej nie brzmiala "jablka" :)) a teraz wezmy takie "miesne kawalki" kitekata :) -- kasica

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Katarzyna Kulpa" napisał > > znam wiele osob bardzo lubiacych szpinak... sama sie do nich zaliczam. To fajnie, przynajmniej o to się nie posprzeczamy :) > nie rozumiem, jak mozna miec watpliwosci, > czy mielona kukurydza z dodatkiem pior i kopyt jest gorsza dla > drapieznika od wolowiny bez kosci czy filetow rybnych. A która karma ma taki skład?

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "robbi" napisał > > > > Powody prewnie są różne, czasem nieuctwo, > > czasem nieuczciwość, czasem szarlataneria. > > Hmm - to ktora z tych przywar zarzucasz Juszczakowi ? Żadnych, nawet nie znam tego pana. Nie zrozumiałeś w jakim celu napisałem powyższe. > No przecież sam napisales ze wierzysz w to co pisza - a pisza wyraznie > ze nie mniej niz 4% miesa. Nie umiesz czytać. > A co z pozostalymi skladnikami - uwazasz ze one nie maja wplywu na > zdrowie kota ? Na pewno mają. Ale nie znam dokładnego składu tej czy innej karmy a zresztą nie potrafiłbym tego ocenić. Sądzę, że ty też nie.

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Katarzyna 'Bastet' Świderska" napisał > > Z ciekawości: to może podaj nam ile kosztuje dzienne utrzymanie kota > na whiskasie? > Jakie konkretnie zjada jedzenie(marka, nazwa saszetki, jej cena) i ile > (w gramach)? > Jestem ciekawa tego "tańsze". Sam byłbym ciekaw, bo padły tu twierdzenia, że żywienie droższą karmą wychodzi taniej. Niestety nie jestem w stanie tego policzyć bo nie zapisuję ile karmy schodzi. Mokrą karmę daję dwa razy dzienie i suchą raz lub dwa razy, ale ile to gramów to nie mam pojęcia. Do tego co kilka dni surowe mięso (zamiast zwykłej porcji karmy z puszki), czasem gotowane warzywa, kukurydza czy groszek z puszki, tuńczyk - to już zależy od tego co pojawia się w "ludzkiej" kuchni.

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "robbi" napisał > > Stary - ty chyba nadal nie jarzysz jak marketingowcy wkrecaja. Gra slow > i ich wieloznacznosc to podstawa. Stary, ty chyba nigdy nie czytałeś tego co jest napisane na tej puszce. Albo nie rozumiesz słowa pisanego. > Ty czytasz "nie mniej niz 4%" i uwazasz ze jest tam o rzad wielkosci > wiecej. Nie.

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Krystyna Chiger" napisał > No i na zdrowy rozum tak powinno być. Jezeli jedzenie+robocizna+puszka > jest tańsze od samego jedzenia, to coś musi być nie tak. > W filantropijne dopłaty do produkcji jakoś nie wierzę. To nie kwestia filantropii i wiary tylko ekonomii.

Re: Jedzenie

user: YaaL

On Mon, 20 Nov 2006 11:21:04 +0100, Katarzyna 'Bastet' Świderska wrote: >> No i fajnie, też czasem to robię ale korzystanie z gotowych karm jest >> wygodniejsze i tańsze. >Z ciekawości: to może podaj nam ile kosztuje dzienne utrzymanie kota >na whiskasie? >Jakie konkretnie zjada jedzenie(marka, nazwa saszetki, jej cena) i ile >(w gramach)? >Jestem ciekawa tego "tańsze". -- . , _ _ / __ (_/ (_( (_( (_, /- /-/ [ I'm unholy & I'm happy. Surprised? ] ~~~~~ ( ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Money won't buy happiness, but it will pay the salaries of a large research staff to study the problem.

Re: Jedzenie

user: robbi

Alek napisał(a): >> Stary - ty chyba nadal nie jarzysz jak marketingowcy wkrecaja. Gra slow >> i ich wieloznacznosc to podstawa. > > Stary, ty chyba nigdy nie czytałeś tego co jest napisane na tej puszce. > Albo nie rozumiesz słowa pisanego. Rozumiem - i to lepiej niz moze sie Tobie wydawac I link ktory wg mnie konczy dyskusje: http://artykuly.animalia.pl/artykuly.php?id=102 Poczytaj i zrewiduj troche swoje poglady na temat zarcie dla kota. -- pzdr robbi

Re: Jedzenie

user: ?UTF-8?B?S2F0YXJ6eW5hICdCYXN0ZXQnIMWad2lkZXJza2E

Alek napisał(a): > Niestety nie jestem w stanie tego policzyć bo nie > zapisuję ile karmy schodzi. No to skąd wiesz, że jest tańsze? (tańsze od żywienia mięsem, bo o to pytałam) -- pa! Bastet_Milo "See you in space http://bastet-milo.blog.pl cowboy..." gg:408044 Cowboy Bebop

Re: Jedzenie

user: Mariusz Kruk

epsilon$ while read LINE; do echo ">$LINE"; done < Krzysztof Zietara >kwas fosforowy, Szkoda zębów. -- \------------------------/ By trafić kulą w płot, nie potrzeba snajpe- | Kruk@epsilon.eu.org | ra. (Wojtek Moszko) | http://epsilon.eu.org/ | /------------------------\

Re: Jedzenie

user: Mariusz Kruk

epsilon$ while read LINE; do echo ">$LINE"; done < Alek >Związek jest taki, że nie widzę powodu by mój kot jadł lepiej niż ja. Nikt Ci nie broni wreszcie zacząć się sensownie żywić. :-P -- [------------------------] I WILL NOT USE ABBREV.(Bart Simpson on [ Kruk@epsilon.eu.org ] chalkboard in episode 2F33) [ http://epsilon.eu.org/ ] [------------------------]

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Krystyna Chiger" napisał > nie zaryzykuję karmienia kota paskudztwami, > żeby wykazać, że ten karmiony inaczej jest zdrowszy :> To tak jak ja, spór idzie tylko o to co jest paskudztwem a co nie. > twarde kupy mogą oznaczać zatwardzenie i zakłaczenie kota. Kupy pojawiają się w kuwecie regularnie, więc nie ma mowy o zatwardzeniu.

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Katarzyna 'Bastet' Świderska" napisał > > No to skąd wiesz, że jest tańsze? > (tańsze od żywienia mięsem, bo o to pytałam) Bo mokra karma kosztuje ok. 7 zł/kg a mięso dwa razy drożej. Ponadto mięsa idzie więcej.

Re: Jedzenie

user: Michal Pasternak

robbi wrote: > Stary - ty chyba nadal nie jarzysz jak marketingowcy wkrecaja. Gra slow > i ich wieloznacznosc to podstawa. Nie dyskutuj z nim, on trolluje. -- The following sentence is true. The previous sentence is false. http://www.bykom-stop.avx.pl/

Re: Jedzenie

user: Michal Pasternak

Lia wrote: > Dnia 2006-11-20 10:48:49 w sprzyjających i niepowtarzalnych > okolicznościach przyrody grupowicz *robbi* skreślił te oto słowa: > >> siwa napisał(a): >> >>>>> Jasne, po markowej karmie kot robi markowe kupy. Chyba tego nie >>>>> wyrzucasz? >>>> ROTFL, wysylam na pl.rec.humor.najlepsze >>> >>> Na szczęscie jest moderowana. >> >> Obstawiam na 100% ze Kya przepusci ;D > > Całkiem możliwe, ostatnio przechodzą w wiekszosci żenująco - nieśmieszne > posty. Te z pl.rec.s-f przecież _zawsze_ przechodziły, co chcesz... -- The following sentence is true. The previous sentence is false. http://www.bykom-stop.avx.pl/

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "YaaL" napisał > > slrndr89sm.a6k.yaal+news@hell.pl Ten rachunek trzeba skorygować. Kupuję karmę nie w saszetkach tylko w puszkach 400g - wychodzi dwukrotnie taniej. Suchej karmy nie schodzi u mnie 1 kg/m-c, nie wiem dokładnie ale raczej połowę tego. Doliczę, powiedzmy, 10 zł na jakieś inne atrakcje to razem mamy ok. 60 zł czyli połowę tego co tam wyliczyłaś.

Re: Jedzenie

user: Krzysztof Zietara

On Mon, 20 Nov 2006 19:58:21 +0100, Alek wrote: > Użytkownik "Katarzyna 'Bastet' Świderska" > napisał >> >> No to skąd wiesz, że jest tańsze? >> (tańsze od żywienia mięsem, bo o to pytałam) > > Bo mokra karma kosztuje ok. 7 zł/kg a mięso dwa razy drożej. Serca wołowe +- 8zł/kg. Drobiowe zdaje się podobnie. > Ponadto mięsa > idzie więcej. Nie. Tarhimdugurth -- ----[Krzysztof Ziętara]----------------[JID: tarhim at hell dot pl]------ Welcome to Microsoft. Here's where you're going today.

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "robbi" napisał > > I link ktory wg mnie konczy dyskusje: > http://artykuly.animalia.pl/artykuly.php?id=102 > > Poczytaj i zrewiduj troche swoje poglady na temat zarcie dla kota. Tym badziewiem chcesz przesądzić spór? To "porównanie" jest wyjątkowo nierzetelne. Po kolei: Analiza Dziwne, że karma zawierająca 100% mięsa wypadła gorzej od tej gdzie mięsa jest 16%. Ktoś to wyjaśni? A poza tym jednym parametrem Whiskas jest podobny do kilku innych. I nawet dostał 3 punkty na 5 możliwych - to chyba więcej niż potrzeba by zdać maturę ;) czyli nie jest taki zły. Wrażenia Jaki sens ma punktowanie "naszych wrażeń i obserwacji po otwarciu opakowania"? Przecież to nie jest jedzenie dla ludzi. W tej kategorii mysz z rozprutym brzuchem wypadłaby raczej słabo. Dalej: "noty spadały, gdy puszka wypełniona była galaretą" - to dziwne bo moja kicia zaczyna od wylizania sosu lub galaretki a te klopsiki zjada w drugiej kolejności. Głupia ona, nie wie co jej smakuje :| "Zbyt intensywny zapach, czy kolor, może wskazywać na sztuczne wspomagacze, za co również obniżaliśmy oceny". No tak, _może_ wskazywać ale oceny obniżamy. I co to znaczy "zbyt intensywny"? To kryterium jest absolutnie subiektywne. Koszty Jedyne porównanie w tym teście, które wygląda na rzetelne. O dziwo, Whiskas nie wypadł najgorzej. Smak Absolutna perełka - ocena smaku na podstawie... ilości sprzedaży! No jasne, najlepsze jest to czego sprzedajemy najwięcej. Dla sprzedawcy - oczywiście, dla kota - a kogo to obchodzi? Najwyżej punktujemy to na czym najwięcej zarabiamy a ci głupi klienci niech myślą, że zrobiliśmy obiektywne porównanie. Żenada. Wcale nie zdziwiło mnie to, że ranking zamyka produkt, którego nie sprzedają.

Re: Jedzenie

user: ?UTF-8?B?S2F0YXJ6eW5hICdCYXN0ZXQnIMWad2lkZXJza2E

Alek napisał(a): > Bo mokra karma kosztuje ok. 7 zł/kg a mięso dwa razy drożej. Hmm. 9,80 zł/kg podudzie z indyka. 10 zł/kg skrawki drobiowe. 4,90 zł/kg chrząstki z indyka - pewnie sie nie liczy, bo to przecież nie czyste mięso (kawałek mięsa z chrząstką, żyłką, skórą). Już o podrobach nie będę pisać, bo to przecież nie mięso. ;) >Ponadto mięsa > idzie więcej. > Skąd wiesz, skoro nie liczysz ile ci karmy schodzi? -- pa! Bastet_Milo "See you in space http://bastet-milo.blog.pl cowboy..." gg:408044 Cowboy Bebop

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Krzysztof Zietara" napisał > > Serca wołowe +- 8zł/kg. Drobiowe zdaje się podobnie. Powiedz to mojej kici. Ona chce tylko wołowinę albo filet z kurczaka. Podrobów nie ruszy. > > Ponadto mięsa idzie więcej. > > Nie. Ja piszę o moim kocie. Jak nałożę karmy z puszki to zjada to spokojnie, w kilku podejściach i wygląda na sytą. Jak nałożę wołowiny, nawet więcej niż karmy, to wszystko znika na raz a kot domaga się więcej.

Re: Jedzenie

user: Ninik

Alek wrote: > Co ty możesz o tym wiedzieć, skoro karmisz kota koszerną karmą w > pozłacanych puszkach? Mój kot po kitekacie i whiskasie robi normalne kupy > w postaci twardych bobków, które ładnie obtaczają się w żwirku zużywając > jego minimalną ilość. Jeśli gęste i twarde kupy są oznaka zdrowia to tylko > potwierdziłeś, że dieta mojego kota jest właściwa. Przestaw kota na dobre jedzenie, a potem znów go nakarm swoimi whiskasami - wtedy się przekonasz jak zareaguje. Długotrwałe trucie też uodparnia hihi :) -- _| _ o o |_ Dominik Chmaj :: gg#:919564 :: icq:101929211 (_| (_) (\/) | (\) | |\ http://www.dominik.chmaj.net :: skype:ninik_

Re: Jedzenie

user: Ninik

Michal Pasternak wrote: >> Całkiem możliwe, ostatnio przechodzą w wiekszosci żenująco - nieśmieszne >> posty. > Te z pl.rec.s-f przecież _zawsze_ przechodziły, co chcesz... No niestety tak, dlatego zdecydowanie już nie czytam tej grupy. -- _| _ o o |_ Dominik Chmaj :: gg#:919564 :: icq:101929211 (_| (_) (\/) | (\) | |\ http://www.dominik.chmaj.net :: skype:ninik_

Re: Jedzenie

user: robbi

Michal Pasternak napisał(a): >> Stary - ty chyba nadal nie jarzysz jak marketingowcy wkrecaja. Gra slow >> i ich wieloznacznosc to podstawa. > > Nie dyskutuj z nim, on trolluje. No wlasnie tez zaczalem miec takie odczucie. Idzie do KF. -- pzdr robbi

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "robbi" napisał > > Idzie do KF. Tak zwalniasz się z odpowiedzi na mojego posta sprzed godziny? Skończyły się argumenty to strzelasz focha i rakiem wycofujesz się tam, gdzie nikt nie zapyta o uzasadnienie tego co z taką pewnością twierdzisz. Dziecinada :|

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Katarzyna 'Bastet' Świderska" napisał > > Hmm. 9,80 zł/kg podudzie z indyka. Nigdy tego nie kupowałem, musze się za tym rozejrzeć. Dzięki za pomysł. > Już o podrobach nie będę pisać, bo to przecież nie mięso. ;) Moja kicia właśnie tak uważa :( > >Ponadto mięsa idzie więcej. > > > Skąd wiesz, skoro nie liczysz ile ci karmy schodzi? Nie ważyłem ale na oko tak to wychodzi.

Re: Jedzenie

user: "Jan Werbiński"

Użytkownik "Alek" napisał w wiadomości news:ejsttr$kf5$1@atlantis.news.tpi.pl... > Użytkownik "Katarzyna 'Bastet' Świderska" > napisał >> >> No to skąd wiesz, że jest tańsze? >> (tańsze od żywienia mięsem, bo o to pytałam) > > Bo mokra karma kosztuje ok. 7 zł/kg a mięso dwa razy drożej. Ponadto mięsa > idzie więcej. 7 zł serca drobiowe w Kauflandzie, były też jakieś podroby za 5 i 6 zł (nerki albo coś). -- Jan Werbiński O0oo....._[:]) bul, bul, bul Prywatna http://www.janwer.com/ Nasza siec http://www.fredry.net/

Re: Jedzenie

user: "Katarzyna Kulpa"

"Alek" napisał(a): > >> nie rozumiem, jak mozna miec watpliwosci, >> czy mielona kukurydza z dodatkiem pior i kopyt jest gorsza dla >> drapieznika od wolowiny bez kosci czy filetow rybnych. > > A która karma ma taki skład? w sensie miesa? niestety rzadko ktora, nad czym ubolewam. ale np. niektore puszki Almo Nature czy Miamor zawieraja prawdziwe i golym okiem widoczne miecho, nie "miesne kawalki". -- kasica

Re: Jedzenie

user: Krzysztof Zietara

On Mon, 20 Nov 2006 18:30:24 +0100, Mariusz Kruk wrote: > epsilon$ while read LINE; do echo ">$LINE"; done < Krzysztof Zietara >>kwas fosforowy, > > Szkoda zębów. Zżeranie zębów jest przereklamowane, przynajmniej u ludzi z działającymi śliniankami :-> Tarhimdugurth -- ----[Krzysztof Ziętara]----------------[JID: tarhim at hell dot pl]------ All wiyht. Rho sritched mg kegtops awound?

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Katarzyna Kulpa" napisał > > > > A która karma ma taki skład? > > w sensie miesa? Nie, w sensie piór i kopyt.

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Jan Werbiński" napisał > > 7 zł serca drobiowe w Kauflandzie, były też jakieś podroby za 5 i 6 zł > (nerki albo coś). Już pisałem, moja kicia nie je podrobów. No chyba że jest jakiś sposób na ich przyżądzenie tak, żeby ją zachęcić? Bo ani na surowo ani obgotowanych nie jadła. Obeschły w misce a kot chodził głodny.

