Złamana_łapka - prawie end
user: Lia
Hasło na dziś - niektóre koty mają więcej szczęścia niż dobrych genów. W krótkich, żołnierskich słowach: Kość się zrosła, fatalnie, ale solidnie. Stawy sa ruchome. Kość mimo fatalnego zrośnięcia zachowała oś, więc łapa wygląda jak łapa. Mimo tego, że kości naszły na siebie na długości ok 4 cm, to łapka jest krótsza jedynie o ok. 1,5 cm. Oczywiście w tej chwili to skóra i kości, bo mięśnie są w zaniku, ale po zeszłotygodniowych oględzinach zdjęcia wyglądało to wszystko dużo gorzej. Poza tym całkiem nieźle, tylko jedno małe odparzenie przy pazurku. Z dobrych wiadomości - wszystkie kości odbudowaują się w błyskawicznym tempie, w tej chwili wyglądają już niemal jak u zdrowego kota. Na razie Leon leży i z dużym zacięciem myje łapę. Ale pierwszy szalony bieg zaliczył w gabinecie - uciekał na trzech łapach pod biurko aż się kurzyło ;) Teraz rehabilitacja, i powinno być OK. Poza tym Leonek nieustannie jest wyjątkowy. Nie wiadomo gdzie i jak zdołał złapać w uchu nużeńca. Weci z dużym zainteresowaniem pod mikroskopem go ogladali, bo ponoć daaaaaawno nie widzieli tego cuda (swoją drogą ciekawsze w oglądzie niż pospolity świerzb) ;) Objawia się to nieco mocniejszym przybrudzaniem ucha - ale nie jak przy świerzbie na czarno, tylko tak normalnie. Więc trudniej się zorientowac, że coś się dzieje. Najpierw spadł mi kamień z serca, potem po googlaniu za nużeńcem wpadłam w lekką histerię, że też mi się przyplątał. Na razie atak hipochondrii opanowany - choć kurcze jedna powieka od czasu do czasu swędzi, a to niby objaw ;) Wszystkie kocyki, poduszki i pościele się piorą, a ja się zastanawiam czyjednak nie zrobić sobie badań dla świetego spokoju - poświęce kilka rzęs, a przynajmniej zyskam spokój ducha. Leon dziękuję za wszystkie trzymane kciuki :] -- Lia GG 1516512 ICQ 166035154 JID iskanna@jabberpl.org *psy mają właścicieli, koty mają służących*
Re: Złamana łapka - prawie end
user: "Mufka"
Witaj, cieszę się bardzo ,że kłopoty za Wami...:) -nie dziwię się ,że masz ochotę zrobić badanie -jak kocio - miało dłuższą przerwę w odrobaczaniu to wszyscy w domku zafundowaliśmy sobie profilaktycznie kurację :) - serdecznie pozdrawiam Mufka ,uściski i drapki dla Leonka :)
Re: Złamana_łapka - prawie end
user: Lia
Dnia 2005-09-02 12:06:58 w sprzyjających i niepowtarzalnych okolicznościach przyrody grupowicz *Katarzyna Kulpa* skreślił te oto słowa: > lubie takie dobre wiadomosci :) > prosze poglaskac dzielnego kicia. Trudno go zlokalizować, bo za szybko się przemieszca ;) Wczoraj na dwie godziny zniknął na amen w zamkniętym pokoju. Po przeszukaniu wszystkich kątów i jednej szafy, do której mógł się dostać został uznany za Copperfielda. A potem równie tajemniczo znalazł się obok nóg. Dziś już czwarta łapka jest czymś, na czym można się podpierac, a nawet od czasu do czasu odbić w trakcie biegu. Tylko w żaden sposób nie mogę mu rozciągac tej nogi i wyginac w stawach, żeby ten przykurcz mięsni zniwelować - nie daje się dotknąć w tej okolicy. -- Lia GG 1516512 ICQ 166035154 JID iskanna@jabberpl.org *psy mają właścicieli, koty mają służących*