Witamy
user: "DrunkCat"
Witam Chciaabym si przywita. Czytam grup ju od paru miesicy, ale wreszcie mog si pochwali moj koteczk - Reset. Kicia zostaa znaleziona w piwnicy razem z dwjk siostrzyczek, jako jeszcze lepe porzucone przez mam malestwo. Bdc miesiczn panienk wyldowaa u nas. Obecnie ma 4 miesice i jest najcudowniejszym rozmruczanym buraskiem na wiecie. A oto jej liczna buzia: http://drunkcat.pl/reset/sierpien'05/IMG_0023.jpg tu z ukochan maskotk: http://drunkcat.pl/reset/sierpien'05/IMG_0009a.jpg a tu reszta zdj: http://drunkcat.pl/reset/sierpien'05 Prawda, e pikna? tutaj jeszcze zdjcia z okresu niemowlcego: http://drunkcat.pl/reset/maj'05/ Dzie dobry i Miau! -- Kasia i Reset http://drunkcat.pl
Re: Witamy
user: "rooster"
Uytkownik "DrunkCat"
Re: Witamy
user: "Goska"
rooster wrote: > BTW nie jestem w stanie rozstrzygn, co te Siercie > w sobie maj takiego, e czowiek bezsilny zupenie > wobec ich uroku. Kto wie moe?? To si nazywa wdzik i bezpretensjonalno ;) Goka
Re: Witamy
user: Cathleen
Dnia Fri, 2 Sep 2005 21:27:46 +0200, *DrunkCat* napisa(a): > Chciaabym si przywita. > Czytam grup ju od paru miesicy, ale wreszcie mog si > pochwali moj koteczk - Reset. Przeliczna, a te cudne skarpetki i biay brzusio :-D -- Pozdrawiam, Cathleen H. [gg: 1832817] [icq: 345347435] [tlen: cathleen-online] http://cathleen.50webs.com /Odpowiadajc na priv usu invalid/
Re: Witamy
user: "Mufka"
Witam, rozkoszne i ma bardzo pikne umaszczenie ale si Wam trafio cudo...:) serdecznie pozdrawiam i uciski dla kocia
Si witamy
user: useless_usenet@bezspamu.gazeta.pl
Proszę Państwa, jesteśmy nowymy kotamy na grupie i zamierzamy się (właściwie zamierzają nas) przedstawić: Pierwszy ja jestemŁ Filemon, miesięcy sześć. http://colisa.com.pl/php/galeria/displayimage.php?pos=-276 K(u)ot z prawdziwego zdarzenia, http://colisa.com.pl/php/galeria/displayimage.php?pos=-274 http://colisa.com.pl/php/galeria/displayimage.php?pos=-275 chociaż raczej udający_kota_z_prawdziwego_zdarzenia: zdystansowany, pozorujący na szlachetnego (choć krew ma autentycznie czerwoną), nie reagujący na wołanie (rzadko, czyli wcale - uszy reagują jednak zawsze, stąd wiemy, że nie jest kot głuchy), z permanentną miną „nikt mi tu kurka nie będzie...”. Jego zdystansowanie znika jednak szysbciutko gdy trzasną gdzieś głośniej drzwi, albo w rurach coś straszniej zabulgocze... Cykor, jednym słowem... Uwielbia gdy się go wpycha pod ubranie (furkocze wtedy jak mały helikopter), nie cierpi obcinania pazurów (jakbyśmy mu uwielbiali mu je obcinać), ciekawski, i dobrze_wiedzący_czego_mu_nie_wolno (niezadowolenie swoje wyraża niskim, młodzieńczym „mre-e-uuu!” „e-e-e-e-a-u-rrr” czy „mra-a-a-a-a-u” bądź „mru-u-u-e-u-a-u-a-u!” i tak dalej, w rozmaitych aranżacjach. Pomijając to, że próbuje przekraczać jasno określone granice (szczególnie kiedy nikt nie patrzy) jest grzecznym i ułożonym kotkiem. Być może trochę nawet pieskiem, bo zdarza mu się warować pod nogami i moczyć dziób i łeb cały pod bieżącą wodą... Karny i zdyscyplinowany to kotek/piesek podobnie jak i jego siostra http://colisa.com.pl/php/galeria/displayimage.php?pos=-271 http://colisa.com.pl/php/galeria/displayimage.php?pos=-272 http://colisa.com.pl/php/galeria/displayimage.php?pos=-270 Boni(facja) (z białym krawatem, białymi łapkami i zdecydowanie łagodniejszym wyrazem twarzy) - miał być drugi chłopak, więc imię, właściwie jego część się została... Boni nie ukrywa tego, że pieszczot potrzebuje i to bardzo. Bardzo potrzebuje i bardzo nie ukrywa. :) Potrafi przy tym zadowolić wszystkich domowników: raz na kolanka do pani, raz na kolanka do pana. Of korz zadowala przy tym prawdopodobnie najbardziej samą siebie... :) K(u)ota jest prawie zupełnie nie ciekawa otaczającego ją świata i tego, co powyżej linii jej wzroku, byleby tylko mieć się do kogo przytulić, albo uprzejmie i dyskretnie, cichym „mia(u)” zwrócić na siebie czyjaś uwagę. I tak jak brachol wyrasta powoli na silnego, napakowanego kocura, tak siostra jakby nie chciała rosnąć i tyć, chuda i mizerna, chociaż może raczej delikatna, niczym jej osobowość. Boni żywo i bez ociągania reaguje na wołanie, posiada mysz ulubioną, kompletnie już zamordowaną i do niczego nie podobną, której broni przed bratem warczeniem – pewnie w rewanżu za okazjonalne baty jakie od niego dostaje... Na teraz jeszce jedno zdjęcie i bardzo nam miło... http://colisa.com.pl/php/galeria/displayimage.php?pos=-273 ...całej piątce, bo kolejne młode (ludzkie) w drodze. :) Pozdrawiamy - Maria, Marcin i wyżej wspomniane bura(s)ki. -------------------------------------------------- "Masz rację siostro: pistolet nie był nabity, ale nasz bohater o tym nie wiedział."
?UTF-8?Q?Re:_SiC499_witamy
user: "Pawel Wimmer"
Użytkownik
Re: Si witamy
user: "atuina"
Witam stadko! Sama mam m.in. rodzenstwo i potwierdzam, jak rozne potrafia byc osobniki z tego samego miotu :-)). A ze co kot, to osobowosc- to sie wie ;-DDD serdecznie pozdrawiam przyszlych Rodzicow Ula, Gdynia + 3 ogony > Uytkownik
?UTF-8?Q?Re:_SiC499_witamy
user: "Sowa"
Użytkownik
?UTF-8?Q?Re:_SiC499_witamy
user: ?UTF-8?Q?Kinga_'SC582owotok'
Użytkownik
Re: Si witamy
user: "gorobl"
Uytkownik