"nie - kocie" jedzenie

user: "Beatka"

Witam serdecznie, Myślę, że i tym razem dowiem się wielu ciekawych od Was :-)) Jeszcze nie mam w domu kotka, ale już będzie w sobotę !!! :-)) 1,5 roczna koteczka Tri (od ubarwienia). Miała byc już w zeszłym tyg., ale okazało się, że musiała mieć usunięte dwa zęby ...Teraz bierze antybiotyki i srodki p/zapalne. Pani opiekunka z domku tymczasowego ma nadzieję, że do soboty wszystko pięknie się zagoi i Tri do nas przyjedzie. I tu moje pytania : 1.wiem, że koty jedzą serki homo, jogurty .Jakie macie wypróbowane? jaka firma? naturalne czy słodzone ? Twarożek - to taki "zwykły" biały ser? Też mozna? 2.koteczkę mam zamiar karmić różnie - sucha karma, mokra, sama coś przygotować, surowe mięsko - bo podobno je wszystko i nie wybrzydza. Proszę o przepisy na smakowite danie domowe - czytałam, że ryż z marchewką, pietruszką gotować, pod koniec dorzucić mięsko.Co jeszcze moge ugotować? Czy mięsko zawsze pod koniec czy też gotowane dłużej ? Czy taka potrawa to od razu do zjedzenia, czy może być na drugi dzień (w lodówce i potem podgrzana ?) 3. Co Wasze koty lubia najbardziej z tego co sami im przygotowujecie? 4. Ile surowego mięsa na jeden posiłek? A wracając do sprawy zębów ... nie wiem jeszcze dlaczego trzeba było usuwać... Czy koty często mają problemy dentystyczne? Skąd sie one biorą? Co mogę zrobić, aby zapobiegać? Czekam niecierpliwie - na Tri i na Wasze odpowiedzi :-) pozdrawiam Beatka

Re: Jedzenie

user: Marzena_Zasińska

Jan Werbiński napisał(a): > 7 zł serca drobiowe w Kauflandzie, były też jakieś podroby za 5 i 6 zł > (nerki albo coś). Bernard również olewa temat pordrobów, nie ruszy nawet. Ale on jest ogólnie dziwny, bo suche wcina jak się patrzy, ale mokrą karmę od biedy wciągnie tylko. Ostatnio wciąga też sałatę, jogurty, oliwę z oliwek i wiele innych - apetycik po kastracji mu wzrósł bardzo. :) Insza inszość, że kota do domu przywiozłam ok. 19:00, a o 23 siedział na lodówce i wzrokiem jeszcze lekko tępym niegocjował otworzenia szafki nad kuchenką - tam oczywiście suche żarełko trzymam. Dostaje RC i parę innych ale bardziej jako dodatek urozmaicający, więc znaczy - gust ma dobry :) Aha, to jeszcze się pochwalę od razu - moje dzikie zwierzę waży 5,4 kg, nie jest gruby tylko masywny i chodzi jak tygrys - takie wystające u góry łopatki, głowa nisko, starch się bać. Podobno nawet do 8 kg może przytyć wg wetki, co to będzie? :) Dowody tutaj: http://angielski.nazwa.pl/pix/berni/PA144081.JPG http://angielski.nazwa.pl/pix/berni/PA164088.JPG Pozdrawiam, Marzena & Berni -- ----------------------------------------- toute la vie avec les fou =:) Marzena Zasińska ------- GG# 5435158 ------ www.felinity.jogger.pl ----

Re: Jedzenie

user: ?UTF-8?B?S2F0YXJ6eW5hICdCYXN0ZXQnIMWad2lkZXJza2E

Alek napisał(a): > Moja kicia właśnie tak uważa :( Do 10 zł jest wybór różnych części z indyka i kurczaka, przy jednym kocie można pobawić się w testowanie - koszty nie będą duże jak się nie będzie kupować hurtem. > Nie ważyłem ale na oko tak to wychodzi. Na oko to mi wychodziło, że koci jedzą dużo mięsa - na wagę wyszło, że od 100 do 150 gram dziennie na jednego kota. (Suche u mnie nie stoi w misce cały czas.) Dużo? Jeśli założyć, że dwa mają lekką nadwagę, to chyba dużo. ;> -- pa! Bastet_Milo "See you in space http://bastet-milo.blog.pl cowboy..." gg:408044 Cowboy Bebop

Re: Jedzenie

user: Krystyna Chiger

Alek wrote: (...) > Kupy pojawiaj=C4=85 si=C4=99 w kuwecie regularnie, wi=C4=99c nie ma mow= y o zatwardzeniu. >=20 Zatwardzenie mo=C5=BCe by=C4=87 dolegliwo=C5=9Bci=C4=85 przewlek=C5=82=C4= =85. Nie m=C3=B3wi=C4=99, =C5=BCe tak jest akurat w tym przypadku, ale istnieje taka mozliwo=C5=9B=C4=87. --=20 Krycha&Co(ty) Wiem niewiele, lecz powiem, co wiem, http://krycha.kofeina.net cho=C4=87 nie b=C4=99dzie to pewnie my=C5=9Bl = z=C5=82ota: Najpi=C4=99kniejsz=C4=85 muzyk=C4=85 przed sn= em jest mruczenie szcz=C4=99=C5=9Bliwego kota. (= F.Klimek)

Re: Jedzenie

user: "Jan Werbiński"

Użytkownik "Alek" napisał w wiadomości news:eju6ap$ioj$1@nemesis.news.tpi.pl... > Użytkownik "Jan Werbiński" napisał >> >> 7 zł serca drobiowe w Kauflandzie, były też jakieś podroby za 5 i 6 zł >> (nerki albo coś). > > Już pisałem, moja kicia nie je podrobów. > No chyba że jest jakiś sposób na ich przyżądzenie tak, żeby ją zachęcić? > Bo ani na surowo ani obgotowanych nie jadła. Obeschły w misce a kot > chodził głodny. Rozpieściłeś, to teraz masz. Trzeba było przyzwyczajać od małego. -- Jan Werbiński O0oo....._[:]) bul, bul, bul Prywatna http://www.janwer.com/ Nasza siec http://www.fredry.net/

Re: Jedzenie

user: Krystyna Chiger

Alek wrote: > U=C5=BCytkownik "Katarzyna 'Bastet' =C5=9Awiderska" > napisa=C5=82 >=20 >>Hmm. 9,80 z=C5=82/kg podudzie z indyka. > Nigdy tego nie kupowa=C5=82em, musze si=C4=99 za tym rozejrze=C4=87. Dz= i=C4=99ki za pomys=C5=82. Dla kot=C3=B3w wiejskich kupuj=C4=99 kad=C5=82uby kurze i odgotowuj=C4=99= od ko=C5=9Bci to co=20 jadalne. Suche - Purina Cat Chow Adult, 129,90 15kg, czyli wypada ok. 8,70 za kilogram. Puszki Gourmet Gold, kt=C3=B3re kupowa=C5=82am im w= lecie kosztuj=C4=85 3,30 za 400 g. Rozumiem, =C5=BCe reklama pierze m=C3=B3zgi, ale nie s=C4=85dzi=C5=82am, = =C5=BCe a=C5=BC tak. --=20 Krycha&Co(ty) Wiem niewiele, lecz powiem, co wiem, http://krycha.kofeina.net cho=C4=87 nie b=C4=99dzie to pewnie my=C5=9Bl = z=C5=82ota: Najpi=C4=99kniejsz=C4=85 muzyk=C4=85 przed sn= em jest mruczenie szcz=C4=99=C5=9Bliwego kota. (= F.Klimek)

Re: "nie - kocie" jedzenie

user: ?UTF-8?B?S2F0YXJ6eW5hICdCYXN0ZXQnIMWad2lkZXJza2E

Beatka napisał(a): > 1.wiem, że koty jedzą serki homo, jogurty .Jakie macie wypróbowane? jaka > firma? naturalne czy słodzone ? Twarożek - to taki "zwykły" biały ser? > Też mozna? To trzeba wypracować metoda prób i błędów :). Owocowe jogurty np. u mnie jedzą tylko dwa koty i to żeby TZ karmił je łyżeczką. Ja polecam jogurty naturalne, probiotyczne, kefir, twaróg, serek Bieluch. Ostatnio kupuje naturalny serek homogenizowany w kilowym wiaderku, koty chętnie wcinają. > 2.koteczkę mam zamiar karmić różnie - sucha karma, mokra, sama coś > przygotować, surowe mięsko - bo podobno je wszystko i nie wybrzydza. Proszę > o przepisy na smakowite danie domowe - czytałam, że ryż z marchewką, > pietruszką gotować, pod koniec dorzucić mięsko.Co jeszcze moge ugotować? Czy > mięsko zawsze pod koniec czy też gotowane dłużej ? Ja gotuję garść ryżu z jakimś warzywem, owocem (jabłka). Ryż długo warzywo krótko - a potem to miksuje z surowymi serduszkami, porcjuje, zamrażam. Każdy kot jest inny. Ich gusta smakowe mogą się bardzo różnić. To co smakuje moim kotom, może odrzucić Twojego. Ty możesz trochę po eksperymentować na początku - kupować małe porcje mięsa, czy podrobów, które jak kot nie zje nie będzie szkoda wywalić. W zoologicznym prosić o próbki suchego. ?Czy taka potrawa to od > razu do zjedzenia, czy może być na drugi dzień (w lodówce i potem podgrzana Gotować hurtem, porcojować, zamrażać. Potem tylko wyciągasz porcje odmrażasz i masz. > 4. Ile surowego mięsa na jeden posiłek? Zależy od kota. ;) -- pa! Bastet_Milo "See you in space http://bastet-milo.blog.pl cowboy..." gg:408044 Cowboy Bebop

Re: Jedzenie

user: siwa

Marzena Zasińska napisał(a): > Podobno nawet do 8 kg może > przytyć wg wetki, co to będzie? :) http://www.franolan.home.pl/jasiek/imagepages/image6.html To było w porywach 9 kg kota. -- .... :: s i w a :: ........ http://www.miauczurny.prv.pl http://dziewczynka-kot.prv.pl

Re: Jedzenie

user: Mariusz Kruk

epsilon$ while read LINE; do echo ">$LINE"; done < Krzysztof Zietara >>>kwas fosforowy, >> Szkoda zębów. >Zżeranie zębów jest przereklamowane, przynajmniej u ludzi z działającymi >śliniankami :-> Pokazać Ci mój rachunek od dentysty? ;-P -- \.\.\.\.\.\.\.\.\.\.\.\.\.\ Microsoft Office 2000: Publikujesz bez zaha- .\.Kruk@epsilon.eu.org.\.\. mowań \.http://epsilon.eu.org/\.\ .\.\.\.\.\.\.\.\.\.\.\.\.\.

Re: Jedzenie

user: Marzena_Zasińska

siwa napisał(a): > http://www.franolan.home.pl/jasiek/imagepages/image6.html > To było w porywach 9 kg kota. Piękna i bestia w jednym :) Mojemu grozi bycie wielkim stworem, oj grozi. No zobaczymy, na razie mógłby jeść kilogram żarcia dziennie, ale mu wydzielam i są na tym tle konflikty ;-) M. -- ----------------------------------------- toute la vie avec les fou =:) Marzena Zasińska ------- GG# 5435158 ------ www.felinity.jogger.pl ----

Re: "nie - kocie" jedzenie

user: "atuina"

Gdzies czytalam, ze zmysl smaku u kotow jest najmniej wyostrzony. A proby urozmaicania jedzenia glownie drecza opiekunow; kotom wszystko jedno ;-) Moja trojka dostaje sucha karme Royal Canin (od czasu, gdy staly sie dorosle zmieniam tylko rodzaj "dla majacych tendencje do nadwagi" na "niewychodzace"). Czasami daje jogurt (naturalny, nieslodzony), i puszki dobrych firm. Ale zainteresowane zupelnie sie tej odmiany nie domagaja ;-). A po kastracji - sterylizacji do picia zaparzam siemie lniane; to z uwagi na beznadziejna jakosc wody z kranu. Dla calej trojki wystarcza duzy kubek zaparzany na noc, rano na miseczkle wylewam ciecz bez pestek. I wszyscy sa zadowoleni i w dobrym zdrowiu; czego kociarzom oraz kotom zycze :-)) Ula BTW, Chivas nagminnie wyzera mi kielki; na dodatek gustuje w moich ulubionych, z fasolki mung. Ale on taki dziwak od malego; nac pietruszki, koperek i szczypiorek (!!!) tez wcina z apetytem :-DDD Użytkownik "Beatka" napisał w wiadomości news:eju8qg$c2l$1@atlantis.news.tpi.pl... (ciach) > 2.koteczkę mam zamiar karmić różnie - sucha karma, mokra, sama coś > przygotować, surowe mięsko - bo podobno je wszystko i nie wybrzydza.

Re: "nie - kocie" jedzenie

user: ?UTF-8?B?S2F0YXJ6eW5hICdCYXN0ZXQnIMWad2lkZXJza2E

atuina napisał(a): > Gdzies czytalam, ze zmysl smaku u kotow jest najmniej wyostrzony. A proby > urozmaicania jedzenia glownie drecza opiekunow; kotom wszystko jedno ;-) Powiedz to moim... Dziś znów były serca z indyka na śniadanie (wczoraj były na kolacje) - i oczywiście gruba zignorowała zawartość miski po jednym kęsie. A największa kara to suche dwa razy pod rząd w misce. :) -- pa! Bastet_Milo "See you in space http://bastet-milo.blog.pl cowboy..." gg:408044 Cowboy Bebop

Re: Jedzenie

user: Katarzyna Kulpa

Alek napisał(a): > Użytkownik "Katarzyna Kulpa" napisał >>> A która karma ma taki skład? >> w sensie miesa? > > Nie, w sensie piór i kopyt. "animal by-products", glowny skladnik wiekszosci "zwyklych karm" obok oczywiscie gotowanego ziarna. ktos tu juz pisal, ze mielone piora sa dla producentow nad wyraz praktyczne, poniewaz maja ogromna zawartosc bialka, dzieki czemu w skladzie mozna napisac, ze jest go mnostwo. tyle, ze to jest kiepskie bialko. -- kasica

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Katarzyna Kulpa" napisał > > > > Nie, w sensie piór i kopyt. > > "animal by-products", glowny skladnik wiekszosci "zwyklych karm" Jakie źródło tych informacji?

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Krystyna Chiger" napisał > > > > Kupy pojawiają się w kuwecie regularnie, więc nie ma mowy o zatwardzeniu. > > Zatwardzenie może być dolegliwością przewlekłą. Nie mówię, że tak jest > akurat w tym przypadku, ale istnieje taka mozliwość. Jak to się objawia?

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Katarzyna 'Bastet' Świderska" napisał > > Na oko to mi wychodziło, że koci jedzą dużo mięsa - na wagę wyszło, że > od 100 do 150 gram dziennie na jednego kota. (Suche u mnie nie stoi w > misce cały czas.) > Dużo? Jeśli założyć, że dwa mają lekką nadwagę, to chyba dużo. ;> Jak kupuję wołowinę to proszę o 10 dag, pani zawsze "się ukroi" co najmniej 15 dag. Dla kici to jest jeden posiłek - tyle w moim kocie się mieści :) Mimo, że rano dostała normalną porcję karmy. A przed snem waruje koło miski i czeka na należną porcję suchego.

Re: Jedzenie

user: Katarzyna Kulpa

Alek napisał(a): > Użytkownik "Katarzyna Kulpa" napisał >>> Nie, w sensie piór i kopyt. >> "animal by-products", glowny skladnik wiekszosci "zwyklych karm" > > Jakie źródło tych informacji? etykietki karm? BTW nie zapominaj o kukurydzy, ryzu i innych ziarnach, ktorych jest chyba jeszcze wiecej, niz owych odpadow. poszukaj sobie w wikipedii "cat food". ty naprawde wierzysz, ze whiskas produkuje sie z miesa? -- kasica

Re: Jedzenie

user: Lia

Dnia 2006-11-21 14:14:51 w sprzyjających i niepowtarzalnych okolicznościach przyrody grupowicz *Alek* skreślił te oto słowa: > Użytkownik "Katarzyna 'Bastet' Świderska" > napisał >> >> Na oko to mi wychodziło, że koci jedzą dużo mięsa - na wagę wyszło, że >> od 100 do 150 gram dziennie na jednego kota. (Suche u mnie nie stoi w >> misce cały czas.) >> Dużo? Jeśli założyć, że dwa mają lekką nadwagę, to chyba dużo. ;> > > Jak kupuję wołowinę to proszę o 10 dag, pani zawsze "się ukroi" co > najmniej 15 dag. Dla kici to jest jeden posiłek - tyle w moim kocie się > mieści :) Bo maja rozepchane żoładki? Bo to dla nich rzadki rarytas i sie napychają ile się da? -- Lia GG 1516512 ICQ 166035154 JID iskanna@jabberpl.org It's life's illusions I recall. I really don't know life at all.

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Krystyna Chiger" napisał > Suche - Purina Cat Chow Adult, 129,90 15kg, czyli wypada > ok. 8,70 za kilogram. 15 kg?? Ile ty masz tych kotów do wykarmienia? Dla mojej jednej wystarczyłoby chyba na 2,5 roku. > Puszki Gourmet Gold, które kupowałam im w lecie > kosztują 3,30 za 400 g. To mniej więcej tyle co Whiskas, czy w takim razie mogą być dużo lepsze od niego? Pytam z ciekawości raczej, bo w moich sklepach mam do wyboru WH, KK i takie tanie po ok. 1,50 których nazwa zależy od sklepu a nic mi nie mówi. > Rozumiem, że reklama pierze mózgi, ale nie sądziłam, że aż tak. Odpowiedziałbym rówie złośliwie: rozumiem, że stereotypy i snobizm upośledzają myślenie, ale że aż tak? Ale tego nie powiem ;) bo nie chce nikogo obrażać. Ja nie kupuję KK dlatego że jest reklamowany. Ja nie mam telewizora więc nawet nie wiem czy w ogóle są takie reklamy. Po prostu w sklapach do których chodzę to stoi na półce z karmą dla kotów i to kupuję. Kot je chętnie i jest zdrowy więc nie mam powodu fatygować się w poszukiwaniu czegoś innego i do tego droższego. Tu spotykam się z poglądem, że to syf, trucizna i w ogóle źródło wszelkiego zła. Próbuję uzyskać racjonale argumenty na poparcie tych twierdzeń ale nieststy słyszę tylko dogmat. Nawet jeśli ktoś ma rację, ale nie potrafi tego racjonalnie uzasadnić to sama powiedz, kto ma problem z myśleniem.

Re: Jedzenie

user: Mariusz Kruk

epsilon$ while read LINE; do echo ">$LINE"; done < Alek >Ja nie kupuję KK dlatego że jest reklamowany. Ja nie mam telewizora więc >nawet nie wiem czy w ogóle są takie reklamy. Po prostu w sklapach do >których chodzę to stoi na półce z karmą dla kotów i to kupuję. Kot je >chętnie i jest zdrowy więc nie mam powodu fatygować się w poszukiwaniu >czegoś innego i do tego droższego. Ehem. Rozumiem, że nośniki danych też kupujesz w osiedlowym spożywczaku? I akcesoria do samochodu? -- \------------------------/ Sorry, but I'm not programmed to handle this | Kruk@epsilon.eu.org | case; I'll just pretend that you didn't ask | http://epsilon.eu.org/ | for it.(TeX) /------------------------\

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Katarzyna Kulpa" napisał > >>> Nie, w sensie piór i kopyt. > >> "animal by-products", glowny skladnik wiekszosci "zwyklych karm" > > > > Jakie źródło tych informacji? > > etykietki karm? Może. Nigdy nie miałem w ręku puszki animondy czy royalcanina ;> Na whiskasie i kitekacie o pierzu i kopytach nie ma ani słowa. > BTW nie zapominaj o kukurydzy, ryzu i innych ziarnach, ktorych > jest chyba jeszcze wiecej, niz owych odpadow. A toś mnie zmartwiła. Kilka dni temu okazyjnie kupiłem torebkę suchej karmy Purina ONE Adult. Miałem nadzieję, że jest to karma bardziej jazzy i trendi niż Whiskas a tu w składzie czytam m.in.: ryż, glutenowa mączka kukurydziana, kukurydza, pszenica, glutenowa mączka pszeniczna. Jeszcze nie dawałem tego kotu i teraz nie wiem czy można? :] > ty naprawde wierzysz, ze whiskas produkuje sie z miesa? Nie rozmawiajmy o wierzeniach bo się wszyscy poobrażamy ;) Ja pytam o fakty - konkretne informacje z dowodami na ich poparcie.

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Mariusz Kruk" napisał > > Ehem. Rozumiem, że nośniki danych też kupujesz w osiedlowym spożywczaku? > I akcesoria do samochodu? Dawniej (za komuny) chleb kupowało się w piekarni, mleko w nabiałowym, marchewkę w warzywnym a piwo w monopolowym. Dziś mam tę wygodę, że wszystko to mogę kupić w jednym supermarkecie. Czy z tego powodu produkty te są gorsze? BTW w supermarkecie widziałem takie same płytki CD-R jak w sklepie komputerowym, dlaczego nie miałbym ich kupić? Czy są gorsze bo leżą koło żarówek i zeszytów w kratkę?

Re: Jedzenie

user: Krystyna Chiger

Alek wrote: >>Zatwardzenie mo=C5=BCe by=C4=87 dolegliwo=C5=9Bci=C4=85 przewlek=C5=82=C4= =85. Nie m=C3=B3wi=C4=99, =C5=BCe tak jest >>akurat w tym przypadku, ale istnieje taka mozliwo=C5=9B=C4=87. >=20 > Jak to si=C4=99 objawia? Wida=C4=87, =C5=BCe kot si=C4=99 m=C4=99czy przy wydalaniu. Efekty s=C4=85= twarde, tak twarde =C5=BCe przy u=C5=BCywaniu bezpiaskowych kuwet wyra=C5=BAnie s=C5=82= ycha=C4=87 stukni=C4=99cie. Przy d=C5=82ugotrwa=C5=82ym zatwardzeniu mo=C5=BCe doj=C5= =9B=C4=87 do zapar=C4=87. --=20 Krycha&Co(ty) Wiem niewiele, lecz powiem, co wiem, http://krycha.kofeina.net cho=C4=87 nie b=C4=99dzie to pewnie my=C5=9Bl = z=C5=82ota: Najpi=C4=99kniejsz=C4=85 muzyk=C4=85 przed sn= em jest mruczenie szcz=C4=99=C5=9Bliwego kota. (= F.Klimek)

Re: Jedzenie

user: Mariusz Kruk

epsilon$ while read LINE; do echo ">$LINE"; done < Alek >> Ehem. Rozumiem, że nośniki danych też kupujesz w osiedlowym spożywczaku? >> I akcesoria do samochodu? >Dawniej (za komuny) chleb kupowało się w piekarni, mleko w nabiałowym, >marchewkę w warzywnym a piwo w monopolowym. Dziś mam tę wygodę, że >wszystko to mogę kupić w jednym supermarkecie. Czy z tego powodu produkty >te są gorsze? Niepotrzebnie stosujesz tu implikację. Co nie zmienia faktu, że produkty, które kupujesz w sklepie "ogólnym" są często dużo niższej jakości niż te, które kupujesz w sklepie specjalistycznym. >BTW w supermarkecie widziałem takie same płytki CD-R jak w sklepie >komputerowym, dlaczego nie miałbym ich kupić? Czy są gorsze bo leżą koło >żarówek i zeszytów w kratkę? Nośniki danych to nie tylko płytki (inna sprawa, że zwykle w sklepach "wszystko i badziewnie" widuję raczej płytki marki płytka niż płyty firmowe). -- Kruk@ -\ | Borg, Borg time ago. In an assimilation far }-> epsilon.eu.org | away... http:// -/ | |

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Mariusz Kruk" napisał > > produkty, które kupujesz w sklepie "ogólnym" są często dużo niższej > jakości niż te, które kupujesz w sklepie specjalistycznym. Identyczne (na oko) puszki kitekata widziałem w supermarkecie i w sklepie zoologicznym. Dla mnie różniły sie tylko ceną (w zoo droższe), coś przeoczyłem? Za to żwirek który w tym sklepie zoo kupuję po ok. 9 zł u weterynarza widziałem za ponad 12, jest lepszy z tego powodu?

Re: Jedzenie

user: Krystyna Chiger

Alek wrote: >>Suche - Purina Cat Chow Adult, 129,90 15kg, czyli wypada >>ok. 8,70 za kilogram. > 15 kg?? Ile ty masz tych kot=C3=B3w do wykarmienia? > Dla mojej jednej wystarczy=C5=82oby chyba na 2,5 roku. Dla gromady wiejskich kot=C3=B3w wystarcza na mniej ni=C5=BC miesi=C4=85c= (w zimie, w lecie na sporo wiecej) >=20 >>Puszki Gourmet Gold, kt=C3=B3re kupowa=C5=82am im w lecie >>kosztuj=C4=85 3,30 za 400 g. > To mniej wi=C4=99cej tyle co Whiskas, czy w takim razie mog=C4=85 by=C4= =87 du=C5=BCo lepsze od > niego? > Pytam z ciekawo=C5=9Bci raczej, bo w moich sklepach mam do wyboru WH, K= K i > takie tanie po ok. 1,50 kt=C3=B3rych nazwa zale=C5=BCy od sklepu a nic = mi nie m=C3=B3wi. Nie s=C4=85 rewelacyjne, ale s=C4=85 lepsze. Ceny poda=C5=82am z Animalii= , gdzie jest taniej ni=C5=BC w sklepach. Whiskasa w ich wykazie nie znalaz=C5=82am wca= le. Nic nie zast=C4=85pi jedzenia naturalnego i dla cz=C5=82owieka i dla zwie= rz=C4=99cia,=20 ale je=C5=BCeli ju=C5=BC musz=C4=99 je=C5=9B=C4=87 gotowce, to wol=C4=99 = zupk=C4=99 winiar ni=C5=BC wietnamsk=C4=85, wol=C4=99 nasz=C4=85 garma=C5=BCerk=C4=99 ni=C5=BC szajsfuda i m=C3=B3wi = mi o tym m=C3=B3j w=C5=82asny =C5=BCo=C5=82=C4=85dek. >=20 >>Rozumiem, =C5=BCe reklama pierze m=C3=B3zgi, ale nie s=C4=85dzi=C5=82am= , =C5=BCe a=C5=BC tak. >=20 > Odpowiedzia=C5=82bym r=C3=B3wie z=C5=82o=C5=9Bliwie: rozumiem, =C5=BCe = stereotypy i snobizm > upo=C5=9Bledzaj=C4=85 my=C5=9Blenie, ale =C5=BCe a=C5=BC tak? Ale tego = nie powiem ;) bo nie chce > nikogo obra=C5=BCa=C4=87. A nie przysz=C5=82o Ci przypadkiem do g=C5=82owy, =C5=BCe przy czterech k= otach w=C5=82asnych=20 i n kotach do=C5=BCywianych to jest po prostu do=C5=9Bwiadczenie? Snobizm= w kocich=20 miskach mo=C5=BCe mi si=C4=99 podoba=C4=87 - nie wa=C5=BCny pow=C3=B3d, w= a=C5=BCne, ze koty na tym zyskaj=C4=85. > Ja nie kupuj=C4=99 KK dlatego =C5=BCe jest reklamowany. Ja nie mam tele= wizora wi=C4=99c > nawet nie wiem czy w og=C3=B3le s=C4=85 takie reklamy. Po prostu w skla= pach do > kt=C3=B3rych chodz=C4=99 to stoi na p=C3=B3=C5=82ce z karm=C4=85 dla ko= t=C3=B3w i to kupuj=C4=99. Kot je > ch=C4=99tnie i jest zdrowy wi=C4=99c nie mam powodu fatygowa=C4=87 si=C4= =99 w poszukiwaniu > czego=C5=9B innego i do tego dro=C5=BCszego. Trafi=C5=82 Ci si=C4=99 kot ze zdrowym =C5=BCo=C5=82=C4=85dkiem. Wielu lu= dzi =C5=BCyje ca=C5=82e lata na coli z frytkami. BTW, w ludzkich sklepach nie ma dobrego jedzenia dla zwierz=C4=85t. > Tu spotykam si=C4=99 z pogl=C4=85dem, =C5=BCe to syf, trucizna i w og=C3= =B3le =C5=BAr=C3=B3d=C5=82o > wszelkiego z=C5=82a. Pr=C3=B3buj=C4=99 uzyska=C4=87 racjonale argumenty= na poparcie tych > twierdze=C5=84 ale nieststy s=C5=82ysz=C4=99 tylko dogmat. Nawet je=C5=9B= li kto=C5=9B ma racj=C4=99, ale > nie potrafi tego racjonalnie uzasadni=C4=87 to sama powiedz, kto ma pro= blem z > my=C5=9Bleniem. Ten, kto my=C5=9Bli, =C5=BCe w Polsce przeprowadzono jakie=C5=9B badania = na ten temat. Nie mamy =C5=BCadnego interesu w propagowaniu lepszych karm. Nikt nam za = to=20 zni=C5=BCki nie da :> Jedyne co mo=C5=BCemy mie=C4=87 z przekonania Ci=C4= =99, to rado=C5=9B=C4=87, =C5=BCe jeszcze jeden kot b=C4=99dzie mia=C5=82 zdrowsze jedzenie. To co wiemy, wiemy od "naszych" wet=C3=B3w i ... naszych kot=C3=B3w. Star= zy=20 kociarze spr=C3=B3bowali dawno temu tej nowo=C5=9Bci. Koty mia=C5=82am wt= edy dwa. Jeden jak Tw=C3=B3j - nie zareagowa=C5=82, u drugiego natychmiast pojawi=C5= =82a si=C4=99 krew w odchodach. Wet "ucieszy=C5=82" mnie nowin=C4=85, =C5=BCe od czasu = pojawienia si=C4=99 tych karm ma sporo takich przypadk=C3=B3w. Potem inni te=C5=BC to sprawd= zili. A=20 po paru latach do wet=C3=B3w zacz=C4=99li si=C4=99 zg=C5=82asza=C4=87 lud= zie z 5-6 letnimi kotami z zupe=C5=82nie zniszczon=C4=85 watrob=C4=85. Szkoda mi Twojego kota, ale= powoli=20 zaczyna mi by=C4=87 szkoda i mojego czasu. A tak na marginesie - ciesz=C4=99 si=C4=99, =C5=BCe MC Donalds nie jest t= a=C5=84szy od jedzenia dla kot=C3=B3w :> --=20 Krycha&Co(ty) Wiem niewiele, lecz powiem, co wiem, http://krycha.kofeina.net cho=C4=87 nie b=C4=99dzie to pewnie my=C5=9Bl = z=C5=82ota: Najpi=C4=99kniejsz=C4=85 muzyk=C4=85 przed sn= em jest mruczenie szcz=C4=99=C5=9Bliwego kota. (= F.Klimek)

Re: Jedzenie

user: Mariusz Kruk

epsilon$ while read LINE; do echo ">$LINE"; done < Alek >> produkty, które kupujesz w sklepie "ogólnym" są często dużo niższej >> jakości niż te, które kupujesz w sklepie specjalistycznym. >Identyczne (na oko) puszki kitekata widziałem w supermarkecie i w sklepie >zoologicznym. Jeszcze trochę, a zacznę się zastanawiać, czy niektórzy tu nie mają racji... >Dla mnie różniły sie tylko ceną (w zoo droższe), coś >przeoczyłem? Za to żwirek który w tym sklepie zoo kupuję po ok. 9 zł u >weterynarza widziałem za ponad 12, jest lepszy z tego powodu? Jeszcze raz, powoli, spokojnie. Jeżeli masz produkt A dostępny w sklepie X oraz w sklepie Y, oczywistym chyba jest, że ten sam produkt nie może się różnić jakością zależnie od miejsca zakupu (pomijając takie przypadki jak produkt przeterminowany). Jednak w sklepie Y, poza towarem A, który możesz kupić także w sklepie X, masz jeszcze towar B, towar C i mnóstwo innych. -- /\-\/\-\/\-\/\-\/\-\/\-\/\ W zakłamaym świecie naga prawda zostanie \ Kruk@epsilon.eu.org / uznana za pornografię.(Wojtek Moszko) / http://epsilon.eu.org/ \ \/-/\/-/\/-/\/-/\/-/\/-/\/

Re: Jedzenie

user: ?UTF-8?B?S2F0YXJ6eW5hICdCYXN0ZXQnIMWad2lkZXJza2E

Alek napisał(a): > Jak kupuję wołowinę to proszę o 10 dag, pani zawsze "się ukroi" co > najmniej 15 dag. Dla kici to jest jeden posiłek - tyle w moim kocie się > mieści :) Moje jakby mogły to by jadły, aż by im się ulewało, ale to nie znaczy, że będę im pozwalać na osiągnięcie kształtu doskonałego. > Mimo, że rano dostała normalną porcję karmy. A przed snem waruje koło > miski i czeka na należną porcję suchego. I to świadczy o tym, że mięsa więcej idzie? -- pa! Bastet_Milo "See you in space http://bastet-milo.blog.pl cowboy..." gg:408044 Cowboy Bebop

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Krystyna Chiger" napisał > > jeżeli już muszę jeść gotowce, to wolę zupkę winiar niż wietnamską, Ha, jednak ulegasz stereotypom i reklamie. Pewnie myślisz sobie że one czymś się różnią a do tego Winiary to polska firma z tradycjami, dobrymi recepturami i w ogóle papu jak u babuni. W każdym razie magia marki tak może działać na podświadomość. Dlatego giganci światowi nie tylko wprowadzali u nas swoje marki ale tez wykupywali nasze.Dziś Winiary to tak naprawdę Nestle a ich zupki mało różnią się od innych. > wolę naszą garmażerkę niż szajsfuda i mówi mi o tym mój własny żołądek. Tu zgoda, o ile mówimy np. o pierogach ręcznie lepionych, wytwarzanych w małym lokalnym zakładzie a nie o przemysłowym glucie bez smaku zaopatrzonym jednak w logo "dobre bo polskie"? > A nie przyszło Ci przypadkiem do głowy, że przy czterech kotach własnych > i n kotach dożywianych to jest po prostu doświadczenie? To jest jakiś argument. Trochę słaby bo subiektywny, ale jest. Ja jednak wolałbym normalne badania laboratoryjne i kliniczne jakie robi się w przypadku żywności, leków, kosmetyków i innych produktów dla ludzi. Miałem nadzieję, że takie były prowadzone i ktoś poda mi linka, a tu lipa :( > Trafił Ci się kot ze zdrowym żołądkiem. :) > Szkoda mi Twojego kota, ale powoli zaczyna mi być szkoda i mojego czasu. Nie musisz odpowiadać. Dziękuję za to co dotąd napisałaś. Pozdrawiam

Re: Jedzenie

user: Krzysztof Zietara

On Tue, 21 Nov 2006 15:04:10 +0100, Alek wrote: > Użytkownik "Katarzyna Kulpa" napisał >> >>> Nie, w sensie piór i kopyt. >> >> "animal by-products", glowny skladnik wiekszosci "zwyklych karm" >> > >> > Jakie źródło tych informacji? >> >> etykietki karm? > > Może. Nigdy nie miałem w ręku puszki animondy czy royalcanina ;> > Na whiskasie i kitekacie o pierzu i kopytach nie ma ani słowa. "produkty pochodzenia zwierzęcego". Aleś ty naiwny... >> BTW nie zapominaj o kukurydzy, ryzu i innych ziarnach, ktorych >> jest chyba jeszcze wiecej, niz owych odpadow. > > A toś mnie zmartwiła. Kilka dni temu okazyjnie kupiłem torebkę suchej > karmy Purina ONE Adult. Miałem nadzieję, że jest to karma bardziej > jazzy i trendi niż Whiskas a tu w składzie czytam m.in.: ryż, glutenowa > mączka kukurydziana, kukurydza, pszenica, glutenowa mączka pszeniczna. > Jeszcze nie dawałem tego kotu i teraz nie wiem czy można? :] W suchym zawsze będzie ryż, pszenica i inna soja :-> Tarhimdugurth -- [S1 - za sygnaturkę]

Re: Jedzenie

user: Krzysztof Zietara

On Tue, 21 Nov 2006 10:21:55 +0100, Mariusz Kruk wrote: > epsilon$ while read LINE; do echo ">$LINE"; done < Krzysztof Zietara >>>>kwas fosforowy, >>> Szkoda zębów. >>Zżeranie zębów jest przereklamowane, przynajmniej u ludzi z działającymi >>śliniankami :-> > > Pokazać Ci mój rachunek od dentysty? ;-P A tylko colą się żywiłeś? :-> Tarhimdugurth -- [S1 - za sygnaturkę]

Re: Jedzenie

user: Krzysztof Zietara

On Mon, 20 Nov 2006 00:35:27 +0100, Ninik wrote: > Teraz nie pamiętam, bo nie mam ani tego napoju, ani swojej bazy na ten > temat (mojego palmtopa pożyczył tato). Na wakacjach sprawdzałem i > substancje tam zawarte nie są obojętne dla zdrowia, tolerancja organizmu > jest na poziomie jednej szklanki dla dorosłego człowieka. Generalnie rzecz biorąc nie istnieją substancje obojętne dla zdrowia, natomiast w przypadku który opisujesz musiałoby to raczej być zaznaczone na butelkach. Tarhimdugurth -- [S1 - za sygnaturkę]

Re: Jedzenie

user: Krzysztof Zietara

On Mon, 20 Nov 2006 21:02:32 +0100, Alek wrote: > Użytkownik "Krzysztof Zietara" napisał >> >> Serca wołowe +- 8zł/kg. Drobiowe zdaje się podobnie. > > Powiedz to mojej kici. Ona chce tylko wołowinę albo filet z kurczaka. > Podrobów nie ruszy. To wychowaj :-> Tu masz trochę o etykietkach: http://cats.about.com/cs/catfood/a/ingredients.htm http://cats.about.com/od/catfoodandnutrition/f/byproducts.htm Tarhimdugurth -- [S1 - za sygnaturkę]

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Mariusz Kruk" napisał > > Jeszcze trochę, a zacznę się zastanawiać Good idea ;> i wracamy do meritum. Mamy towary A, B, C itd. Zosia mówi, że A jest fajny. Co prawda Zenek mówi, że B jest fajniejszy, ale zbytnio się nie kłócą bo łączy ich wspólna niechęć do C. Ale kiedy ja pytam dlaczego te są fajne a C jest niefajny to wtedy Zosia strzela focha a Zenek marudzi o jakim plonku.

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Katarzyna 'Bastet' Świderska" napisał > > I to świadczy o tym, że mięsa więcej idzie? A nie? Skoro karmy z puszki daję mniej i kot jest ukontentowany a mięsa daję więcej i kot chce jeszcze? Źle rozumuję czy coś pomijam?

Re: Jedzenie

user: Krzysztof Zietara

On Sun, 19 Nov 2006 22:31:05 +0100, Alek wrote: >> > Nie zawsze. Kiedyś czarny chleb był synonimem biedy a biały jedli > tylko >> > bogaci. Dziś wiemy, że ten czarny jest zdrowszy. >> >> Droższy też :-> > > Dzisiaj tak, ale dawniej gdy był tańszy też był zdrowszy od białego. Ale tego nie wiedzieliśmy, a miało to wpływ na cenę :-> Tarhimdugurth -- [S1 - za sygnaturkę]

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Krzysztof Zietara" napisał > > > > Na whiskasie i kitekacie o pierzu i kopytach nie ma ani słowa. > > "produkty pochodzenia zwierzęcego". Aleś ty naiwny... Nie jestem aż tak naiwny. O produktach pochodzenia zwierzęcego sam pisałem, w tym wątku. Ale bez przesady. Chyba nikt nie mieli krowy razem z oborą? :DD

Re: Jedzenie

user: robbi

Krzysztof Zietara napisał(a): >>>>> kwas fosforowy, >>>> Szkoda zębów. >>> Zżeranie zębów jest przereklamowane, przynajmniej u ludzi z działającymi >>> śliniankami :-> >> Pokazać Ci mój rachunek od dentysty? ;-P > > A tylko colą się żywiłeś? :-> Jak rachunek duzy to pewnie zagryzal cole snickersem ;] -- pzdr robbi

Re: Jedzenie

user: ?UTF-8?B?S2F0YXJ6eW5hICdCYXN0ZXQnIMWad2lkZXJza2E

Alek napisał(a): >> I to świadczy o tym, że mięsa więcej idzie? > > A nie? Skoro karmy z puszki daję mniej i kot jest ukontentowany a mięsa > daję więcej i kot chce jeszcze? Patrz to co napisała Lia - mięso jest rarytasem, dlatego kot chce się najeść "na zapas". BTW nie przeszkadza Ci, że zapachu wiskasa nie można się pozbyć nawet po kilkukrotnym myciu rąk (mydłem, nawet płynem do mycia garów)? Ja do dziś pamiętam ten "zapaszek". -- pa! Bastet_Milo "See you in space http://bastet-milo.blog.pl cowboy..." gg:408044 Cowboy Bebop

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Krzysztof Zietara" napisał > > Tu masz trochę o etykietkach: > > http://cats.about.com/cs/catfood/a/ingredients.htm > http://cats.about.com/od/catfoodandnutrition/f/byproducts.htm Dużo czytania, może w wolnej chwili. Na razie wpadło mi w oko tylko wyraźne stwierdzenie, że pierze do karmy nie idzie, wbrew temu co twierdzi Katarzyna Kulpa. Dzięki za wsparcie ;>

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Krzysztof Zietara" napisał > > Tu masz trochę o etykietkach: BTW, słyszałeś o śmiertelnym zagrożeniu ze strony DHMO (Dihydrogen Monoxide)? DHMO w dużych ilościach jest obecne w karmie, nawet tej bardzo markowej i drogiej. Więcej tu: http://www.dhmo.org/facts.html

Re: Jedzenie

user: Mariusz Kruk

epsilon$ while read LINE; do echo ">$LINE"; done < Krzysztof Zietara >>>>>kwas fosforowy, >>>> Szkoda zębów. >>>Zżeranie zębów jest przereklamowane, przynajmniej u ludzi z działającymi >>>śliniankami :-> >> Pokazać Ci mój rachunek od dentysty? ;-P >A tylko colą się żywiłeś? :-> Nałóg jakiś trzeba w końcu mieć, nie? ;-) -- /\-\/\-\/\-\/\-\/\-\/\-\/\ Microsoft Office 2000: Samo wychodzi \ Kruk@epsilon.eu.org / / http://epsilon.eu.org/ \ \/-/\/-/\/-/\/-/\/-/\/-/\/

Re: Jedzenie

user: Mariusz Kruk

epsilon$ while read LINE; do echo ">$LINE"; done < Alek > i wracamy do meritum. >Mamy towary A, B, C itd. >Zosia mówi, że A jest fajny. Co prawda Zenek mówi, że B jest fajniejszy, >ale zbytnio się nie kłócą bo łączy ich wspólna niechęć do C. >Ale kiedy ja pytam dlaczego te są fajne a C jest niefajny to wtedy Zosia >strzela focha a Zenek marudzi o jakim plonku. Wiesz, jak Ci co najmniej kilka różnych osób mówi, że z doświadczenia widać (i tu potwierdzę, takim KiteKatem Głupi rzygał nieprzeciętnie, a na normalnych karmach jest spokój) różnicę, to nie wierzysz... -- \.\.\.\.\.\.\.\.\.\.\.\.\.\ THE PRESIDENT DID IT, IS NOT AN EXCUSE(Bart .\.Kruk@epsilon.eu.org.\.\. Simpson on chalkboard in episode AABF05) \.http://epsilon.eu.org/\.\ .\.\.\.\.\.\.\.\.\.\.\.\.\.

Re: Jedzenie

user: Katarzyna Kulpa

Alek napisał(a): > A toś mnie zmartwiła. Kilka dni temu okazyjnie kupiłem torebkę suchej > karmy Purina ONE Adult. Miałem nadzieję, że jest to karma bardziej > jazzy i trendi niż Whiskas a tu w składzie czytam m.in.: ryż, glutenowa > mączka kukurydziana, kukurydza, pszenica, glutenowa mączka pszeniczna. > Jeszcze nie dawałem tego kotu i teraz nie wiem czy można? :] Puriny to ja swoim kotom nie daje :) co nie zmienia faktu, ze w suchym Hillsie oczywiscie tez sa te wszystkie kukurydze. jednak jest ich mniej, niz w whiskasie. zeby nie bylo: "jazzy i trendi" saszetek Miamora tez nie uwazam za dobra karme, bo niewiele sie roznia skladem od whiskasow, za to mniej smierdza. dla mnie dobra karma to taka, ktora sklada sie z miesa, czyli _niektore_ puszki Miamora czy Almo Nature, Gerber dla niemowlat z kurczaka czy z indyka, wolowina, twarozek... >> ty naprawde wierzysz, ze whiskas produkuje sie z miesa? > > Nie rozmawiajmy o wierzeniach bo się wszyscy poobrażamy ;) Ja pytam o > fakty - konkretne informacje z dowodami na ich poparcie. alez fakty masz na etykietce. poprosze przyklad etykietki whiskasa lub kitekata, na ktorej nie ma w skladzie "produktow pochodzenia zwierzecego", "kukurydzy" etc. -- kasica

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Katarzyna Kulpa" napisał > > Puriny to ja swoim kotom nie daje :) Do licha, myślałem że to coś lepszego. Nawet droższe było. Znów będę truł kota :/ > dla mnie dobra karma to > taka, ktora sklada sie z miesa, czyli _niektore_ puszki > Miamora czy Almo Nature, Gerber dla niemowlat z kurczaka czy > z indyka, wolowina, twarozek... OK, poszukam twarożku z mięsa :D > alez fakty masz na etykietce. poprosze przyklad etykietki > whiskasa lub kitekata, na ktorej nie ma w skladzie "produktow > pochodzenia zwierzecego" Niestety, jest tam kurczak albo wołowina :( Ale tylko 4% to może jakoś ujdzie? :DD

Re: Jedzenie

user: Katarzyna Kulpa

Alek napisał(a): > Odpowiedziałbym rówie złośliwie: rozumiem, że stereotypy i snobizm > upośledzają myślenie, ale że aż tak? Ale tego nie powiem ;) bo nie chce > nikogo obrażać. no coz, jesli dbalosc o zdrowie miesci sie w twojej definicji snobizmu, to ja chce byc nazwana snobem. > Ja nie kupuję KK dlatego że jest reklamowany. Ja nie mam telewizora więc > nawet nie wiem czy w ogóle są takie reklamy. Po prostu w sklapach do > których chodzę to stoi na półce z karmą dla kotów i to kupuję. Kot je > chętnie i jest zdrowy więc nie mam powodu fatygować się w poszukiwaniu > czegoś innego i do tego droższego. to sie ciesz, ze nie masz powodu. ale moze nadejsc taki dzien, gdy bedziesz mial powod nie tylko do kupowania drozszego jedzenia, ale i jeszcze drozszych lekow dla kota. the choice is yours. > Tu spotykam się z poglądem, że to syf, trucizna i w ogóle źródło > wszelkiego zła. Próbuję uzyskać racjonale argumenty na poparcie tych > twierdzeń ale nieststy słyszę tylko dogmat. Nawet jeśli ktoś ma rację, ale > nie potrafi tego racjonalnie uzasadnić to sama powiedz, kto ma problem z > myśleniem. najwiekszy problem z mysleniem ma ten, kto czuje sie z niego zwolniony, bo przeciez skoro stoi na polce, to czemu tego nie kupic i nie zjesc... dlaczego sam nie zywisz sie konserwami zagryzanymi czipsami, przeciez sa we wszystkich sklepach spozywczych, mnostwo ludzi to je i zyje. a moze tak wlasnie sie odzywiasz? to pogadamy za 20 lat... -- kasica

Re: Jedzenie

user: Katarzyna Kulpa

Alek napisał(a): > Użytkownik "Katarzyna Kulpa" napisał >> Puriny to ja swoim kotom nie daje :) > > Do licha, myślałem że to coś lepszego. Nawet droższe było. > Znów będę truł kota :/ no coz. szkoda kota. ale jeszcze nic straconego - jesli oprocz tych chrupek dasz mu jeszcze cos swiezego i zdrowego, to nie bedzie najgorzej. > OK, poszukam twarożku z mięsa :D twarozek nie musi byc z miesa :) ale uwaga: powinien byc z twarozku, nie z kukurydzy. >> alez fakty masz na etykietce. poprosze przyklad etykietki >> whiskasa lub kitekata, na ktorej nie ma w skladzie "produktow >> pochodzenia zwierzecego" > > Niestety, jest tam kurczak albo wołowina :( wylacznie? > Ale tylko 4% to może jakoś ujdzie? :DD a jak myslisz? -- kasica

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Mariusz Kruk" napisał > > Wiesz, jak Ci co najmniej kilka różnych osób mówi, że z doświadczenia > widać (i tu potwierdzę, takim KiteKatem Głupi rzygał nieprzeciętnie, a > na normalnych karmach jest spokój) różnicę, to nie wierzysz... Wiesz, obecna władza też podobno została wybrana większością głosów... Ja oczywiście szanuję doświadczenie doświadczonych, nikomu przecież nie odpisałem że nie ma racji. Tylko że z doświadczeniem jest tak, że każdy fachowiec ma własne, czasem inne niż inny fachowiec. A ja wolę bardziej konkretne argumenty i tych nie mogę się doczekać, tylko fukanie i prychanie zniecierpliwionych moją dociekliwością.

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Katarzyna Kulpa" napisał > > dlaczego sam nie zywisz sie konserwami zagryzanymi czipsami, 1. nie lubię 2. na żadnych chipsach nie widziałem informacji, że jest to kompletne pożywienie dla dorosłego człowieka. Poza tym raczej powinnaś zapytać np. dlaczego jem konserwę tyrolską zamiast kętrzyńsiej. Albo chipsy chio zamiast lays.

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Katarzyna Kulpa" napisał > > a jak myslisz? Myślę, że cały tamten post był żartobliwy.

Re: Jedzenie

user: Katarzyna Kulpa

Alek napisał(a): > Użytkownik "Katarzyna Kulpa" napisał >> dlaczego sam nie zywisz sie konserwami zagryzanymi czipsami, > > 1. nie lubię > 2. na żadnych chipsach nie widziałem informacji, że jest to kompletne > pożywienie dla dorosłego człowieka. a gdybys znalazl, to bys sie zywil? czy jednak nie uznalbys za stosowne przegryzc czasem czyms swiezym? > Poza tym raczej powinnaś zapytać np. dlaczego jem konserwę tyrolską > zamiast kętrzyńsiej. Albo chipsy chio zamiast lays. dlaczego? miedzy miesem a "ludzka" konserwa miesna jest podobna roznica, jak miedzy miesem a "kocia" konserwa. w tym drugim przypadku chyba nawet wieksza. choc ja pasztetow nie jadam (miesa zreszta tez nie). -- kasica

Re: Jedzenie

user: Katarzyna Kulpa

Alek napisał(a): > Ja oczywiście szanuję doświadczenie doświadczonych, nikomu przecież nie > odpisałem że nie ma racji. Tylko że z doświadczeniem jest tak, że każdy > fachowiec ma własne, czasem inne niż inny fachowiec. > A ja wolę bardziej konkretne argumenty i tych nie mogę się doczekać, tylko > fukanie i prychanie zniecierpliwionych moją dociekliwością. alez doczekales sie. zawartosc miesa w whiskasie jest nizsza, niz zawartosc miesa w, powiedzmy, peklowanej wolowinie (zeby nie bylo, ze porownuje swieze z konserwowym). masz jakas inna wiedze na ten temat? -- kasica

Re: Jedzenie

user: Magda Schreiber

Alek napisał(a): > Ja oczywiście szanuję doświadczenie doświadczonych, nikomu przecież nie > odpisałem że nie ma racji. Tylko że z doświadczeniem jest tak, że każdy > fachowiec ma własne, czasem inne niż inny fachowiec. Jeszcze nie spotkałam "fachowca" (weta, hodowcy) od kotów, który by zalecał Whiskas. Pozdrawiam Magda +2

Re: Jedzenie

user: Katarzyna Kulpa

Alek napisał(a): > Użytkownik "Katarzyna Kulpa" napisał >> a jak myslisz? > > Myślę, że cały tamten post był żartobliwy. a ja mysle, ze jak sie nie ma argumentow, to sie chichra :) -- kasica

Re: Jedzenie

user: Katarzyna Kulpa

Magda Schreiber napisał(a): > Alek napisał(a): > >> Ja oczywiście szanuję doświadczenie doświadczonych, nikomu przecież nie >> odpisałem że nie ma racji. Tylko że z doświadczeniem jest tak, że każdy >> fachowiec ma własne, czasem inne niż inny fachowiec. > > Jeszcze nie spotkałam "fachowca" (weta, hodowcy) od kotów, który by > zalecał Whiskas. niewykluczone, ze w telewizorze sie pokazuja - wiesz, w reklamach, tacy w bialych kitlach. ale nasz rozmowca telewizji nie oglada, wiec musial ich spotkac gdzie indziej - ciekawe, gdzie :) -- kasica

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Magda Schreiber" napisał > > Jeszcze nie spotkałam "fachowca" (weta, hodowcy) od kotów, który by > zalecał Whiskas. Z etykietki: "Zalecany przez Polskie Stowarzyszenie Dietetyków Weterynaryjnych." "Opracowane przez naszych dietetyków i lekarzy weterynarii z WALTHAM" "WALTHAM światowy autorytet w dziedzinie pielęgnacji i żywienia zwierząt domowych"

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Katarzyna Kulpa" napisał > > > > 2. na żadnych chipsach nie widziałem informacji, że jest to kompletne > > pożywienie dla dorosłego człowieka. > > a gdybys znalazl, to bys sie zywil? Nie ma co gdybać, taki napis na chipsach nigdy się nie pojawi.

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Katarzyna Kulpa" napisał > > a ja mysle, ze jak sie nie ma argumentow, to sie chichra :) Nie wykręcaj kota ogonem. To ja tu czekam na argumenty. A skoro niezbyt merytoryczna dyskusja już się wypaliła i straciłem nadzieję na to czego szukałem to zawsze jeszcze można się rozerwać, nie? :)

Re: Jedzenie

user: Katarzyna Kulpa

Alek napisał(a): > Użytkownik "Katarzyna Kulpa" napisał >>> 2. na żadnych chipsach nie widziałem informacji, że jest to kompletne >>> pożywienie dla dorosłego człowieka. >> a gdybys znalazl, to bys sie zywil? > > Nie ma co gdybać, taki napis na chipsach nigdy się nie pojawi. skad czerpiesz tak silna pewnosc, ze tak sie nie stanie do konca swiata? ja potrafie sobie doskonale wyobrazic, ze za X lat jakis spec od zywienia wymysli granulki dla ludzi. zawierajace "everything the body needs". wolalabym chyba tego nie dozyc :) -- kasica

Re: Jedzenie

user: Katarzyna Kulpa

Alek napisał(a): > Użytkownik "Katarzyna Kulpa" napisał >> a ja mysle, ze jak sie nie ma argumentow, to sie chichra :) > > Nie wykręcaj kota ogonem. To ja tu czekam na argumenty. > A skoro niezbyt merytoryczna dyskusja już się wypaliła i straciłem > nadzieję na to czego szukałem to zawsze jeszcze można się rozerwać, nie? > :) ile razy mam ci napisac to samo, zebys uznal, ze zostalo napisane? :) troche juz mi sie nie chce... -- kasica

Re: Jedzenie

user: Krzysztof Zietara

On Tue, 21 Nov 2006 16:53:33 +0100, Alek wrote: >> > Na whiskasie i kitekacie o pierzu i kopytach nie ma ani słowa. >> >> "produkty pochodzenia zwierzęcego". Aleś ty naiwny... > > Nie jestem aż tak naiwny. O produktach pochodzenia zwierzęcego sam > pisałem, w tym wątku. Ale bez przesady. Chyba nikt nie mieli krowy razem z > oborą? :DD Z oborą byłoby "produkty pochodzenia zwierzęcego, produkty pochodzenia roślinnego" :-> Natomiast pióra i kopyta jak najbardziej się łapią (i szkodliwe to jakoś nie są, natomiast ciężko nazwać je pożywnymi) Tarhimdugurth -- [S1 - za sygnaturkę]

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Katarzyna Kulpa" napisał > > ja potrafie sobie doskonale wyobrazic, > ze za X lat jakis spec od zywienia wymysli granulki dla ludzi. > zawierajace "everything the body needs". Myślę, że one już są, ale do stosowania w specjalnych sytuacjach (loty kosmiczne, wojsko). Normalnego jedzenia to nigdy (mam nadzieję) nie zastąpi. Człowiek to nie zwierzę, potrzebuje różnorodności, ma również potrzeby wyższe.

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Krzysztof Zietara" napisał > > Z oborą byłoby "produkty pochodzenia zwierzęcego, produkty pochodzenia > roślinnego" :-> A w przypadku obory murowanej: "cenne składniki mineralne niezbędne do prawidłowej przemiany materii twojego pupila" :) > Natomiast pióra i kopyta jak najbardziej się łapią (i szkodliwe to > jakoś nie są, natomiast ciężko nazwać je pożywnymi) Czyli dietetyczne. Karma dla kotów ze skłonnością do nadwagi. ;)

Re: Jedzenie

user: Krzysztof Zietara

On Tue, 21 Nov 2006 17:20:10 +0100, Alek wrote: >> http://cats.about.com/cs/catfood/a/ingredients.htm >> http://cats.about.com/od/catfoodandnutrition/f/byproducts.htm > > Dużo czytania, może w wolnej chwili. Na razie wpadło mi w oko tylko > wyraźne stwierdzenie, że pierze do karmy nie idzie, wbrew temu co twierdzi > Katarzyna Kulpa. Dzięki za wsparcie ;> Jak podpisane "drób", to nie idzie, w USA. W UE bym się nie zakładał :-> A tak ogólnie to upieranie się przy tym że Whiskas czy inne KK to genialna karma ma mniej więcej tyle samo sensu co upieranie się że to produkt wysoce toksyczny i koty przestają się nieść po jednym kęsie... :-> Tarhimdugurth (i że koty powinny jeść _wyłącznie_ mięso) -- [S1 - za sygnaturkę]

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Krzysztof Zietara" napisał > > A tak ogólnie to upieranie się przy tym że Whiskas czy inne KK to > genialna karma Ja tego nie twierdzę. > ma mniej więcej tyle samo sensu co upieranie się że to produkt wysoce > toksyczny i koty przestają się nieść po jednym kęsie... :-> A właśnie bliskie temu twierdzenia pojawiają się na grupie i próbowałem uzyskać na to dowody inne niż autorytet weterynarza / hodowcy / doświadczonego kociarza / sprzedawcy drogich karm.

Re: Jedzenie

user: "Radka"

/ciach ca=B3y w=B1tek/ Przeczyta=B3am uwa=BFnie ca=B3y w=B1tek i zabrak=B3o mi w dyskusji argument=F3w merytorycznych. Mam wra=BFenie, =BFe owo powszechne przekonanie o szkodliwo=B6ci Kitkat=F3w i innych wydaje mi si=EA swoist=B1 "mod=B1". Pozwoli=B3am sobie poklasyfikowa=E6 argumenty na poparcie tezy o szkodliwo=B6ci whiskas=F3w oraz moje kontrargumenty. 1) "m=F3j kot nie je tego =B6wi=F1stwa" / "zjad=B3, ale zwymiotowa=B3" Tego typu do=B6wiadczenie nie spe=B3nia standard=F3w obiektywizmu ze wzgl=EAdu np. na ma=B3=B1 pr=F3bk=EA (pojedyncze koty), jednorazowo=B6=E6 podania kotu innej karmy oraz "smakowito=B6=E6" karmy, a nie jej walory zdrowotne. Mog=EA sobie np. wyobrazi=E6, =BFe kot, kt=F3ry ob=BFar=B3 si=EA whiskasem (bo mu smakowa=B3o), zwymiotowa=B3 wszystko, bo jad=B3 za szybko. Albo nie tkn=B1=B3 tej karmy, bo jest przyzwyczajony do innej. Potencjalne przyczyny mo=BFnaby mno=BFy=E6. 2) "marketingowcy m=F3wi=B1 o zawarto=B6ci min. 4% mi=EAsa, to tam jest maksymalnie 4.5% mi=EAsa" Ten argument jest o tyle trudny dla mnie do przyj=EAcia, =BFe og=F3lnie polecana i chwalona Sheba (pasztety) maj=B1 w sk=B3adzie owe nieszcz=EAsne "min. 4%", a po otwarciu opakowania zawarto=B6=E6 wygl=B1da na istotnie mi=EAsn=B1. To jak to jest, niekt=F3re firmy m=F3wi=B1 "min. 4%" i to oznacza "max. 4.5%", a u innych nie? 3) "weterynarze od=BFegnuj=B1 si=EA od tego =B6wi=F1stwa" Weterynarze, jako grupa, maj=B1 do czynienia zdecydowanie cz=EA=B6ciej z kotami chorymi ni=BF zdrowymi, i ich do=B6wiadczenie mo=BFe by=E6 przez to skrzywione. Wyobra=BCmy sobie, =BFe 100 kot=F3w jest karmionych karm=B1 X, a 10 karm=B1 Y. Choruje 5 kot=F3w z pierwszej grupy i 3 z drugiej. Wed=B3ug weterynarza, kt=F3ry widzi tylko chore koty, karma X b=EAdzie gorsza od karmy Y, mimo, =BFe w rzeczywisto=B6ci jest odwrotnie: karma X powoduje 5% zachorowa=F1, podczas gdy karma Y - 30%. Dodatkowo, weterynarze cz=EAsto s=B1 finansowo gratyfikowani za sprzeda=BF konkretnych karm. 4) argument niewypowiedziany explicite, ale chyba do=B6=E6 silnie obecny: "whiskas jest powszechnie dost=EApny, stosunkowo tani, silnie reklamowany i produkowany przez du=BF=B1 korporacj=EA, to to musi by=E6 =B6wi=F1stwo" (obecny w dyskusji poprzez: "whiskas jest zbyt tani, aby by=B3 dobry jako=B6ciowo") Wydaje mi si=EA, =BFe ten argument jest bardziej emocjonalny ni=BF merytoryczny. Co do dystrybucji i reklamy: jest zapotrzebowanie, jest poda=BF. Co do ceny i producenta: du=BFe firmy mog=B1 produkowa=E6 r=F3=BFne rzeczy taniej (ekonomia skali), wi=EAc mog=B1 sobie pozwoli=E6 na konkurowanie cen=B1. Poza tym dla mnie du=BFa korporacja jest gwarantem minimalnego poziomu jako=B6ci, g=B3=F3wnie z powodu silnej kontroli zewn=EAtrznej oraz potencjalnych strat (milionowe odszkodowania). 5) "lepiej karmi=E6 mi=EAsem ni=BF whiskasem" Prawda, ale to por=F3wnywanie rzeczy z innych p=F3=B3ek. Dyskutujemy o tym, kt=F3ra _karma_ jest lepsza i dlaczego, a nie kt=F3ry _spos=F3b =BFywienia_ jest lepszy i dlaczego. Chyba nikt nie ma w=B1tpliwo=B6ci, =BFe =B6wie=BFe mi=EAso jest podstaw=B1 najlepszej kociej diety. Podsumowuj=B1c: brakuje mi porz=B1dnych, rzetelnych bada=F1 nad jako=B6ci= =B1 karmy dla kot=F3w. Szkoda, =BFe takich nie ma, przynajmniej nic o takowych nie wiadomo. :-( Natomiast owa nagonka na Whiskasy i Kitekaty, oraz na ludzi, kt=F3rzy w ten spos=F3b karmi=B1 swoich pupili, wydaje mi si=EA moooocno emocjonalna i przesadzona. Pozdrawiam, Radka

Re: Jedzenie

user: Lia

Dnia 2006-11-21 22:39:14 w sprzyjających i niepowtarzalnych okolicznościach przyrody grupowicz *Radka* skreślił te oto słowa: > 2) "marketingowcy mówią o zawartości min. 4% mięsa, to tam jest > maksymalnie 4.5% mięsa" > Ten argument jest o tyle trudny dla mnie do przyjęcia, że ogólnie > polecana i chwalona Sheba (pasztety) mają w składzie owe nieszczęsne > "min. 4%", a po otwarciu opakowania zawartość wygląda na istotnie > mięsną. To jak to jest, niektóre firmy mówią "min. 4%" i to > oznacza "max. 4.5%", a u innych nie? Sheby sa rózne - te najpopularniejsze to w sumie tez smieciowe jedzenie. Te lepsze są od razu odpowiednio droższe, i mają w składzie wyższą zawartośc mięsa. A te najlepsze, to po prostu mięso w galaretce. Kawałki tuńczyka, a nie tuńczykowe, kawałki kurczka czy kaczki, a nie "kawałki mięsne". -- Lia GG 1516512 ICQ 166035154 JID iskanna@jabberpl.org It's life's illusions I recall. I really don't know life at all.

Re: Jedzenie

user: Ewa Pawelec

Radka wrote: > żywienia_ jest lepszy i dlaczego. Chyba nikt nie ma wątpliwości, że > świeże mięso jest podstawą najlepszej kociej diety. Nnoo.. wiesz. Koty są owszem mięsożercami, natomiast w naturze jedzą małe zwierzęta, a często też i owady. Tego rodzaju pożywienie średnio się zastępuje karmiąc kota głównie i przeważnie świeżym, czystym, na przykład wołowym mięsem... EwaP HF FH -- Ewa Pawelec, ZSP IF UO Power corrupts, but we all need electricity

Re: Jedzenie

user: "Radka"

Ewa Pawelec napisa=B3(a): > Nnoo.. wiesz. Koty s=B1 owszem mi=EAso=BFercami, natomiast w naturze jedz= =B1 > ma=B3e zwierz=EAta, a cz=EAsto te=BF i owady. Tego rodzaju po=BFywienie = =B6rednio > si=EA zast=EApuje karmi=B1c kota g=B3=F3wnie i przewa=BFnie =B6wie=BFym, = czystym, na > przyk=B3ad wo=B3owym mi=EAsem... No dlatego przecie=BF napisa=B3am, =BFe "podstaw=B1", a nie wy=B3=B1cznie takie mi=EAso. Zreszt=B1, =B6wie=BFe mi=EAso to chyba najlepszy sybstytut jaki cywilizowany =B6wiat mo=BFe zaoferowa=E6 zamiast myszy i szczur=F3w, nie? Swoj=B1 drog=B1, ilekro=E6 nak=B3ad kotom do misek wo=B3owin=EA, oczyma dus= zy swojej widz=EA moje futra pr=F3buj=B1ce upolowa=E6 krow=EA. :-) Radka

Re: Jedzenie

user: "Radka"

Lia napisa=B3(a): > Sheby sa r=F3zne - te najpopularniejsze to w sumie tez smieciowe jedzenie. > Te lepsze s=B1 od razu odpowiednio dro=BFsze, i maj=B1 w sk=B3adzie wy=BF= sz=B1 > zawarto=B6c mi=EAsa. > A te najlepsze, to po prostu mi=EAso w galaretce. Kawa=B3ki tu=F1czyka, a= nie > tu=F1czykowe, kawa=B3ki kurczka czy kaczki, a nie "kawa=B3ki mi=EAsne". A=BF posz=B3am do kuchni sprawdzi=E6, i tak: - Sheba z kawa=B3kami wo=B3owiny w sosie: "wo=B3owina min. 4%" - Sheba z dziczyzn=B1 i warzywami: "dziczyzna min. 4%, warzywa min. 4%" - Sheba z drobiem: "dr=F3b min. 4%" - Sheba z ciel=EAcin=B1: "ciel=EAcina min. 4%" - Sheba z kawa=B3kami drobiu w delikatnym sosie: "dr=F3b min. 4%" Tu=F1czyka nie mamy, bo moje futra na pr=F3b=EA podania im czego=B6, co mia=B3o do czynienia z wod=B1, reaguj=B1 wynios=B3ym spojrzeniem (nie wiem, jak one to robi=B1 z pod=B3ogi) i odmow=B1 jedzenia. Zaprzesta=B3am pr=F3b. Pozdrawiam, Radka

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Ewa Pawelec" napisał > > Nnoo.. wiesz. Koty są owszem mięsożercami, natomiast w naturze jedzą > małe zwierzęta, a często też i owady. Tego rodzaju pożywienie średnio > się zastępuje karmiąc kota głównie i przeważnie świeżym, czystym, na > przykład wołowym mięsem... Bluźnisz. Sprawdź link podany mi przez robbiego: I link ktory wg mnie konczy dyskusje: http://artykuly.animalia.pl/artykuly.php?id=102 Poczytaj i zrewiduj troche swoje poglady na temat zarcie dla kota. Zwycięzcą rankingu jest puszka zawierająca 100% mięsa. Jeśli zaprzeczysz, że jest najlepsza to przyjdzie robbi i cię splonkuje ;> A koty niech zrewidują swoje poglądy na temat myszy i świerszczy :)

Re: Jedzenie

user: Lia

Dnia 2006-11-21 22:57:54 w sprzyjających i niepowtarzalnych okolicznościach przyrody grupowicz *Radka* skreślił te oto słowa: > Lia napisał(a): >> Sheby sa rózne - te najpopularniejsze to w sumie tez smieciowe jedzenie. >> Te lepsze są od razu odpowiednio droższe, i mają w składzie wyższą >> zawartośc mięsa. >> A te najlepsze, to po prostu mięso w galaretce. Kawałki tuńczyka, a nie >> tuńczykowe, kawałki kurczka czy kaczki, a nie "kawałki mięsne". > > Aż poszłam do kuchni sprawdzić, i tak: > - Sheba z kawałkami wołowiny w sosie: "wołowina min. 4%" > - Sheba z dziczyzną i warzywami: "dziczyzna min. 4%, warzywa min. 4%" > - Sheba z drobiem: "drób min. 4%" > - Sheba z cielęciną: "cielęcina min. 4%" > - Sheba z kawałkami drobiu w delikatnym sosie: "drób min. 4%" > Tuńczyka nie mamy, bo moje futra na próbę podania im czegoś, co > miało do czynienia z wodą, reagują wyniosłym spojrzeniem (nie wiem, > jak one to robią z podłogi) i odmową jedzenia. Zaprzestałam prób. Sheba z piersiami z kaczki i kurczaka - piers z kurczaka min 30%, piers z kaczki min 4%. Sheba - piers z kurczaka - mieso z kurczaka min 45% w tym min. 26% piersi kurczaka. Niestety chwilowo nie posiadam w domu wiecej Sheb co by przeklepać. Te powyzej to najnowsze na naszym rynku (choc w Niemczech od dawna), ale są też takie w starndardowych foremkach o jakis wysublimowanych smakach w stylu w ziołach prowansalskich itp i nie pamietam teraz dokładnych procentow, ale kojarza mi się jako około 20% miesa. Jak pisałam są rózne rodzaje Sheb, nie tylko te podłe z zawartościa 4% mięsa, ktore są dostepne są w kazdym markecie. To, że Ty teraz masz u siebie tylko te najpodlejsze na składzie nie oznacza, że to są jedyne dostepne na rynku. -- Lia GG 1516512 ICQ 166035154 JID iskanna@jabberpl.org It's life's illusions I recall. I really don't know life at all.

Re: Jedzenie

user: "Radka"

Lia napisa=B3(a): > Jak pisa=B3am s=B1 r=F3zne rodzaje Sheb, nie tylko te pod=B3e z zawarto= =B6cia 4% > mi=EAsa, ktore s=B1 dostepne s=B1 w kazdym markecie. To, =BFe Ty teraz ma= sz u > siebie tylko te najpodlejsze na sk=B3adzie nie oznacza, =BFe to s=B1 jedy= ne > dostepne na rynku. Nigdy tego nie implikowa=B3am. Po prostu mia=B3am w r=EAku z kilkana=B6cie rodzaj=F3w Sheb i wszystkie by=B3y - z tego, co kojarz=EA - czteroprocentowe, te rodzaje, kt=F3re mia=B3am pod r=EAk=B1 i mog=B3am sprawdzi=E6 poda=B3am jako przyk=B3ad. Teraz b=EAd=EA mia=B3a okazj=EA poszuka=E6 tych lepszych, dzi=EAki za namiary. =20 Radka

Re: Jedzenie

user: "Katarzyna Kulpa"

"Radka" napisał(a): > > Przeczytałam uważnie cały wątek i zabrakło mi w dyskusji > argumentów merytorycznych. Mam wrażenie, że owo powszechne > przekonanie o szkodliwości Kitkatów i innych wydaje mi się swoistą > "modą". moze niektorzy tak to widza - nigdy w doborze jedzenia dla kotow nie kierowalam sie tym, co pisza na roznych grupach, ani tym bardziej jakas wyimaginowana moda. raczej rozsadkiem, wiedza, doswiadczeniem swoim (mam koty od 10 lat) i cudzym (znajomi maja koty jeszcze dluzej i sluza mi swoim doswiadczeniem). zdrowie to zbyt powazna sprawa, zeby sie sugerowac byle czym - a bardzo dobrze wiem, co to znaczy chory kot i lek o jego zycie. > 1) "mój kot nie je tego świństwa" / "zjadł, ale zwymiotował" > Tego typu doświadczenie nie spełnia standardów obiektywizmu ze > względu np. na małą próbkę (pojedyncze koty), jednorazowość > podania kotu innej karmy oraz "smakowitość" karmy, a nie jej walory > zdrowotne. moja pierwsza kota po kitekacie miala krew w kale. bynajmniej nie jednorazowo :( > 2) "marketingowcy mówią o zawartości min. 4% mięsa, to tam jest > maksymalnie 4.5% mięsa" > Ten argument jest o tyle trudny dla mnie do przyjęcia, że ogólnie > polecana i chwalona Sheba (pasztety) mają w składzie owe nieszczęsne > "min. 4%", a po otwarciu opakowania zawartość wygląda na istotnie > mięsną. To jak to jest, niektóre firmy mówią "min. 4%" i to > oznacza "max. 4.5%", a u innych nie? Sheba? a ktos tu poleca Shebe? bo ta, ktora moje koty dostaja czasem jako uzywke ;) - to typowe "miesne kawalki" i jestem raczej daleka od polecania ich jako podstawe wyzywienia. pierwszy raz o tym, ze istnieje lepsza Sheba, dowiedzialam sie z postu Lii dzisiaj :) > Dodatkowo, weterynarze często są finansowo gratyfikowani za sprzedaż > konkretnych karm. akurat zaden wet mi nie polecal tego, czym karmie moje koty. nie pytam wetow o zdanie - mam wrazenie, ze wiekszosc z nich niezbyt dobrze orientuje sie w tej dziedzinie, albo wystepuje zjawisko wspomniane powyzej. > 4) argument niewypowiedziany explicite, ale chyba dość silnie obecny: > "whiskas jest powszechnie dostępny, stosunkowo tani, silnie > reklamowany i produkowany przez dużą korporację, to to musi być > świństwo" dla mnie chyba najmniej istotny argument. nie rezygnuje z whiskasa dlatego, ze jest tani i masowy, tylko dlatego, ze ma marny sklad. gdyby mial dobry sklad, z radoscia karmilabym koty whiskasem, bo jest tani i dostepny (i ma fajne reklamy :)). > 5) "lepiej karmić mięsem niż whiskasem" > Prawda, ale to porównywanie rzeczy z innych półek. Dyskutujemy o > tym, która _karma_ jest lepsza i dlaczego, a nie który _sposób > żywienia_ jest lepszy i dlaczego. chyba rozne osoby dyskutuja tu o roznych rzeczach :) > Chyba nikt nie ma wątpliwości, że > świeże mięso jest podstawą najlepszej kociej diety. sa karmy zblizone skladem do miesa - puszka Almo Nature, ktora dzisiaj dalam koteckom, zawierala po prostu gotowana wolowine. > Podsumowując: brakuje mi porządnych, rzetelnych badań nad jakością > karmy dla kotów. Szkoda, że takich nie ma, przynajmniej nic o > takowych nie wiadomo. :-( mnie tez brakuje, ale nie sadze, zebysmy sie tego predko doczekali. zbyt wielu interesom moglyby zagrozic. > Natomiast owa nagonka na Whiskasy i Kitekaty, > oraz na ludzi, którzy w ten sposób karmią swoich pupili, wydaje mi > się moooocno emocjonalna i przesadzona. nie wydaje mi sie, zeby prowadzono tu nagonke na kogokolwiek, a jesli juz, to na "snobow", ktorzy karmia koty "markowym" tunczykiem w sosie wlasnym i na pewno ulegaja modzie :) niestety wielu osobom wydaje sie, ze wszystko, co znajda na polce w sklepie dla zwierzat, jest zdrowe - nie widze nic zlego w zwracaniu uwagi na fakt, ze warto przyjrzec sie tym towarom rownie krytycznie, co zywnosci kupowanej dla siebie. i ze warto sprobowac na przyklad miesa, ktore jest po prostu bardziej oplacalne, i finansowo i zdrowotnie. moze to byc i mieso w puszce, byle mieso. odrobina "trawy", np. w postaci chrupek, tez sie kotu przyda, ale juz karmienie w wiekszosci kukurydza to kiepski pomysl. -- kasica

Re: Jedzenie

user: "Katarzyna Kulpa"

"Alek" napisał(a): > Myślę, że one już są, ale do stosowania w specjalnych sytuacjach > (loty kosmiczne, wojsko). Normalnego jedzenia to nigdy (mam nadzieję) nie > zastąpi. Człowiek to nie zwierzę, potrzebuje różnorodności, ma > również potrzeby wyższe. chcesz przez to powiedziec, ze zwierze nie potrzebuje roznorodnosci, ze jest mu z grubsza wszystko jedno, co wlasciwie zjada? moje obserwacje mowia mi, ze mylisz sie gleboko. -- kasica

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Katarzyna Kulpa" napisał > > nigdy w doborze jedzenia dla > kotow nie kierowalam sie tym, co pisza na roznych grupach, Ale się nie przyznawaj bo cię zadziobią ;> > zdrowie to zbyt powazna sprawa, zeby sie sugerowac byle czym Oj, doigrasz się ;> > moja pierwsza kota po kitekacie miala krew w kale. bynajmniej nie > jednorazowo :( A moja od dwóch lat je głównie kitekata i whiskasa i jest okazem zdrowia. U ludzi też bywa, że nie teolerują niektórych pokarmów, które dla innych są dobre. Ale nie można _na_tej_podstawie_ wyprowadzać uogólnionych wniosków. > > Dodatkowo, weterynarze często są finansowo gratyfikowani za sprzedaż > > konkretnych karm. > > akurat zaden wet mi nie polecal tego, czym karmie moje koty. > nie pytam wetow o zdanie - mam wrazenie, ze wiekszosc z nich > niezbyt dobrze orientuje sie w tej dziedzinie, albo wystepuje > zjawisko wspomniane powyzej. Wcześniej padał tu argument autorytetu weterynarzy, nawet wymieniono jakieś nazwisko, które miało mnie swoją sławą powalić. Jeszcze parę takich odważnych stwierdzeń i robbi cię splonkuje. > dla mnie chyba najmniej istotny argument. nie rezygnuje z whiskasa > dlatego, ze jest tani i masowy, tylko dlatego, ze ma marny sklad. > gdyby mial dobry sklad, z radoscia karmilabym koty whiskasem, bo > jest tani i dostepny (i ma fajne reklamy :)). Każdy lubi o sobie myśleć, że nie ulega reklamie lub wpływom środowiska. Sam nie jestem od tego wolny i, z całym szacunkiem, myślę że ty także. Dlatego najlepszą wskazówką byłyby wyniki obiektywnych badań, a tych jak się okazuje nie ma. I tak możemy się przerzucać arumentami "z piaskownicy" a dyskusja skończy się nie dlatego że ktoś przekonał innych tylko dlatego że się znudziła.

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Katarzyna Kulpa" napisał > > chcesz przez to powiedziec, ze zwierze nie potrzebuje roznorodnosci, > ze jest mu z grubsza wszystko jedno, co wlasciwie zjada? Tak właśnie uważam. Zresztą sam tego nie wymyśliłem, taka informacja pojawia się w artykułach o żywieniu zwierząt. Mówię oczywiście o różnorodności formy. Czyli jeśli np. sucha karma ma granulki o różnych kolorach to nie jest to robione dla kota tylko dla człowieka, kóry za karmę płaci. Tak samo kształt i kolor miski kot ma "w głbokim poważaniu". Natomiast człowiek chce zjeść to samo mięso raz jako kotlet, raz jako klopsiki, raz jako pieczeń itd. I oczywiście ładnie podane. Natomiast różnorodność składu kociego pożywienia uważam za pożyteczną.

Re: Jedzenie

user: Krystyna Chiger

Krzysztof Zietara wrote: (...) > W suchym zawsze b=EAdzie ry=BF, pszenica i inna soja :-> Obejrza=B3am ulubion=B1 przez kociarstwo Nutro Choice - poza ziarenkami jest 27% mi=EAsa z kurczaka - napisane czarno na bia=B3ym. Czli koci dobrze wybieraj=B1, wystarczy da=E6 im szans=EA :) --=20 Krycha&Co(ty) Wiem niewiele, lecz powiem, co wiem, http://krycha.kofeina.net cho=E6 nie b=EAdzie to pewnie my=B6l z=B3ota: Najpi=EAkniejsz=B1 muzyk=B1 przed snem jest mruczenie szcz=EA=B6liwego kota. (F.Klim= ek)

Re: Jedzenie

user: Krystyna Chiger

Katarzyna Kulpa wrote: (...) > czyli _niektore_ puszki Miamora=20 Wczoraj by=B3 tu=F1czyk z warzywami i tu=F1czk z kalmarami. Ca=B3e kawa=B3ki widoczne go=B3ym okiem, a zapach taki, ze mnie j=EAzyk ucieka=B3 :) --=20 Krycha&Co(ty) Wiem niewiele, lecz powiem, co wiem, http://krycha.kofeina.net cho=E6 nie b=EAdzie to pewnie my=B6l z=B3ota: Najpi=EAkniejsz=B1 muzyk=B1 przed snem jest mruczenie szcz=EA=B6liwego kota. (F.Klim= ek)

Re: Jedzenie

user: Krystyna Chiger

Radka wrote: (...) > Swoj=B1 drog=B1, ilekro=E6 nak=B3ad kotom do misek wo=B3owin=EA, oczyma= duszy > swojej widz=EA moje futra pr=F3buj=B1ce upolowa=E6 krow=EA. :-) I dlatego nie nale=BFy karmi=E6 kot=F3w samym mi=EAsem :) Czym=B6 trzeba = zast=B1pi=E6 to, co w naturze sk=B3ada si=EA na ca=B3e, upolowane male zwierz=EA. Ale karmienie kot=F3w wy=B3=B1cznie czym=B6, co mniej wi=EAcej odpowiada tre=B6= ci =BFo=B3=B1dka myszy bez samej myszy niekoniecznie jest dla niego zdrowe. --=20 Krycha&Co(ty) Wiem niewiele, lecz powiem, co wiem, http://krycha.kofeina.net cho=E6 nie b=EAdzie to pewnie my=B6l z=B3ota: Najpi=EAkniejsz=B1 muzyk=B1 przed snem jest mruczenie szcz=EA=B6liwego kota. (F.Klim= ek)

Re: Jedzenie

user: Krystyna Chiger

Katarzyna Kulpa wrote: (...) >>Podsumowuj=B1c: brakuje mi porz=B1dnych, rzetelnych bada=F1 nad jako=B6= ci=B1 >>karmy dla kot=F3w. Szkoda, =BFe takich nie ma, przynajmniej nic o >>takowych nie wiadomo. :-(=20 >=20 > mnie tez brakuje, ale nie sadze, zebysmy sie tego predko doczekali. > zbyt wielu interesom moglyby zagrozic. >=20 Badania musi kto=B6 sfinansowa=E6. Kto jest najwi=EAkszym dostawc=B1 jedz= enia=20 dla zwierz=B1t na polskim rynku? Zgadnij, jaki by=B3by wynik takich=20 sponsorowanych bada=F1? :( --=20 Krycha&Co(ty) Wiem niewiele, lecz powiem, co wiem, http://krycha.kofeina.net cho=E6 nie b=EAdzie to pewnie my=B6l z=B3ota: Najpi=EAkniejsz=B1 muzyk=B1 przed snem jest mruczenie szcz=EA=B6liwego kota. (F.Klim= ek)

Re: Jedzenie

user: Mariusz Kruk

epsilon$ while read LINE; do echo ">$LINE"; done < Alek >> Wiesz, jak Ci co najmniej kilka różnych osób mówi, że z doświadczenia >> widać (i tu potwierdzę, takim KiteKatem Głupi rzygał nieprzeciętnie, a >> na normalnych karmach jest spokój) różnicę, to nie wierzysz... >Wiesz, obecna władza też podobno została wybrana większością głosów... Akurat my jesteśmy światłą mniejszością :-P >A ja wolę bardziej konkretne argumenty i tych nie mogę się doczekać, tylko >fukanie i prychanie zniecierpliwionych moją dociekliwością. Nie dociekliwością, tylko upierdliwością. To różnica. -- [------------------------] I szary człowiek nabiera kolorów przy czar- [ Kruk@epsilon.eu.org ] nym charakterze.(Wojtek Moszko) [ http://epsilon.eu.org/ ] [------------------------]

Re: Jedzenie

user: Lia

Dnia 2006-11-22 00:50:28 w sprzyjających i niepowtarzalnych okolicznościach przyrody grupowicz *Katarzyna Kulpa* skreślił te oto słowa: > pierwszy raz o tym, ze istnieje lepsza Sheba, dowiedzialam > sie z postu Lii dzisiaj :) Szukaj czegoś takiego: http://www.superkarmy.pl/product_info.php/products_id/3137 To ta najnowsza. Tylko na tej stronie dziwnie droga, u mnie kosztuje ok 3, 60pln :) I wygląda jak Gimpety Shiny Cat, całe kawałki mięcha w galaretce. -- Lia GG 1516512 ICQ 166035154 JID iskanna@jabberpl.org It's life's illusions I recall. I really don't know life at all.

Re: Jedzenie

user: "Jan Werbiński"

Użytkownik "Krystyna Chiger" napisał w wiadomości news:4564138b$1@news.home.net.pl... Radka wrote: (...) > Swoją drogą, ilekroć nakład kotom do misek wołowinę, oczyma duszy > swojej widzę moje futra próbujące upolować krowę. :-) I dlatego nie należy karmić kotów samym mięsem :) Czymś trzeba zastąpić to, co w naturze składa się na całe, upolowane male zwierzę. Ale karmienie kotów wyłącznie czymś, co mniej więcej odpowiada treści żołądka myszy bez samej myszy niekoniecznie jest dla niego zdrowe. ========== Ja swojemu daję mięso i sweter wełniany na zagrychę. -- Jan Werbiński O0oo....._[:]) bul, bul, bul Prywatna http://www.janwer.com/ Nasza siec http://www.fredry.net/

Re: Jedzenie

user: Gosia Plitmik

Lia napisał(a): > Szukaj czegoś takiego: > http://www.superkarmy.pl/product_info.php/products_id/3137 > To ta najnowsza. > Tylko na tej stronie dziwnie droga, u mnie kosztuje ok 3, 60pln :) > I wygląda jak Gimpety Shiny Cat, całe kawałki mięcha w galaretce. A, ja dostałam ostatnio Gimpeta jakiegos nowego i słowo daje, az miałam ochote go zjesc. Rewelacja. Cudne białe mięsko. Z tym ze u mnie towarzystwo rozwydrzone i puszek niet, jedynie Młody czasami sie skusi, ale i on woli gotowane lub surowe. Swoja droga, rany jak one tyja na zime, szok -- Gosia

Re: Jedzenie

user: Lia

Dnia 2006-11-22 12:02:34 w sprzyjających i niepowtarzalnych okolicznościach przyrody grupowicz *Gosia Plitmik* skreślił te oto słowa: >> Szukaj czegoś takiego: >> http://www.superkarmy.pl/product_info.php/products_id/3137 >> To ta najnowsza. >> Tylko na tej stronie dziwnie droga, u mnie kosztuje ok 3, 60pln :) >> I wygląda jak Gimpety Shiny Cat, całe kawałki mięcha w galaretce. > > A, ja dostałam ostatnio Gimpeta jakiegos nowego i słowo daje, az miałam > ochote go zjesc. Rewelacja. Cudne białe mięsko. Heh, sie kiedys zastanawiałam czy jakbyto podac komuś jako galarcik to czy wyczułby róznice :) > Z tym ze u mnie towarzystwo rozwydrzone i puszek niet, jedynie Młody > czasami sie skusi, ale i on woli gotowane lub surowe. Swoja droga, rany > jak one tyja na zime, szok Oj tyją, Leon wygląda już jak Pudzian, bary i karczycho mu się takie zrobiły, że aż zabawnie to wygląda ;> A ulubioną rozrywką jest wpatrywanie się w sikorki. Wywiesiłam juz pticom kule tłuszczowe z ziarnami na balkonie, i koty mają kino gratis. Zamiast spac w dzien warują przy oknach, i przynajmniej w nocy nie wariuja jak dwa głupki :) -- Lia GG 1516512 ICQ 166035154 JID iskanna@jabberpl.org It's life's illusions I recall. I really don't know life at all.

Re: Jedzenie

user: robbi

Lia napisał(a): >> A, ja dostałam ostatnio Gimpeta jakiegos nowego i słowo daje, az miałam >> ochote go zjesc. Rewelacja. Cudne białe mięsko. > > Heh, sie kiedys zastanawiałam czy jakbyto podac komuś jako galarcik to czy > wyczułby róznice :) Osz ... Zanotowac: U Lii pic tylko herbate. ;] -- pzdr robbi

Re: Jedzenie

user: Gosia Plitmik

Lia napisał(a): > Heh, sie kiedys zastanawiałam czy jakbyto podac komuś jako galarcik to czy > wyczułby róznice :) Co Ty, jakbym skropiła cytrynka, to by wciagneli jak nic > Oj tyją, Leon wygląda już jak Pudzian, bary i karczycho mu się takie > zrobiły, że aż zabawnie to wygląda ;> Siersciucha wygjada jak wielka kula,a Herhor jak "nadkot" > A ulubioną rozrywką jest wpatrywanie się w sikorki. Wywiesiłam juz pticom > kule tłuszczowe z ziarnami na balkonie, i koty mają kino gratis. Zamiast > spac w dzien warują przy oknach, i przynajmniej w nocy nie wariuja jak dwa > głupki :) Łypia, bo im slina cieknie na sama mysl. Sierciucha mi w tamtym roku na ptaki polowała. -- Gosia

Re: Jedzenie

user: Lia

Dnia 2006-11-22 12:16:15 w sprzyjających i niepowtarzalnych okolicznościach przyrody grupowicz *robbi* skreślił te oto słowa: >> Heh, sie kiedys zastanawiałam czy jakbyto podac komuś jako galarcik to czy >> wyczułby róznice :) > > Osz ... > Zanotowac: U Lii pic tylko herbate. ;] LOL No na frytki jeszcze ewentualnie możecie wpaść ;) -- Lia GG 1516512 ICQ 166035154 JID iskanna@jabberpl.org It's life's illusions I recall. I really don't know life at all.

Re: Jedzenie

user: Lia

Dnia 2006-11-22 12:17:59 w sprzyjających i niepowtarzalnych okolicznościach przyrody grupowicz *Gosia Plitmik* skreślił te oto słowa: >> Heh, sie kiedys zastanawiałam czy jakbyto podac komuś jako galarcik to czy >> wyczułby róznice :) > Co Ty, jakbym skropiła cytrynka, to by wciagneli jak nic Tez mam takie silne przekonanie. Podobnie z niektórymi dobrymi pasztetami dla kotów - mają tak boski zapach, że aż ślinka cieknie :) >> A ulubioną rozrywką jest wpatrywanie się w sikorki. Wywiesiłam juz pticom >> kule tłuszczowe z ziarnami na balkonie, i koty mają kino gratis. Zamiast >> spac w dzien warują przy oknach, i przynajmniej w nocy nie wariuja jak dwa >> głupki :) > Łypia, bo im slina cieknie na sama mysl. Sierciucha mi w tamtym roku na > ptaki polowała. No moje moga sobie instynkt pocwiczyc tylko przez szybę ;) I całe szczescie. Kiedys na balkonie miałam krwawą jatkę bo jakies drapieżne ptaszysko rozerwało na strzępy wróbelka (chyba, sądząc po piórkach). Ściany do malowania... A koty mi teraz oprócz na wołanie na jedzenie do kuchni reagują na "ptaszki ptaszki" lotem koszącym wszystko co im stanie na drodze do balkonu ;) -- Lia GG 1516512 ICQ 166035154 JID iskanna@jabberpl.org It's life's illusions I recall. I really don't know life at all.

Re: Jedzenie

user: Katarzyna Kulpa

Alek napisał(a): > Użytkownik "Katarzyna Kulpa" napisał >> nigdy w doborze jedzenia dla >> kotow nie kierowalam sie tym, co pisza na roznych grupach, > > Ale się nie przyznawaj bo cię zadziobią ;> jakos nie podejrzewam. a ty boisz sie przesladowan ze strony "antywhiskasowych snobow"? :) > A moja od dwóch lat je głównie kitekata i whiskasa i jest okazem zdrowia. > U ludzi też bywa, że nie teolerują niektórych pokarmów, które dla innych > są dobre. Ale nie można _na_tej_podstawie_ wyprowadzać uogólnionych > wniosków. a ty za to wcale nie wyprowadzasz uogolnionych wnioskow ;) stosujesz dokladnie argumentacje w stylu "a moj dziadek cale zycie pil i palil jak smok, a dozyl 100 lat." > Jeszcze parę takich odważnych stwierdzeń i robbi cię splonkuje. cala sie trzese :) > Każdy lubi o sobie myśleć, że nie ulega reklamie lub wpływom środowiska. > Sam nie jestem od tego wolny i, z całym szacunkiem, myślę że ty także. > Dlatego najlepszą wskazówką byłyby wyniki obiektywnych badań, a tych jak > się okazuje nie ma. "wyniki obiektywnych badan" nie sa do niczego potrzebne - w tym konkretnym przypadku wystarczy zdrowy rozsadek. wszyscy wiemy, czym sie zywi kot, ktory poluje - nie jest to zboze z dodatkiem mysiego futra i sladowa iloscia mysiego miesa, tylko mysie mieso z dodatkiem mysiego futra i odrobina zboza. > I tak możemy się przerzucać arumentami "z piaskownicy" mow za siebie :) > a dyskusja skończy się nie dlatego że ktoś przekonał innych tylko dlatego > że się znudziła. mysle, ze kiedys sam sie przekonasz. albo juz dawno jestes przekonany, tylko tak sobie flejmujesz dla zabicia czasu. -- kasica

Re: Jedzenie

user: Katarzyna Kulpa

Alek napisał(a): > Użytkownik "Katarzyna Kulpa" napisał >> chcesz przez to powiedziec, ze zwierze nie potrzebuje roznorodnosci, >> ze jest mu z grubsza wszystko jedno, co wlasciwie zjada? > > Tak właśnie uważam. Zresztą sam tego nie wymyśliłem, taka informacja > pojawia się w artykułach o żywieniu zwierząt. > > Mówię oczywiście o różnorodności formy. dobrze, ze to uscisliles - wygladalo, ze mowisz o roznorodnosci w ogole. -- kasica

Re: Jedzenie

user: Katarzyna Kulpa

Lia napisał(a): > > Szukaj czegoś takiego: > http://www.superkarmy.pl/product_info.php/products_id/3137 > To ta najnowsza. > Tylko na tej stronie dziwnie droga, u mnie kosztuje ok 3, 60pln :) > I wygląda jak Gimpety Shiny Cat, całe kawałki mięcha w galaretce. dzieki za info. wlasnie widze w animaliach, ze tez jest: http://animalia.pl/szukaj.php?search=Sheba+Filets&koty=on po 4,18. pojawila sie tez niejaka Feline Porta 21, tez wyglada ciekawie: http://animalia.pl/szukaj.php?search=porta+21 a nasze kotecki wczoraj futrowaly taka Almo Nature: http://animalia.pl/produkt.php?id=7576 - normalna wolowinka w rosolku, a szamaly, az im sie uszka trzesly. chyba nawet wola to, niz Miamorowe tunczyki. -- kasica

Re: Jedzenie

user: Lia

Dnia 2006-11-22 14:07:05 w sprzyjających i niepowtarzalnych okolicznościach przyrody grupowicz *Katarzyna Kulpa* skreślił te oto słowa: > pojawila sie tez niejaka Feline Porta 21, tez wyglada > ciekawie: http://animalia.pl/szukaj.php?search=porta+21 > > a nasze kotecki wczoraj futrowaly taka Almo Nature: > http://animalia.pl/produkt.php?id=7576 > - normalna wolowinka w rosolku, a szamaly, az im sie > uszka trzesly. chyba nawet wola to, niz Miamorowe tunczyki. No w koncu i u nas zaczyna byc jakis rozsadny wybor dobrych karm. Musze sie za tymi rozejrzec. -- Lia GG 1516512 ICQ 166035154 JID iskanna@jabberpl.org It's life's illusions I recall. I really don't know life at all.

Re: Jedzenie

user: Katarzyna Kulpa

Lia napisał(a): >> a nasze kotecki wczoraj futrowaly taka Almo Nature: >> http://animalia.pl/produkt.php?id=7576 >> - normalna wolowinka w rosolku, a szamaly, az im sie >> uszka trzesly. chyba nawet wola to, niz Miamorowe tunczyki. > > No w koncu i u nas zaczyna byc jakis rozsadny wybor dobrych karm. Musze sie > za tymi rozejrzec. tez sie zachwycam. wreszcie, zeby dac kotu kuraka czy wolu, nie musze tego kuraka sama preparowac (dom nasz wegetarianski i nie jest to zbyt wygodne). -- kasica

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Lia" napisał > > Szukaj czegoś takiego: > http://www.superkarmy.pl/product_info.php/products_id/3137 > To ta najnowsza. > Tylko na tej stronie dziwnie droga, u mnie kosztuje ok 3, 60pln :) Za 80 gramów??? Toż to trzy razy drożej niż świeże mięso. No, jak porównać do takich puszek to faktycznie karmienie mięsem jest tanie jak barszcz.

Re: Jedzenie

user: Lia

Dnia 2006-11-22 15:02:44 w sprzyjających i niepowtarzalnych okolicznościach przyrody grupowicz *Alek* skreślił te oto słowa: >> Szukaj czegoś takiego: >> http://www.superkarmy.pl/product_info.php/products_id/3137 >> To ta najnowsza. >> Tylko na tej stronie dziwnie droga, u mnie kosztuje ok 3, 60pln :) > > Za 80 gramów??? Toż to trzy razy drożej niż świeże mięso. No i co z tego? -- Lia GG 1516512 ICQ 166035154 JID iskanna@jabberpl.org It's life's illusions I recall. I really don't know life at all.

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Lia" napisał > > Podobnie z niektórymi dobrymi pasztetami dla kotów - mają tak boski > zapach, że aż ślinka cieknie :) Czy ty wiesz co ONI tam dodają, żeby to tak ładnie pachniało?

Re: Jedzenie

user: Lia

Dnia 2006-11-22 15:16:02 w sprzyjających i niepowtarzalnych okolicznościach przyrody grupowicz *Alek* skreślił te oto słowa: > Użytkownik "Lia" napisał >> >> Podobnie z niektórymi dobrymi pasztetami dla kotów - mają tak boski >> zapach, że aż ślinka cieknie :) > > Czy ty wiesz co ONI tam dodają, żeby to tak ładnie pachniało? Jak rozumiem, ze Ty wiesz co ONI dodają do tego, którego zapach mi sie podoba, a Ty nawet nie masz pojęcia który to ;> -- Lia GG 1516512 ICQ 166035154 JID iskanna@jabberpl.org It's life's illusions I recall. I really don't know life at all.

Re: Jedzenie

user: robbi

Katarzyna Kulpa napisał(a): >> Jeszcze parę takich odważnych stwierdzeń i robbi cię splonkuje. > > cala sie trzese :) Hehehe - nie boj zaby.:] No chyba ze zaczniesz trollowac ;) A tak BTW - nie sadzilem ze wrzucenie Aleka do mojej plonkownicy spowoduje tak glebokie rysy w jego postrzeganiu dyskusji na news ;> > tylko tak sobie flejmujesz dla zabicia czasu. I w tym tkwi chyba problem tego watku i udzialu Alka ;) -- pzdr robbi

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Katarzyna Kulpa" napisał > > jakos nie podejrzewam. a ty boisz sie przesladowan ze strony > "antywhiskasowych snobow"? :) Prześladowań to może nie, ale niektórzy już się do mnie nie odezwą. > a ty za to wcale nie wyprowadzasz uogolnionych wnioskow ;) stosujesz > dokladnie argumentacje w stylu "a moj dziadek cale zycie pil i > palil jak smok, a dozyl 100 lat." A nie, nie, nie. Ja tylko piszę o moim kocie jako żywym dowodzie na to, że obciachowe karmy nie są zabójcze. > mysle, ze kiedys sam sie przekonasz. albo juz dawno jestes > przekonany, tylko tak sobie flejmujesz dla zabicia czasu. Nie potwierdzam :) Ale zauważ jak ładnie urósł i jaki żwawy ten wątek karmiony tanią karmą, nie? :D

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "robbi" napisał > > A tak BTW - nie sadzilem ze wrzucenie Aleka do mojej plonkownicy > spowoduje tak glebokie rysy w jego postrzeganiu dyskusji na news ;> Spokojnie, nic mi się nie porysowało.

Re: Jedzenie

user: ?UTF-8?B?S2F0YXJ6eW5hICdCYXN0ZXQnIMWad2lkZXJza2E

Alek napisał(a): > A nie, nie, nie. Ja tylko piszę o moim kocie jako żywym dowodzie na to, że > obciachowe karmy nie są zabójcze. A ile latek karmisz kotka "obciachowymi" karmami? -- pa! Bastet_Milo "See you in space http://bastet-milo.blog.pl cowboy..." gg:408044 Cowboy Bebop

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Lia" napisał > >> > >> Podobnie z niektórymi dobrymi pasztetami dla kotów - mają tak boski > >> zapach, że aż ślinka cieknie :) > > > > Czy ty wiesz co ONI tam dodają, żeby to tak ładnie pachniało? > > Jak rozumiem, ze Ty wiesz co ONI dodają do tego, którego zapach mi sie > podoba, a Ty nawet nie masz pojęcia który to ;> Skoro o "obrzydliwym" zapachu whiskasa najwięcej wiedzą ci, którzy rzekomo nigdy tego swoim kotom nie dawali to i ja mogę ciąć na oślep. Jeśli kot chętnie je whiskasa to oczywiście dlatego, że "Nieźle podrasowane pod kątem kota -- w sensie chemii dosypywanej, że tyle kot chciał zjeść" - to cytat z posta otwierającego ten wątek. To nie pierwszy w tym wątku przypadek, że to samo zjawisko jest dowodem na doskonałość karmy drogiej i na okropność karmy taniej. Ot, taka kulawa logika fanatyków.

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Katarzyna 'Bastet' Świderska" napisał > > A ile latek karmisz kotka "obciachowymi" karmami? Dwa latka i jeden miesiąc.

Re: Jedzenie

user: Lia

Dnia 2006-11-22 16:40:50 w sprzyjających i niepowtarzalnych okolicznościach przyrody grupowicz *Alek* skreślił te oto słowa: >>> Czy ty wiesz co ONI tam dodają, żeby to tak ładnie pachniało? >> >> Jak rozumiem, ze Ty wiesz co ONI dodają do tego, którego zapach mi sie >> podoba, a Ty nawet nie masz pojęcia który to ;> > > Skoro o "obrzydliwym" zapachu whiskasa najwięcej wiedzą ci, którzy rzekomo > nigdy tego swoim kotom nie dawali to i ja mogę ciąć na oślep. Ale co Ty porównujesz? Ludzie sie wypowiadają o whiskasie, z ktorym sie zetkneli. Jak mowia, ze smierdzi to dlatego, ze im smierdziało. A ty sie próbujesz wypowiadać o czymś czego nazwy nawet nie znasz. > To nie pierwszy w tym wątku przypadek, że to samo zjawisko jest dowodem na > doskonałość karmy drogiej i na okropność karmy taniej. > Ot, taka kulawa logika fanatyków. Ty albo rzeczywiscie jestes rasowym trollem, albo po prostu przeoczyłes kolejkę w której szare komórki rozdawali... -- Lia GG 1516512 ICQ 166035154 JID iskanna@jabberpl.org It's life's illusions I recall. I really don't know life at all.

Re: Jedzenie

user: ?UTF-8?B?S2F0YXJ6eW5hICdCYXN0ZXQnIMWad2lkZXJza2E

Alek napisał(a): > Skoro o "obrzydliwym" zapachu whiskasa najwięcej wiedzą ci, którzy rzekomo > nigdy tego swoim kotom nie dawali to i ja mogę ciąć na oślep. A gdzie ja napisałam, że nigdy nie karmiłam kota taką karmą (zakładam, że to o mnie, bo ja pisałam o "zapaszku")? Hę? Cytat poproszę. -- pa! Bastet_Milo "See you in space http://bastet-milo.blog.pl cowboy..." gg:408044 Cowboy Bebop

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Lia" napisał > > > > Za 80 gramów??? Toż to trzy razy drożej niż świeże mięso. > > No i co z tego? Nic. To twoje pieniądze. Możesz z nimi robić co zechcesz, nawet palić w piecu.

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Lia" napisał > > przeoczyłes kolejkę w której szare komórki rozdawali... Jak czegoś nie rozumiesz to mówisz że to głupie? No, nieważne, na pewno masz też mnóstwo zalet :)

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Katarzyna 'Bastet' Świderska" napisał > > A gdzie ja napisałam, że nigdy nie karmiłam kota taką karmą (zakładam, > że to o mnie, bo ja pisałam o "zapaszku")? Hę? Nie ty jedna coś takiego napisałaś i piszac to nie miałem na myśli konkretnej wypowiedzi i konkretnej osoby. Tak więc bez urazy :) No ale skoro już się wygadałaś to teraz powinny na ciebie gromy polecieć ;>

Re: Jedzenie

user: ?UTF-8?B?S2F0YXJ6eW5hICdCYXN0ZXQnIMWad2lkZXJza2E

Alek napisał(a): > Nie ty jedna coś takiego napisałaś i piszac to nie miałem na myśli > konkretnej wypowiedzi i konkretnej osoby. Tak więc bez urazy :) Spoko. > No ale skoro już się wygadałaś to teraz powinny na ciebie gromy polecieć Wątpię. Karmiłam - teraz nie karmie. Rozsądnie przemyślałam sprawę i zmieniłam dietę koty. Niestety wiem do czego może doprowadzić niewłaściwa dieta - już jednego kota przez to straciłam. -- pa! Bastet_Milo "See you in space http://bastet-milo.blog.pl cowboy..." gg:408044 Cowboy Bebop

Re: Jedzenie

user: Katarzyna Kulpa

Alek napisał(a): > Nie ty jedna coś takiego napisałaś i piszac to nie miałem na myśli > konkretnej wypowiedzi i konkretnej osoby. Tak więc bez urazy :) > No ale skoro już się wygadałaś to teraz powinny na ciebie gromy polecieć > ;> co ty znow z tymi gromami? masz jakas obsesje? tropisz Uklad? ;> -- kasica

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Katarzyna Kulpa" napisał > > tropisz Uklad? ;> Tak, antyłiskasową koterię ;>

Re: Jedzenie

user: Lia

Dnia 2006-11-22 18:30:09 w sprzyjających i niepowtarzalnych okolicznościach przyrody grupowicz *Alek* skreślił te oto słowa: >> tropisz Uklad? ;> > > Tak, antyłiskasową koterię ;> A jakiez to korzysci ta koteria chce osiągnąc, hm? -- Lia GG 1516512 ICQ 166035154 JID iskanna@jabberpl.org It's life's illusions I recall. I really don't know life at all.

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Lia" napisał > >> > >> tropisz Uklad? ;> > > > > Tak, antyłiskasową koterię ;> > > A jakiez to korzysci ta koteria chce osiągnąc, hm? Hmm... nie jestem psychologiem. Chyba ma to coś wspólnego z dobrym samopoczuciem. Bardziej szczegółowych tez nie stawiam bo nie znam się na tym i mogę coś palnąć. W każdym razie nie podejrzewam złych intencji :)

Re: Jedzenie

user: Lia

Dnia 2006-11-22 18:42:57 w sprzyjających i niepowtarzalnych okolicznościach przyrody grupowicz *Alek* skreślił te oto słowa: >>>> tropisz Uklad? ;> >>> >>> Tak, antyłiskasową koterię ;> >> >> A jakiez to korzysci ta koteria chce osiągnąc, hm? > > Hmm... nie jestem psychologiem. > Chyba ma to coś wspólnego z dobrym samopoczuciem. Bardziej szczegółowych > tez nie stawiam bo nie znam się na tym i mogę coś palnąć. > W każdym razie nie podejrzewam złych intencji :) Cóż... dyskusja na prawie 200 postów a Ty nadal na niczym się nie znasz... Troche przykre. -- Lia GG 1516512 ICQ 166035154 JID iskanna@jabberpl.org It's life's illusions I recall. I really don't know life at all.

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Lia" napisał > >> > >> A jakiez to korzysci ta koteria chce osiągnąc, hm? > > > > Hmm... nie jestem psychologiem. > > Cóż... dyskusja na prawie 200 postów a Ty nadal na niczym się nie znasz... > Troche przykre. Przecież nie pytałaś o karmę tylko o koterię i jej cele?!

Re: Jedzenie

user: Ninik

Krzysztof Zietara wrote: > Generalnie rzecz biorąc nie istnieją substancje obojętne dla zdrowia, > natomiast w przypadku który opisujesz musiałoby to raczej być zaznaczone na > butelkach. Moje dane opieram na bazie danych, którą miałem w swoim podręcznym komputerku, wedle niej właśnie tak się przedstawia sytuacja. Większość konserwantów jest szkodliwa, czasem lepiej nie wiedzieć co takiego się spożywa. Nawet jeśli coś udoskonalono w wielu konserwantach czy barwnikach to nie wierzę, że we wszystkim. W takim świecie po prostu żyjemy. Jak jesteś zainteresowany szczegółami to napisz do mnie prywatnie po świętach i Ci dokładnie przecytuję :) -- _| _ o o |_ Dominik Chmaj :: gg#:919564 :: icq:101929211 (_| (_) (\/) | (\) | |\ http://www.dominik.chmaj.net :: skype:ninik_

Re: "nie - kocie" jedzenie

user: "Tomashm"

> Gotowa=E6 hurtem, porcojowa=E6, zamra=BFa=E6. Potem tylko wyci=B1gasz por= cje > odmra=BFasz i masz. Swiete slowa Rozkowi robie tak: kupuje 1kg serc ew. watrobek drobiowych - do tego szklanke wloszczyzny mrozonej - i 1 torebke 100g ryzu. Podroby (wczesniej wyplukane) gotuje w wodzie tak ok. 10 min potem kolejne 10 min z warzywami i 10 min ryz. Calosc powinna postac aby ryz :"doszedl" tzn byl kompletnie rozgotowany. Mozna tez ryz wrzucic razem z warzywami, ale 1 metoda pozwoli uzyskac cos o konsystencji pasztetu. Roziek szczytuje jak konsumuje.I uwaga nie przesadzic z ryzem - zona jak robila to przesadzila i wyszla salatka z sladowymi ilosciami mieska - w efekcie miesko zostalo wyselekcjionowane - a reszta z artystycznym rozmachem rozwalona po kuchni. I ostatnio polubil jajecznice (wersja saute) - czyli bez boczku czebulki i innych dodatkow - samo maselko i jajka + ciut soli (dla siebie robilem) A i tunczyk w sosie wlasnym + odrobina kukurydzy (to dostaje na okolicznosc robienia salatek) Zaznaczam, iz Roziek zre wszysko i jest ciagle glodny - raz wypadla mi zarozona kosteczka z marchewiki - odzczekal 3 min i pochlonal.

Re: Jedzenie

user: "Miros/law L. Baran"

PT Ninik pisze: > Krzysztof Zietara wrote: > > Generalnie rzecz biorąc nie istnieją substancje obojętne dla > > zdrowia, natomiast w przypadku który opisujesz musiałoby to raczej > > być zaznaczone na butelkach. > Moje dane opieram na bazie danych, którą miałem w swoim podręcznym > komputerku, wedle niej właśnie tak się przedstawia sytuacja. > Większość konserwantów jest szkodliwa, czasem lepiej nie wiedzieć co > takiego się spożywa. Nawet jeśli coś udoskonalono w wielu > konserwantach czy barwnikach to nie wierzę, że we wszystkim. W takim > świecie po prostu żyjemy. Jak jesteś zainteresowany szczegółami to > napisz do mnie prywatnie po świętach i Ci dokładnie przecytuję :) Czekaj, ty wierzysz w to, że wszystko oznaczone E- jest szkodliwe? Jubal -- [ Miros/law L Baran, baran-at-knm-org-pl, neg IQ, cert AI ] [ 0101010 is ] [ BOF2510053411, http://hell.pl/baran/tek/, alchemy pany! ] [ The Answer ] May your left nostril turn inside out while you sleep.

Re: Jedzenie

user: Ninik

Krystyna Chiger wrote: > Obejrzałam ulubioną przez kociarstwo Nutro Choice - > poza ziarenkami jest 27% mięsa z kurczaka - napisane > czarno na białym. Czli koci dobrze wybierają, wystarczy > dać im szansę :) Krysiu niestety tu jest większe oszustwo niż sobie zdajesz z tego sprawę. Otóż nutra ma i 48% mięsa w sobie, wiem bo karmię moje koty tym. Okazuje się jednak, że to nie jest tak do końca prawda - o ile normy żywienia u nas mówią co dokładnie jest mięsem a co nie, to o tyle w przypadku usa i kilku innych krajów kopyta, kości czy wspomniane pióra są zaliczane do składu jako mięso. Nutra jest dobrą karmą, ale np mączka kostna będzie tutaj w procentach mięsa. Samego mięsa jednak będzie tak czy siak o wiele więcej. To dobra ogólnie karma i koty moje ją lubią, do tego świetnie wyglądają jedząc ją, mają na zmianę z puriną w różnych smakach. -- _| _ o o |_ Dominik Chmaj :: gg#:919564 :: icq:101929211 (_| (_) (\/) | (\) | |\ http://www.dominik.chmaj.net :: skype:ninik_

Re: Jedzenie

user: Ninik

Alek wrote: >>> Nie, w sensie piór i kopyt. >> "animal by-products", glowny skladnik wiekszosci "zwyklych karm" > Jakie źródło tych informacji? Poszukaj w archiwum, wypowiadała się tu dziewczyna o tym, która pracowała w firmie gdzie tak robiono. Dotyczyło to właśnie jednej z tańszych marek karm. -- _| _ o o |_ Dominik Chmaj :: gg#:919564 :: icq:101929211 (_| (_) (\/) | (\) | |\ http://www.dominik.chmaj.net :: skype:ninik_

Re: Jedzenie

user: Ninik

Katarzyna Kulpa wrote: >> Do licha, myślałem że to coś lepszego. Nawet droższe było. >> Znów będę truł kota :/ > no coz. szkoda kota. > ale jeszcze nic straconego - jesli oprocz tych chrupek dasz > mu jeszcze cos swiezego i zdrowego, to nie bedzie najgorzej. Znów nie przesadzaj - purina nie jest najgorszą karmą, wręcz przeciwnie. U mnie zaczynałem właśnie od puriny one dla kociąt i od razu było widać efekty - błyszcząca sierść i mniejsza ilość zjadanego jedzonka. Purina to nie jest karma może najwyższej jakości (wersja one to taka pomiędzy tymi profesjonalnymi i whiskasami), ale na początek jest bardzo dobra. Purina one została w założeniach stworzona do promocji marki - czasem można po supermarketach dostać saszetki i właściciele kotów mogą potem kupić lepszą karmę dla swoich kotków :) -- _| _ o o |_ Dominik Chmaj :: gg#:919564 :: icq:101929211 (_| (_) (\/) | (\) | |\ http://www.dominik.chmaj.net :: skype:ninik_

Re: Jedzenie

user: Krystyna Chiger

Ninik wrote: > Krysiu niestety tu jest wi=C4=99ksze oszustwo ni=C5=BC sobie zdajesz z = tego=20 > spraw=C4=99. Ot=C3=B3=C5=BC nutra ma i 48% mi=C4=99sa w sobie, wiem bo = karmi=C4=99 moje koty tym.=20 > Okazuje si=C4=99 jednak, =C5=BCe to nie jest tak do ko=C5=84ca prawda -= o ile normy=20 > =C5=BCywienia u nas m=C3=B3wi=C4=85 co dok=C5=82adnie jest mi=C4=99sem = a co nie, to o tyle w=20 > przypadku usa i kilku innych kraj=C3=B3w kopyta, ko=C5=9Bci czy wspomni= ane pi=C3=B3ra=20 > s=C4=85 zaliczane do sk=C5=82adu jako mi=C4=99so. > Nutra jest dobr=C4=85 karm=C4=85, ale np m=C4=85czka kostna b=C4=99dzie= tutaj w procentach=20 > mi=C4=99sa. Samego mi=C4=99sa jednak b=C4=99dzie tak czy siak o wiele w= i=C4=99cej. To dobra=20 > og=C3=B3lnie karma i koty moje j=C4=85 lubi=C4=85, do tego =C5=9Bwietni= e wygl=C4=85daj=C4=85 jedz=C4=85c=20 > j=C4=85, maj=C4=85 na zmian=C4=99 z purin=C4=85 w r=C3=B3=C5=BCnych sma= kach. >=20 Tys piknie :), ale ja m=C3=B3wi=C5=82am o karmie Nutro Choice, nie Nutra.= Nutry dawno temu moi koci zwyczajnie nie chcieli je=C5=9B=C4=87, to da=C5=82am = im spok=C3=B3j. --=20 Krycha&Co(ty) Wiem niewiele, lecz powiem, co wiem, http://krycha.kofeina.net cho=C4=87 nie b=C4=99dzie to pewnie my=C5=9Bl = z=C5=82ota: Najpi=C4=99kniejsz=C4=85 muzyk=C4=85 przed sn= em jest mruczenie szcz=C4=99=C5=9Bliwego kota. (= F.Klimek)

Re: Jedzenie

user: Ninik

Krystyna Chiger wrote: > Tys piknie :), ale ja mówiłam o karmie Nutro Choice, nie Nutra. Nutry > dawno temu moi koci zwyczajnie nie chcieli jeść, to dałam im spokój. Dokładnie to samo tyczy się Twojej karmy, jest produkowana w USA, więc można zgodnie z ichniejszym prawem zmielić całą krowę prosto z łąki i podać, że to 100% mięsa. Wedle naszego prawa trzeba natomiast zmielić osobno kości, futro, kopyta i mięso oraz podać procentowo ich udział (mięso, niemięso). Dlatego po prostu karmy z USA zawierają niewiarygodne ilości mięsa, kiedy to tak na prawdę nie jest czyste mięso. -- _| _ o o |_ Dominik Chmaj :: gg#:919564 :: icq:101929211 (_| (_) (\/) | (\) | |\ http://www.dominik.chmaj.net :: skype:ninik_

Re: Jedzenie

user: "Alek"

Użytkownik "Ninik" napisał > > można zgodnie z ichniejszym prawem zmielić całą krowę prosto z łąki Ale to chyba dobrze? Przeciez właśnie tak kot postępuje z tym co upoluje? Przypuszczam, że nawet procentowa zawartość mięsa jest mniejsza w myszy niż w krowie. > podać, że to 100% mięsa. Wedle naszego prawa trzeba natomiast zmielić > osobno kości, futro, kopyta i mięso oraz podać procentowo ich udział > (mięso, niemięso). Czyli jest to bardziej kwestia sposobu prezentacji danych niż jakości karmy. > Dlatego po prostu karmy z USA zawierają niewiarygodne > ilości mięsa, kiedy to tak na prawdę nie jest czyste mięso. Co utrudnia porównywanie :(

Re: Jedzenie

user: Krystyna Chiger

Ninik wrote: > Dok=C5=82adnie to samo tyczy si=C4=99 Twojej karmy, jest produkowana w = USA, wi=C4=99c=20 > mo=C5=BCna zgodnie z ichniejszym prawem zmieli=C4=87 ca=C5=82=C4=85 kro= w=C4=99 prosto z =C5=82=C4=85ki i=20 > poda=C4=87, =C5=BCe to 100% mi=C4=99sa. Wedle naszego prawa trzeba nato= miast zmieli=C4=87=20 > osobno ko=C5=9Bci, futro, kopyta i mi=C4=99so oraz poda=C4=87 procentow= o ich udzia=C5=82=20 > (mi=C4=99so, niemi=C4=99so). Dlatego po prostu karmy z USA zawieraj=C4=85= niewiarygodne=20 > ilo=C5=9Bci mi=C4=99sa, kiedy to tak na prawd=C4=99 nie jest czyste mi=C4= =99so. >=20 Dobrze, =C5=BCe obory nie dok=C5=82adaj=C4=85 :( No ale tak czy tak nie j= est to jedyny pokarm moich kot=C3=B3w, chrupki jedz=C4=85 rano, a i tak dostaj=C4=85 wy= miennie RC, Nutro best Choice i Bosha. Prze=C5=BCy=C5=82am kiedy=C5=9B znikni=C4=99cie z ry= nku Hill'sa i nigdy wi=C4=99cej nie przyzwyczaj=C4=99 kot=C3=B3w do jednej firmy. --=20 Krycha&Co(ty) Wiem niewiele, lecz powiem, co wiem, http://krycha.kofeina.net cho=C4=87 nie b=C4=99dzie to pewnie my=C5=9Bl = z=C5=82ota: Najpi=C4=99kniejsz=C4=85 muzyk=C4=85 przed sn= em jest mruczenie szcz=C4=99=C5=9Bliwego kota. (= F.Klimek)

Re: Jedzenie

user: Ninik

Krystyna Chiger wrote: > Dobrze, że obory nie dokładają :( No ale tak czy tak nie jest to jedyny > pokarm moich kotów, chrupki jedzą rano, a i tak dostają wymiennie RC, Nutro > best Choice i Bosha. Przeżyłam kiedyś zniknięcie z rynku Hill'sa i > nigdy więcej nie przyzwyczaję kotów do jednej firmy. Dobrze wypada karma Brit i właśnie wspomniany Bosh. O ile pamiętam obie są z Czech, gdzie mięsto to mięso, bez kości, skórek i takichtam :) Ja kotki przyzwyczajam do wielu karm, jedna mam wrażenie że się szybciutko nudzi im :) -- _| _ o o |_ Dominik Chmaj :: gg#:919564 :: icq:101929211 (_| (_) (\/) | (\) | |\ http://www.dominik.chmaj.net :: skype:ninik_

Re: Jedzenie

user: Ninik

Alek wrote: >> można zgodnie z ichniejszym prawem zmielić całą krowę prosto z łąki > Ale to chyba dobrze? Przeciez właśnie tak kot postępuje z tym co upoluje? > Przypuszczam, że nawet procentowa zawartość mięsa jest mniejsza w myszy > niż w krowie. Podejrzewam, że po pierwsze mysz nie jest wzynacznikiem najlepszego co może zjeść kot, a i kotu w myszy nie chodzi o kości tylko właśnie o mięsko. >> podać, że to 100% mięsa. Wedle naszego prawa trzeba natomiast zmielić >> osobno kości, futro, kopyta i mięso oraz podać procentowo ich udział >> (mięso, niemięso). > Czyli jest to bardziej kwestia sposobu prezentacji danych niż jakości > karmy. Po prostu nie można się sugerować w wielu przypadków samą metką. Nutra którą mam ma 42-48% mięsa różnego rodzaju, ale nie wiem ile w tym na prawdę tego mięsa. >> Dlatego po prostu karmy z USA zawierają niewiarygodne >> ilości mięsa, kiedy to tak na prawdę nie jest czyste mięso. > Co utrudnia porównywanie :( No niestety :( -- _| _ o o |_ Dominik Chmaj :: gg#:919564 :: icq:101929211 (_| (_) (\/) | (\) | |\ http://www.dominik.chmaj.net :: skype:ninik_

Re: Jedzenie

user: ?UTF-8?B?UmFmYcWCLTEwOA

Ninik napisał(a): > z puriną w różnych smakach. > właśnie - PURINA - ta firma produkuje różne marki. min. dostępny w marketach DARLING czy Fieskies. Jest to coś sensownego? -- pozdrawiam Kot nie przyjdzie na zawołanie. Rafał + Shavir Odbierze wiadomość i skontaktuje się w wolnej chwili. gg:95230 www.shavir.prv.pl

Re: Jedzenie

user: Rafał-108

Alek napisał(a): > > po markowej karmie kot robi markowe kupy. Chyba tego nie wyrzucasz? > dobre, zastrzeż prawa autorskie do tego tekstu -- pozdrawiam Kot nie przyjdzie na zawołanie. Rafał + Shavir Odbierze wiadomość i skontaktuje się w wolnej chwili. gg:95230 www.shavir.prv.pl

Re: Jedzenie

user: Rafał-108

Alek napisał(a): > Użytkownik "Krzysztof Zietara" napisał >> Tu masz trochę o etykietkach: > > BTW, słyszałeś o śmiertelnym zagrożeniu ze strony DHMO (Dihydrogen > Monoxide)? DHMO w dużych ilościach jest obecne w karmie, nawet tej bardzo > markowej i drogiej. > > Więcej tu: http://www.dhmo.org/facts.html > Wersja polska: http://tnij.com/TE -- pozdrawiam Kot nie przyjdzie na zawołanie. Rafał + Shavir Odbierze wiadomość i skontaktuje się w wolnej chwili. gg:95230 www.shavir.prv.pl

Re: Jedzenie

user: Ninik

Rafał-108 wrote: >> z puriną w różnych smakach. > właśnie - PURINA - ta firma produkuje różne marki. min. dostępny w > marketach DARLING czy Fieskies. Jest to coś sensownego? Tak, zgadza się, ale nie kupuję tych tańszych właśnie, a te lepsze nie są tak bardzo złe. Skład mają porównywalny do wielu lepszych firm, a kotki go lubią i świetnie wyglądają. Sam wymiennie kupuję cat show i pro plan :) Wspomniene przez Ciebie podmarki nie są najlepsze, to odpowiedniki whiskasów - po prostu maksymalnie tanie jedzenie. Tego bym kotu nie dał. Wystarczy chwilka zresztą spędzona nad opakowaniem by się przekonać. -- _| _ o o |_ Dominik Chmaj :: gg#:919564 :: icq:101929211 (_| (_) (\/) | (\) | |\ http://www.dominik.chmaj.net :: skype:ninik_